• O mnie
  • Kontakt
  • Współpraca
  • Regulamin konkursów/ Book tour
  • Polityka Prywatności
  • Biblioteczka Marty

  • Strona główna
  • Recenzje
    • Marta wśród książek
    • Dafciki wśród książek
    • Dafcikowa strefa gier
    • Dafcikowa strefa filmowa
  • Konkursy
  • Patronaty
  • Strona główna
  • Recenzje
    • Marta wśród książek
    • Dafciki wśród książek
    • Dafcikowa strefa gier
    • Dafcikowa strefa filmowa
  • Konkursy
  • Patronaty
  • Marta wśród książek,  Recenzje

    Sezon na lisa- Agata Czykierda-Grabowska

    9 lutego, 2019 /

    Było w niej coś takiego, co bardzo przyciągało i nie chodziło nawet o kolor jej włosów. To ta mieszanka buntu, zadziorności, niewinności i bezbronności była taka pociągająca.   Dzieciństwo to zazwyczaj najszczęśliwszy czas w życiu wielu ludzi. Beztroskie zabawy z przyjaciółmi, przygody i brak obowiązków, na które przychodzi czas wraz z pojawieniem się drzwi do dorosłości. Co, jeśli za wcześnie zgubimy się, w plątaninie korytarzy i los doprowadzi nas na próg, za którym czyha tylko jeden cel, przetrwać? Jak znaleźć siłę, by odnaleźć się w świecie, który wciąż jeszcze nie jest dla nas?   Olek chciał odciąć się od źle ulokowanych uczuć. Musiał zarobić pieniądze na wyjazd i sprawdzić, czy…

    dowiedz się więcej
    Marta 9 komentarzy

    Zobacz również

    Ty i ja dwa różne światy- Elżbieta Kosobucka [Patronacka]

    11 listopada, 2018

    Fantastyczne zwierzęta. Zbrodnie Grindelwalda-J.K.Rowling

    27 marca, 2019

    Enola Holmes. Sprawa leworęcznej lady-Nancy Springer

    15 lutego, 2020
  • Marta wśród książek,  Recenzje

    Światło anioła-Izabela Zawis

    3 grudnia, 2018 /

    Odwieczna walka dobra ze złem może przybrać przeróżne formy. Jeśli twój wybór ogranicza się do dwóch najprostszych opcji, nie powinno być problemu. Po prostu podążysz za tą opcją, która wypełnia twe serce w większości. Czy aby na pewno? Co, jeśli wybór traci na oczywistości, gdy po obu stronach pozostawiasz kogoś, kogo kochasz?   Megan to zwykła siedemnastolatka mieszkająca z samotnie wychowującą ją matką. Nie poznała nigdy swego ojca, jednak nie cierpi z tego powodu. Każdego dnia otoczona ludźmi, którzy chcą się z nią przyjaźnić, rozmyśla o chłopcach, szkolnym balu i nauce. Wszystko układa się idealnie, aż do dnia, w którym po raz pierwszy dopadają ją dziwne dolegliwości, a w lustrze…

    dowiedz się więcej
    Marta Brak komentarzy

    Zobacz również

    Płonące ziemie-Bernard Cornwell

    15 maja, 2019

    Kim, do licha, jest Carmen Sandiego?-Rebecca Tinke

    15 września, 2021

    Jej pierwszy błąd-Sandie Jones

    17 sierpnia, 2020
  • Marta wśród książek,  Recenzje

    Kiedy zniknę- Agnieszka Lingas-Łoniewska

    29 października, 2018 /

      Może mnie obrazić tylko ktoś, na kim mi zależy.   Życie często z nas kpi, los wbija nas w fotel chwile po tym, gdy myślimy, że wychodzimy cało z mocnego zakrętu. Niby dajesz radę się podnieść, ale każdy kolejny cios osłabia coś, co ciężko odbudować. Wiarę w to, że gdzieś tam i ciebie czeka szczęście. Tajemnice przeszłości, błędy osób, które powinny cię chronić, prawda, która nie zawsze jest oczyszczająca. Myśli o tym, jak zakończyć cierpienie innych doprowadzają cię do punktu, w którym już wiesz co zrobić. Czy razem z twoim zniknięciem, cierpienie opuści wszystkie dusze? Leon nigdy nie podejrzewał, że dziewczyna, w której się zakocha, będzie siostrą jego wroga.…

    dowiedz się więcej
    Marta Brak komentarzy

    Zobacz również

    Aleo. Ukrywany strach-Tomasz Miękina

    11 lutego, 2021

    Pęknięta korona-Grzegorz Wielgus

    4 października, 2018

    Wschodni płomień-Patrycja Żurek

    6 lipca, 2020
  • Marta wśród książek,  Recenzje

    Biały wróbel-Gabriela Kusz

    3 października, 2018 /

    Ponad wiatrem hulającym między opuszczonym złotem kołysała się jedna, srebrna klatka. Siedział w niej mały, biały ptaszek. Nie śpiewał. Nie płakał. Po prostu patrzył na mnie tak wymownie i intensywnie jak niemowa, która oczami próbuje okazać miliony emocji na raz. Strach, lęk, niejasne uczucie obserwowania. Gorzki smak dławiący człowieka przy każdym oddechu, napięte mięśnie i umysł gotowy do ucieczki. Nie ważne, z czego zrodzony, potrafi uprzykrzyć życie, być niezrozumiały dla innych i blokować radość z prostych czynności. Strach da się okiełznać, jednak czy to się uda, gdy okazuje się, że wszystko, co znałeś to kłamstwo budowane, by ukryć twoje przeznaczenie? Arleta właśnie kończy osiemnaście lat. Przyjęcie połączone z wystawnym pokazem…

    dowiedz się więcej
    Marta 10 komentarzy

    Zobacz również

    Jezioro Cieni-Maria Zdybska [Premierowo-Patronacka]

