Operacja Miecz Samuraja-Jorn Lier Horst
Miasteczko Elvestad pomimo 1017 mieszkańców przyciąga do siebie zagadki jak żadne inne miejsce w Norwegii. Z pewnością jest to dużą zasługą Biura Detektywistycznego nr 2. W jego szeregach niezmiennie odkrywają tajemnice Tiril, Oliver oraz ich psi towarzysz Otto. Pewnie nie raz zastanawiałeś się skąd w takim małym miasteczku tyle niewiadomych, ukrytych przedmiotów i złoczyńców? Cóż tych dwoje i pies oczywiście znajdą przygodę wszędzie. Tym razem niesamowita okazja odnalazła ich na rynku. Jaka sprawa czeka na rozwiązanie?
Operacja Miecz Samuraja
Pozornie zwykłe spotkanie na miejskim rynku i szkatułka upuszczona przez zakapturzoną postać staje się wstępem do przygody. Biuro Detektywistyczne nr 2 podejmie się bowiem rozwikłania łamigłówki, skrytej za rodzinną historią Kenjiego Takeda. Mężczyzna posiada czubek miecza, który ma być ukryty gdzieś w mieście. Prowadzą do niego łamigłówki, które spróbują rozwiązać nasi detektywi. Czy im się to uda, a miecz trafi do jego prawdziwego właściciela?
Wśród bohaterów
Kolejna operacja, która nauczy dzieciaki spostrzegawczości, myślenia nieszablonowego i dedukcji. Operacja to niesamowita seria, po którą sięgamy zawsze, gdy w Elvestad pojawia się łamigłówka do rozwiązania. Tiril i Oliver już dawno skradli serca moich dzieci i nie inaczej było tym razem. Kochamy sposób, w jaki tych dwoje się uzupełnia. Gdy Sokół i Kruk szukają poszlak, nie mają sobie równych. Każda sprawa jest inna i wymaga od nich nauki nowych rzeczy. Oj tak, tych dwoje zachęca do wchłaniania wiedzy i wykorzystywania jej w życiu codziennym.
Wśród wrażeń
Operacja Miecz Samuraja zaskoczyła mnie ilością tekstu i szybkością akcji. Działo się dużo, szybko i za nic nie dało się odłożyć tej historii na później, a tym bardziej skupić się na szukaniu poszlak na ilustracjach. Szczypta japońskiej kultury wciągnęła nie tylko dzieci, ale i mnie. Niesamowite połączenie, które zasiewa w małych czytelnikach ziarenko ciekawości. Od teraz miecze i sami samuraje są głównym tematem.
Wśród ilustracji
Operacja Miecz Samuraja to już 19 odsłona serii, więc chyba już każdy kocha kreskę, która wykreowała te przecudne obrazy małego miasteczka. Lekka i dynamiczna, wciągająca bez reszty, skupiająca uwagę na szczegółach. Warstwa graficzna niezmiennie zachwyca i chyba nigdy nie będziemy mieli jej dość. Twarda oprawa i duży format to strzał w dziesiątkę. Szukanie poszlak i ukrytych informacji to zabawa na równi wciągająca, co sama przygoda detektywów. Osobiście przepadam za detalami dopełniającymi zabawę z tą serią. Wszak macie do czynienia z poważnym biurem detektywistycznym. Każdy element buduje klimat i wywołuje uśmiech, gdy uda się znaleźć poszlaki.
Podsumowanie
Operacja zabrała nas tym razem w świat mieczy, samurajów i japońskich symboli. Całość czyta się szybko i z przejęciem. Duży tekst ułatwia samodzielne czytanie, a forma historii zachęca do aktywnego uczestniczenia w poszukiwaniach, łamaniach kodów i szukaniu prawdziwych złoczyńców. Niezmiennie polecamy miłośnikom zagadek w każdym wieku.