    30 kwietnia, 2019

    Szlak pomiędzy światami-Karolina Bartel (Avath)

    5 marca, 2020

    Arsen- Mia Asher

    18 czerwca, 2018
  • Marta wśród książek,  Recenzje

    Dzieci gwiazd i lustra lodu- Katarzyna Izbicka

    7 września, 2018 /

    Czasem życie sprawia wrażenie tkwienia w stagnacji, nic się nie zmienia. Wszystko płynie swoim rytmem. W sumie można odnaleźć szczęście w prostocie i powtarzalności, ale pojawia się pytanie, co było przed tym i jak jawi się przyszłość. Skąd w poukładanym miasteczku, jakich wiele tyle tajemnic i czemu to twój świat zaczyna się walić?   Czasami lepiej jest uwierzyć w coś niesamowitego, niż trwać bezwzględnie przy powszechnie przyjętych prawdach.   Lindsey kocha taniec, kawę w swojej ulubionej kawiarni i swojego kuzyna Erica. Jej życie płynie spokojnym torem, wiodąc ją drogą wprost do 18 urodzin. Tydzień przed nią 18 urodziny obchodzi także jej kuzyn, jednak tego dnia znika bez śladu. Sprawy komplikują…

    dowiedz się więcej
    Marta 2 komentarze

    Zobacz również

    Harib- Zdzisław A. Raczyński

    15 kwietnia, 2018

    Cień. Mroczna pokusa-Marika Ciok

    11 grudnia, 2020

    Waleczna królowa – Emily R. King

    18 września, 2020
  • Marta wśród książek,  Recenzje

    Andromeda-Anna Kasiuk

    5 września, 2018 /

    […] a który wilk wygra? Ten którego nakarmisz[…]. Gdy jesteś nastolatkiem, presja przynależności do jakiejś z pojawiających się grup jest ogromna. Często nacisk otoczenia jest tak duży, że sami zaczynamy zastanawiać się, czy aby na pewno tego właśnie nie chcemy. Jak bardzo może nas zniszczyć źle obrana droga? Czy w każdym jej momencie mamy szansę, aby zawrócić? Odnalezienie własnego ja jest kluczowym elementem wyznaczającym odpowiedni kierunek, tylko jak go dostrzec, gdy oczy wypełniają się łzami, a serce przyspiesza w najmniej oczekiwanym momencie? Judycie sen z powiek spędza nadchodząca wielkimi krokami matura. Każdego dnia w szkolnej ławie stara się pozostać niezauważoną i w ciszy zbierać siły po tragedii, jaką była dla…

    dowiedz się więcej
    Marta Brak komentarzy

    Zobacz również

    Świąteczny układ. Opowiadania- Vi Keeland, Penelope Ward

    20 grudnia, 2020

    Iskra-Katarzyna Tkaczyk

    5 lipca, 2022

    Test na miłość-Helen Hoang

    24 kwietnia, 2020
  • Marta wśród książek,  Recenzje

    Stand by me- Agata Czykierda-Grabowska [Przedpremierowo]

    3 września, 2018 /

    W ciągu roku są takie dni, które oplatają nasze umysły magią. Zarówno aura pojawiająca się w okolicach Bożego Narodzenia, jak i ta z Walentynek, są niepowtarzalne i sprawiają, że myśli i czyny ludzi przepełnia radość, miłość i dobro. Czy istnieje dzień, który byłby w stanie otoczyć swoją magią dwoje tak różnych i źle nastawionych do siebie ludzi i odmienić wszystko, stworzyć nowy obraz ich relacji, uleczyć ze strachu i niepewności? Sara po dość bolesnym związku postanawia powrócić na wakacje w rodzinne strony. Ma nadzieje, że wolny czas spędzony na łonie rodziny uleczy ją z myśli o porażce. W tym samym czasie progi rodzinnej miejscowości dziewczyny przekroczy Paweł, brat jej najlepszej…

    dowiedz się więcej
    Marta 7 komentarzy

    Zobacz również

    Ilias-Małgorzata Falkowska

    28 kwietnia, 2019

    Nokturn-Jowita Kosiba

    14 stycznia, 2020

    Kosmiczne bobry i zemsta księżycowej szarańczy-Krzysztof Piersa

    5 stycznia, 2020
  • Marta wśród książek,  Recenzje

    Właśnie tak!-Anna Szafrańska

    20 lipca, 2018 /

    Myślisz, że jesteś szczęśliwa, a twoje życie obfitujące w masę sukcesów stanowi podwaliny czegoś dobrego i stabilnego. Każdy kolejny dzień przynosi ci satysfakcje i tylko gdzieś tam w rogu pomiędzy stosem papierów nieśmiało majaczy brokat. Blask przypominający ci o przeszłości, która niczym zadra w oku zaburza prawidłowe widzenie. Czy odnajdziesz w sobie siłę, by zrobić krok w tył, bez którego nie ruszysz dalej, a będziesz tylko nieznacznie przebierać nogami w jednym miejscu? Jak pozbyć się bólu, gdy jego źródłem są najbliżsi? Miłość znajdziesz tam, gdzie najmniej się jej spodziewasz. Stefania Trocka to młoda kobieta, która wie, czym jest sukces. Pracowała na niego w pocie czoła przez ostatnie pięć lat, odsuwając…

    dowiedz się więcej
    Marta 6 komentarzy

    Zobacz również

    Klucz Angeliusa-Anna Głowacz

    6 stycznia, 2020

    Książki, przez które zginiesz-Jan Szymański

    24 marca, 2019

    Czekałam na Ciebie-Magdalena Krauze

    25 lutego, 2021
  • Marta wśród książek,  Recenzje

    Helvete. Wrota piekieł-Michał Skuza

    12 czerwca, 2018 /

    Myślisz, że śmierć to ostateczność. Dalej nic już nie ma i nie można jej zapobiec. Wierzysz, że powieści fantastyczne już cię nie zaskoczą i wszystko już czytałeś. Nic bardziej mylnego, gdyż przed tobą powieść, w której zaskoczą cię krainy, postaci i cały świat przedstawiony. Gdy na świecie panuje era zła i śmierć zbiera swoje żniwo, a każda kraina zostaje zaatakowana przez stwory zwane Pokręconymi, wiedźma Sara zastanawia się nad sensem wizji, które nawiedzają ją od dłuższego czasu. Co kryje się pod wizerunkiem chłopca objawiającego się na korze magicznego dębu, gdzieś w odległej krainie? Czy uda się uratować jego życie? Kobieta będzie musiała wyruszyć w drogę, która przyniesie wiele niebezpieczeństw i…

    dowiedz się więcej
    Marta Brak komentarzy

    Zobacz również

    Splamiona jego żądzą-Marta Milda

    22 czerwca, 2020

    Park Avenue-Vi Keeland, Penelope Ward

    13 października, 2020

    Kawiarnia pełna marzeń- Agnieszka Lis

    8 grudnia, 2021
  • Inne

    Co przyniesie jesień, czyli na co czekam :)

    3 października, 2017 /

    Doszłam do wniosku, że nigdy nie wyrabiam się z tym co zaplanuje. Często dzieci i złośliwość mojego laptopa ( nie wiem czemu wzięłam czerwony) nie pozwalają na posty o czasie, ale nie mogę nie podzielić się tym, na co czekam w te jesienne dni 🙂  1.”Córka króla moczarów” Karen Dionne, Media Rodzina Premiera 11 października  2.”Ciemnokrąg” Daniel Koziarski, Novae Res  Premiera 23 października  3.”Womanizer” Katy Evans, Wydawnictwo Kobiece Premiera 23 Listopada 4. „Przebudzenie Olivii” Elizabeth O’Roark, Wydawnictwo Kobiece Premiera 26 Października 5.”It ends with us” Colleen Hoover, Wyd. Otwarte Premiera 11 Października 6. „Siła, która ich przyciąga” Brittainy C. Cherry, Wyd.Filia Premiera 8 Listopada 7. ” Consolation” Corinne Michaels, Wyd. Szósty zmysł, Premiera 11 Października 8.…

    dowiedz się więcej
    Marta Brak komentarzy

    Zobacz również

    Janko Candle-W poszukiwaniu zapachu magii

    31 października, 2021

    Bohater odpowiada…czyli z dziennika…Raiden

    31 lipca, 2019

    Przyjaciel twojego dziecka, czyli nasza przygoda z Puciem.

    26 grudnia, 2019
Nowsze Wpisy 

Szperaj do woli

Piszę również tutaj

Moje recenzje znajdziesz także w tych miejscach.

  • Szkrabajki Książki i odkrycia dla najmłodszych szkrabajki.pl↗
  • DużeKa Książki · gry · filmy · kultura duzeka.pl↗
  • Papierowe Motyle Literackie spotkania między stronami papierowemotyle.pl↗

Marta na Insta

Nauka tak bardzo przeraża, gdy poznajesz ją w niewłaściwy sposób. Pierwsze kroki w tym świecie są niezwykle ważne i decydują o całej naukowej podróży. Nasza już zaczęła się źle, jednak nie przeszkodzi to nam w szukaniu sposobów na odczarowanie tego stanu dla nas i naszych pociech. Seria Naturobocik już nie raz uratowała nas, gdy temat wydawał się zbyt trudny lub nudny. Czy Lody Antarktydy i Sekrety Madagaskaru przełamały niechęć do odkrywania natury w naukowy sposób?

Naturobocik

To jedna z serii książek dla dzieci, którą pokochaliśmy za zabawne, treściwe i zdrowe podejście do nauki. Znajdziemy tu wszystkie elementy, które spełnią wymagania młodego czytelnika i zaciekawią go w świecie wielu bodźców. Seria opowiada o przygodach Mai, Laury i Franka oraz ich robota, którego stworzyli wspólnymi siłami ze starego sprzętu AGD. Wspomniany Naturobocik wyrusza w podróże po świecie i stara się chronić zagrożoną przyrodę i mierzyć się z podstępnymi działaniami Chytrobota, stworzonego przed Edgara.
Lody Antarktydy
To piąty tom serii, który zachwyca równie mocno, co poprzednie odsłony serii. Dzieci na lekcji przyrody dowiadują się ciekawostek o Antarktydzie. Pani Śnieżyna wprowadza je w tajniki kontynentu i opowiada w przystępny sposób o faunie i florze tego jakże niedostępnego miejsca. Tylko Edgar jak zwykle znudzony nie dostrzega piękna wiedzy, do czasu, gdy pada wzmianka o zarobkach. Chłopiec postanawia zarobić niebotyczne pieniądze na poławianiu skorupiaków i w tym celu wysyła tam swojego Chytrobota.

Na szczęście Laura, Maja i Franek są czujni i nie pozwolą Edgarowi ingerować w tak cenne środowisko zagrożonych gatunków. Czy Naturobocik wykona swoją misję ochrony Pingwinów cesarskich i zniweczy niecne plany Chytrobota?
Sekrety Madagaskaru
Kolejna lekcja i przygoda, której chęć powstała po obejrzeniu przez dzieci filmu o Madagaskarze. Laura, Maja i Franek od razu postanawiają wysłać Naturobocika na pomoc wyjątkowym mieszkańcom wyspy. Tymczasem Edgar wścieka się, że ich robot wygrywa z Chytrobotem i postanawia ukraść kartę pamięci rywala, tym samym odkryć, co skrywa jego oprogramowanie. Co skrywa pamięć Naturobocika?

 #mediarodzina #naturobocik #tomaszsamojlik #mwk
Nauka tak bardzo przeraża, gdy poznajesz ją w niewłaściwy sposób. Pierwsze kroki w tym świecie są niezwykle ważne i decydują o całej naukowej podróży. Nasza już zaczęła się źle, jednak nie przeszkodzi to nam w szukaniu sposobów na odczarowanie tego stanu dla nas i naszych pociech. Seria Naturobocik już nie raz uratowała nas, gdy temat wydawał się zbyt trudny lub nudny. Czy Lody Antarktydy i Sekrety Madagaskaru przełamały niechęć do odkrywania natury w naukowy sposób?

Naturobocik

To jedna z serii książek dla dzieci, którą pokochaliśmy za zabawne, treściwe i zdrowe podejście do nauki. Znajdziemy tu wszystkie elementy, które spełnią wymagania młodego czytelnika i zaciekawią go w świecie wielu bodźców. Seria opowiada o przygodach Mai, Laury i Franka oraz ich robota, którego stworzyli wspólnymi siłami ze starego sprzętu AGD. Wspomniany Naturobocik wyrusza w podróże po świecie i stara się chronić zagrożoną przyrodę i mierzyć się z podstępnymi działaniami Chytrobota, stworzonego przed Edgara.
Lody Antarktydy
To piąty tom serii, który zachwyca równie mocno, co poprzednie odsłony serii. Dzieci na lekcji przyrody dowiadują się ciekawostek o Antarktydzie. Pani Śnieżyna wprowadza je w tajniki kontynentu i opowiada w przystępny sposób o faunie i florze tego jakże niedostępnego miejsca. Tylko Edgar jak zwykle znudzony nie dostrzega piękna wiedzy, do czasu, gdy pada wzmianka o zarobkach. Chłopiec postanawia zarobić niebotyczne pieniądze na poławianiu skorupiaków i w tym celu wysyła tam swojego Chytrobota.

Na szczęście Laura, Maja i Franek są czujni i nie pozwolą Edgarowi ingerować w tak cenne środowisko zagrożonych gatunków. Czy Naturobocik wykona swoją misję ochrony Pingwinów cesarskich i zniweczy niecne plany Chytrobota?
Sekrety Madagaskaru
Kolejna lekcja i przygoda, której chęć powstała po obejrzeniu przez dzieci filmu o Madagaskarze. Laura, Maja i Franek od razu postanawiają wysłać Naturobocika na pomoc wyjątkowym mieszkańcom wyspy. Tymczasem Edgar wścieka się, że ich robot wygrywa z Chytrobotem i postanawia ukraść kartę pamięci rywala, tym samym odkryć, co skrywa jego oprogramowanie. Co skrywa pamięć Naturobocika?

 #mediarodzina #naturobocik #tomaszsamojlik #mwk
Nauka tak bardzo przeraża, gdy poznajesz ją w niewłaściwy sposób. Pierwsze kroki w tym świecie są niezwykle ważne i decydują o całej naukowej podróży. Nasza już zaczęła się źle, jednak nie przeszkodzi to nam w szukaniu sposobów na odczarowanie tego stanu dla nas i naszych pociech. Seria Naturobocik już nie raz uratowała nas, gdy temat wydawał się zbyt trudny lub nudny. Czy Lody Antarktydy i Sekrety Madagaskaru przełamały niechęć do odkrywania natury w naukowy sposób?

Naturobocik

To jedna z serii książek dla dzieci, którą pokochaliśmy za zabawne, treściwe i zdrowe podejście do nauki. Znajdziemy tu wszystkie elementy, które spełnią wymagania młodego czytelnika i zaciekawią go w świecie wielu bodźców. Seria opowiada o przygodach Mai, Laury i Franka oraz ich robota, którego stworzyli wspólnymi siłami ze starego sprzętu AGD. Wspomniany Naturobocik wyrusza w podróże po świecie i stara się chronić zagrożoną przyrodę i mierzyć się z podstępnymi działaniami Chytrobota, stworzonego przed Edgara.
Lody Antarktydy
To piąty tom serii, który zachwyca równie mocno, co poprzednie odsłony serii. Dzieci na lekcji przyrody dowiadują się ciekawostek o Antarktydzie. Pani Śnieżyna wprowadza je w tajniki kontynentu i opowiada w przystępny sposób o faunie i florze tego jakże niedostępnego miejsca. Tylko Edgar jak zwykle znudzony nie dostrzega piękna wiedzy, do czasu, gdy pada wzmianka o zarobkach. Chłopiec postanawia zarobić niebotyczne pieniądze na poławianiu skorupiaków i w tym celu wysyła tam swojego Chytrobota.

Na szczęście Laura, Maja i Franek są czujni i nie pozwolą Edgarowi ingerować w tak cenne środowisko zagrożonych gatunków. Czy Naturobocik wykona swoją misję ochrony Pingwinów cesarskich i zniweczy niecne plany Chytrobota?
Sekrety Madagaskaru
Kolejna lekcja i przygoda, której chęć powstała po obejrzeniu przez dzieci filmu o Madagaskarze. Laura, Maja i Franek od razu postanawiają wysłać Naturobocika na pomoc wyjątkowym mieszkańcom wyspy. Tymczasem Edgar wścieka się, że ich robot wygrywa z Chytrobotem i postanawia ukraść kartę pamięci rywala, tym samym odkryć, co skrywa jego oprogramowanie. Co skrywa pamięć Naturobocika?

 #mediarodzina #naturobocik #tomaszsamojlik #mwk
Nauka tak bardzo przeraża, gdy poznajesz ją w niewłaściwy sposób. Pierwsze kroki w tym świecie są niezwykle ważne i decydują o całej naukowej podróży. Nasza już zaczęła się źle, jednak nie przeszkodzi to nam w szukaniu sposobów na odczarowanie tego stanu dla nas i naszych pociech. Seria Naturobocik już nie raz uratowała nas, gdy temat wydawał się zbyt trudny lub nudny. Czy Lody Antarktydy i Sekrety Madagaskaru przełamały niechęć do odkrywania natury w naukowy sposób?

Naturobocik

To jedna z serii książek dla dzieci, którą pokochaliśmy za zabawne, treściwe i zdrowe podejście do nauki. Znajdziemy tu wszystkie elementy, które spełnią wymagania młodego czytelnika i zaciekawią go w świecie wielu bodźców. Seria opowiada o przygodach Mai, Laury i Franka oraz ich robota, którego stworzyli wspólnymi siłami ze starego sprzętu AGD. Wspomniany Naturobocik wyrusza w podróże po świecie i stara się chronić zagrożoną przyrodę i mierzyć się z podstępnymi działaniami Chytrobota, stworzonego przed Edgara.
Lody Antarktydy
To piąty tom serii, który zachwyca równie mocno, co poprzednie odsłony serii. Dzieci na lekcji przyrody dowiadują się ciekawostek o Antarktydzie. Pani Śnieżyna wprowadza je w tajniki kontynentu i opowiada w przystępny sposób o faunie i florze tego jakże niedostępnego miejsca. Tylko Edgar jak zwykle znudzony nie dostrzega piękna wiedzy, do czasu, gdy pada wzmianka o zarobkach. Chłopiec postanawia zarobić niebotyczne pieniądze na poławianiu skorupiaków i w tym celu wysyła tam swojego Chytrobota.

Na szczęście Laura, Maja i Franek są czujni i nie pozwolą Edgarowi ingerować w tak cenne środowisko zagrożonych gatunków. Czy Naturobocik wykona swoją misję ochrony Pingwinów cesarskich i zniweczy niecne plany Chytrobota?
Sekrety Madagaskaru
Kolejna lekcja i przygoda, której chęć powstała po obejrzeniu przez dzieci filmu o Madagaskarze. Laura, Maja i Franek od razu postanawiają wysłać Naturobocika na pomoc wyjątkowym mieszkańcom wyspy. Tymczasem Edgar wścieka się, że ich robot wygrywa z Chytrobotem i postanawia ukraść kartę pamięci rywala, tym samym odkryć, co skrywa jego oprogramowanie. Co skrywa pamięć Naturobocika?

 #mediarodzina #naturobocik #tomaszsamojlik #mwk
Nauka tak bardzo przeraża, gdy poznajesz ją w niewłaściwy sposób. Pierwsze kroki w tym świecie są niezwykle ważne i decydują o całej naukowej podróży. Nasza już zaczęła się źle, jednak nie przeszkodzi to nam w szukaniu sposobów na odczarowanie tego stanu dla nas i naszych pociech. Seria Naturobocik już nie raz uratowała nas, gdy temat wydawał się zbyt trudny lub nudny. Czy Lody Antarktydy i Sekrety Madagaskaru przełamały niechęć do odkrywania natury w naukowy sposób?

Naturobocik

To jedna z serii książek dla dzieci, którą pokochaliśmy za zabawne, treściwe i zdrowe podejście do nauki. Znajdziemy tu wszystkie elementy, które spełnią wymagania młodego czytelnika i zaciekawią go w świecie wielu bodźców. Seria opowiada o przygodach Mai, Laury i Franka oraz ich robota, którego stworzyli wspólnymi siłami ze starego sprzętu AGD. Wspomniany Naturobocik wyrusza w podróże po świecie i stara się chronić zagrożoną przyrodę i mierzyć się z podstępnymi działaniami Chytrobota, stworzonego przed Edgara.
Lody Antarktydy
To piąty tom serii, który zachwyca równie mocno, co poprzednie odsłony serii. Dzieci na lekcji przyrody dowiadują się ciekawostek o Antarktydzie. Pani Śnieżyna wprowadza je w tajniki kontynentu i opowiada w przystępny sposób o faunie i florze tego jakże niedostępnego miejsca. Tylko Edgar jak zwykle znudzony nie dostrzega piękna wiedzy, do czasu, gdy pada wzmianka o zarobkach. Chłopiec postanawia zarobić niebotyczne pieniądze na poławianiu skorupiaków i w tym celu wysyła tam swojego Chytrobota.

Na szczęście Laura, Maja i Franek są czujni i nie pozwolą Edgarowi ingerować w tak cenne środowisko zagrożonych gatunków. Czy Naturobocik wykona swoją misję ochrony Pingwinów cesarskich i zniweczy niecne plany Chytrobota?
Sekrety Madagaskaru
Kolejna lekcja i przygoda, której chęć powstała po obejrzeniu przez dzieci filmu o Madagaskarze. Laura, Maja i Franek od razu postanawiają wysłać Naturobocika na pomoc wyjątkowym mieszkańcom wyspy. Tymczasem Edgar wścieka się, że ich robot wygrywa z Chytrobotem i postanawia ukraść kartę pamięci rywala, tym samym odkryć, co skrywa jego oprogramowanie. Co skrywa pamięć Naturobocika?

 #mediarodzina #naturobocik #tomaszsamojlik #mwk
Nauka tak bardzo przeraża, gdy poznajesz ją w niewłaściwy sposób. Pierwsze kroki w tym świecie są niezwykle ważne i decydują o całej naukowej podróży. Nasza już zaczęła się źle, jednak nie przeszkodzi to nam w szukaniu sposobów na odczarowanie tego stanu dla nas i naszych pociech. Seria Naturobocik już nie raz uratowała nas, gdy temat wydawał się zbyt trudny lub nudny. Czy Lody Antarktydy i Sekrety Madagaskaru przełamały niechęć do odkrywania natury w naukowy sposób?

Naturobocik

To jedna z serii książek dla dzieci, którą pokochaliśmy za zabawne, treściwe i zdrowe podejście do nauki. Znajdziemy tu wszystkie elementy, które spełnią wymagania młodego czytelnika i zaciekawią go w świecie wielu bodźców. Seria opowiada o przygodach Mai, Laury i Franka oraz ich robota, którego stworzyli wspólnymi siłami ze starego sprzętu AGD. Wspomniany Naturobocik wyrusza w podróże po świecie i stara się chronić zagrożoną przyrodę i mierzyć się z podstępnymi działaniami Chytrobota, stworzonego przed Edgara.
Lody Antarktydy
To piąty tom serii, który zachwyca równie mocno, co poprzednie odsłony serii. Dzieci na lekcji przyrody dowiadują się ciekawostek o Antarktydzie. Pani Śnieżyna wprowadza je w tajniki kontynentu i opowiada w przystępny sposób o faunie i florze tego jakże niedostępnego miejsca. Tylko Edgar jak zwykle znudzony nie dostrzega piękna wiedzy, do czasu, gdy pada wzmianka o zarobkach. Chłopiec postanawia zarobić niebotyczne pieniądze na poławianiu skorupiaków i w tym celu wysyła tam swojego Chytrobota.

Na szczęście Laura, Maja i Franek są czujni i nie pozwolą Edgarowi ingerować w tak cenne środowisko zagrożonych gatunków. Czy Naturobocik wykona swoją misję ochrony Pingwinów cesarskich i zniweczy niecne plany Chytrobota?
Sekrety Madagaskaru
Kolejna lekcja i przygoda, której chęć powstała po obejrzeniu przez dzieci filmu o Madagaskarze. Laura, Maja i Franek od razu postanawiają wysłać Naturobocika na pomoc wyjątkowym mieszkańcom wyspy. Tymczasem Edgar wścieka się, że ich robot wygrywa z Chytrobotem i postanawia ukraść kartę pamięci rywala, tym samym odkryć, co skrywa jego oprogramowanie. Co skrywa pamięć Naturobocika?

 #mediarodzina #naturobocik #tomaszsamojlik #mwk
Nauka tak bardzo przeraża, gdy poznajesz ją w niewłaściwy sposób. Pierwsze kroki w tym świecie są niezwykle ważne i decydują o całej naukowej podróży. Nasza już zaczęła się źle, jednak nie przeszkodzi to nam w szukaniu sposobów na odczarowanie tego stanu dla nas i naszych pociech. Seria Naturobocik już nie raz uratowała nas, gdy temat wydawał się zbyt trudny lub nudny. Czy Lody Antarktydy i Sekrety Madagaskaru przełamały niechęć do odkrywania natury w naukowy sposób?

Naturobocik

To jedna z serii książek dla dzieci, którą pokochaliśmy za zabawne, treściwe i zdrowe podejście do nauki. Znajdziemy tu wszystkie elementy, które spełnią wymagania młodego czytelnika i zaciekawią go w świecie wielu bodźców. Seria opowiada o przygodach Mai, Laury i Franka oraz ich robota, którego stworzyli wspólnymi siłami ze starego sprzętu AGD. Wspomniany Naturobocik wyrusza w podróże po świecie i stara się chronić zagrożoną przyrodę i mierzyć się z podstępnymi działaniami Chytrobota, stworzonego przed Edgara.
Lody Antarktydy
To piąty tom serii, który zachwyca równie mocno, co poprzednie odsłony serii. Dzieci na lekcji przyrody dowiadują się ciekawostek o Antarktydzie. Pani Śnieżyna wprowadza je w tajniki kontynentu i opowiada w przystępny sposób o faunie i florze tego jakże niedostępnego miejsca. Tylko Edgar jak zwykle znudzony nie dostrzega piękna wiedzy, do czasu, gdy pada wzmianka o zarobkach. Chłopiec postanawia zarobić niebotyczne pieniądze na poławianiu skorupiaków i w tym celu wysyła tam swojego Chytrobota.

Na szczęście Laura, Maja i Franek są czujni i nie pozwolą Edgarowi ingerować w tak cenne środowisko zagrożonych gatunków. Czy Naturobocik wykona swoją misję ochrony Pingwinów cesarskich i zniweczy niecne plany Chytrobota?
Sekrety Madagaskaru
Kolejna lekcja i przygoda, której chęć powstała po obejrzeniu przez dzieci filmu o Madagaskarze. Laura, Maja i Franek od razu postanawiają wysłać Naturobocika na pomoc wyjątkowym mieszkańcom wyspy. Tymczasem Edgar wścieka się, że ich robot wygrywa z Chytrobotem i postanawia ukraść kartę pamięci rywala, tym samym odkryć, co skrywa jego oprogramowanie. Co skrywa pamięć Naturobocika?

 #mediarodzina #naturobocik #tomaszsamojlik #mwk
Nauka tak bardzo przeraża, gdy poznajesz ją w niewłaściwy sposób. Pierwsze kroki w tym świecie są niezwykle ważne i decydują o całej naukowej podróży. Nasza już zaczęła się źle, jednak nie przeszkodzi to nam w szukaniu sposobów na odczarowanie tego stanu dla nas i naszych pociech. Seria Naturobocik już nie raz uratowała nas, gdy temat wydawał się zbyt trudny lub nudny. Czy Lody Antarktydy i Sekrety Madagaskaru przełamały niechęć do odkrywania natury w naukowy sposób?

Naturobocik

To jedna z serii książek dla dzieci, którą pokochaliśmy za zabawne, treściwe i zdrowe podejście do nauki. Znajdziemy tu wszystkie elementy, które spełnią wymagania młodego czytelnika i zaciekawią go w świecie wielu bodźców. Seria opowiada o przygodach Mai, Laury i Franka oraz ich robota, którego stworzyli wspólnymi siłami ze starego sprzętu AGD. Wspomniany Naturobocik wyrusza w podróże po świecie i stara się chronić zagrożoną przyrodę i mierzyć się z podstępnymi działaniami Chytrobota, stworzonego przed Edgara.
Lody Antarktydy
To piąty tom serii, który zachwyca równie mocno, co poprzednie odsłony serii. Dzieci na lekcji przyrody dowiadują się ciekawostek o Antarktydzie. Pani Śnieżyna wprowadza je w tajniki kontynentu i opowiada w przystępny sposób o faunie i florze tego jakże niedostępnego miejsca. Tylko Edgar jak zwykle znudzony nie dostrzega piękna wiedzy, do czasu, gdy pada wzmianka o zarobkach. Chłopiec postanawia zarobić niebotyczne pieniądze na poławianiu skorupiaków i w tym celu wysyła tam swojego Chytrobota.

Na szczęście Laura, Maja i Franek są czujni i nie pozwolą Edgarowi ingerować w tak cenne środowisko zagrożonych gatunków. Czy Naturobocik wykona swoją misję ochrony Pingwinów cesarskich i zniweczy niecne plany Chytrobota?
Sekrety Madagaskaru
Kolejna lekcja i przygoda, której chęć powstała po obejrzeniu przez dzieci filmu o Madagaskarze. Laura, Maja i Franek od razu postanawiają wysłać Naturobocika na pomoc wyjątkowym mieszkańcom wyspy. Tymczasem Edgar wścieka się, że ich robot wygrywa z Chytrobotem i postanawia ukraść kartę pamięci rywala, tym samym odkryć, co skrywa jego oprogramowanie. Co skrywa pamięć Naturobocika?

 #mediarodzina #naturobocik #tomaszsamojlik #mwk
•
Follow
Nauka tak bardzo przeraża, gdy poznajesz ją w niewłaściwy sposób. Pierwsze kroki w tym świecie są niezwykle ważne i decydują o całej naukowej podróży. Nasza już zaczęła się źle, jednak nie przeszkodzi to nam w szukaniu sposobów na odczarowanie tego stanu dla nas i naszych pociech. Seria Naturobocik już nie raz uratowała nas, gdy temat wydawał się zbyt trudny lub nudny. Czy Lody Antarktydy i Sekrety Madagaskaru przełamały niechęć do odkrywania natury w naukowy sposób? Naturobocik To jedna z serii książek dla dzieci, którą pokochaliśmy za zabawne, treściwe i zdrowe podejście do nauki. Znajdziemy tu wszystkie elementy, które spełnią wymagania młodego czytelnika i zaciekawią go w świecie wielu bodźców. Seria opowiada o przygodach Mai, Laury i Franka oraz ich robota, którego stworzyli wspólnymi siłami ze starego sprzętu AGD. Wspomniany Naturobocik wyrusza w podróże po świecie i stara się chronić zagrożoną przyrodę i mierzyć się z podstępnymi działaniami Chytrobota, stworzonego przed Edgara. Lody Antarktydy To piąty tom serii, który zachwyca równie mocno, co poprzednie odsłony serii. Dzieci na lekcji przyrody dowiadują się ciekawostek o Antarktydzie. Pani Śnieżyna wprowadza je w tajniki kontynentu i opowiada w przystępny sposób o faunie i florze tego jakże niedostępnego miejsca. Tylko Edgar jak zwykle znudzony nie dostrzega piękna wiedzy, do czasu, gdy pada wzmianka o zarobkach. Chłopiec postanawia zarobić niebotyczne pieniądze na poławianiu skorupiaków i w tym celu wysyła tam swojego Chytrobota. Na szczęście Laura, Maja i Franek są czujni i nie pozwolą Edgarowi ingerować w tak cenne środowisko zagrożonych gatunków. Czy Naturobocik wykona swoją misję ochrony Pingwinów cesarskich i zniweczy niecne plany Chytrobota? Sekrety Madagaskaru Kolejna lekcja i przygoda, której chęć powstała po obejrzeniu przez dzieci filmu o Madagaskarze. Laura, Maja i Franek od razu postanawiają wysłać Naturobocika na pomoc wyjątkowym mieszkańcom wyspy. Tymczasem Edgar wścieka się, że ich robot wygrywa z Chytrobotem i postanawia ukraść kartę pamięci rywala, tym samym odkryć, co skrywa jego oprogramowanie. Co skrywa pamięć Naturobocika? #mediarodzina #naturobocik #tomaszsamojlik #mwk
2 dni ago
View on Instagram |
1/9
Niektóre historie zasługują na więcej niż jeden rozdział… 📖💙

Są książki, do których wracam mimo znajomości zakończenia. Są też swetry, które przeżyły ze mną niejeden zarwany nad lekturą wieczór.

Bo wiecie co? Nie wszystko co mam jest nowe, są takie rzeczy, które nieustannie odnawiam. Czasem wystarczy odrobina świeżości, żeby znów cieszyć się tym, co dobrze znamy. 🍃 Perwoll zna chyba każdy i wie jak może stare zmienić w nowe po jednym praniu. Ta nowość dodatkowo zmiękcza materiał ratując jego kolory. 

Miękki sweter, zapach świeżo wypranych ubrań, kubek gorącej herbaty i książka, od której trudno się oderwać…

Właśnie tak pachnie mój idealny czytelniczy wieczór. A o przyjemną miękkość tkanin i powiew świeżości dba u mnie Perwoll Softener Fresh Breeze. Powinnam wspomnieć też o drugim zapachu, ale ten poleciał do mojej mamy i to ją otula zapach kwiatów. 

Jak na jesieniarę przystało mam swój ulubiony sweter. A Wy? Macie taki ulubiony sweter, a może koc, który spędza z wami czytelnicze noce?

Współpraca reklamowa z marką Perwoll

#Perwoll #WspółpracaReklamowa #MartaWśródKsiążek #Bookstagram #CzytelniczyWieczór
•
Follow
Niektóre historie zasługują na więcej niż jeden rozdział… 📖💙 Są książki, do których wracam mimo znajomości zakończenia. Są też swetry, które przeżyły ze mną niejeden zarwany nad lekturą wieczór. Bo wiecie co? Nie wszystko co mam jest nowe, są takie rzeczy, które nieustannie odnawiam. Czasem wystarczy odrobina świeżości, żeby znów cieszyć się tym, co dobrze znamy. 🍃 Perwoll zna chyba każdy i wie jak może stare zmienić w nowe po jednym praniu. Ta nowość dodatkowo zmiękcza materiał ratując jego kolory. Miękki sweter, zapach świeżo wypranych ubrań, kubek gorącej herbaty i książka, od której trudno się oderwać… Właśnie tak pachnie mój idealny czytelniczy wieczór. A o przyjemną miękkość tkanin i powiew świeżości dba u mnie Perwoll Softener Fresh Breeze. Powinnam wspomnieć też o drugim zapachu, ale ten poleciał do mojej mamy i to ją otula zapach kwiatów. Jak na jesieniarę przystało mam swój ulubiony sweter. A Wy? Macie taki ulubiony sweter, a może koc, który spędza z wami czytelnicze noce? Współpraca reklamowa z marką Perwoll #Perwoll #WspółpracaReklamowa #MartaWśródKsiążek #Bookstagram #CzytelniczyWieczór
3 dni ago
View on Instagram |
2/9
Czy można zamknąć w jednej książce napięcie i delikatność? Sprawić by słowa, które zdobią strony, zmieniały sposób myślenia o nas samych? Dotyk i szept otwiera drzwi do zrozumienia i odnalezienia siebie. Zaskoczenie, masa pytań i ta delikatność, której nie sposób się oprzeć. Czy coś w naszym wnętrzu może nas uzdrowić? Ta lektura skradła mi czas, przypomniała, jak ważny jest dotyk i szept, nawet w najdelikatniejszej formie.

Dotyk i szept
Potrzebowałam czasu, by delektować się każdym słowem. Niespiesznie mieliłam myśli i pytania, chłonęłam emocje i coś niedopowiedzianego, co wisiało nade mną i czekało aż otworze kolejną stronę. Dotyk i szept to subtelność, prawdziwość i napięcie, które w klimatyczny sposób porywają czytelnika w podróż w głąb siebie. Nie będzie łatwo i na wskroś przyjemnie, a jednak każde słowo warte jest zapamiętania i przeżycia.

Wśród wrażeń
Mogłabym godzinami rozprawiać o delikatności, trudach otworzenia się na siebie i odnalezieniu balansu między emocjami, których tu nie brakuje. Autorka umiejętnie wprowadza nas w świat swoich postaci i pozwala nam stać się częścią procesu. Moc bliskości, waga szeptów i wszystko to, czego warto szukać między wersami. Lekka i niezwykle plastyczna podróż, której poddałam się mimochodem. Wszystko spisane z należytym szacunkiem dla emocji, postaci i czytelnika. To jedna z tych literackich przygód, które można przeżywać wciąż na nowo.

#limitlessmindpublishing #dotykiszept #martawsrodksiazek #poezja #anetapodolskakamińska
Czy można zamknąć w jednej książce napięcie i delikatność? Sprawić by słowa, które zdobią strony, zmieniały sposób myślenia o nas samych? Dotyk i szept otwiera drzwi do zrozumienia i odnalezienia siebie. Zaskoczenie, masa pytań i ta delikatność, której nie sposób się oprzeć. Czy coś w naszym wnętrzu może nas uzdrowić? Ta lektura skradła mi czas, przypomniała, jak ważny jest dotyk i szept, nawet w najdelikatniejszej formie.

Dotyk i szept
Potrzebowałam czasu, by delektować się każdym słowem. Niespiesznie mieliłam myśli i pytania, chłonęłam emocje i coś niedopowiedzianego, co wisiało nade mną i czekało aż otworze kolejną stronę. Dotyk i szept to subtelność, prawdziwość i napięcie, które w klimatyczny sposób porywają czytelnika w podróż w głąb siebie. Nie będzie łatwo i na wskroś przyjemnie, a jednak każde słowo warte jest zapamiętania i przeżycia.

Wśród wrażeń
Mogłabym godzinami rozprawiać o delikatności, trudach otworzenia się na siebie i odnalezieniu balansu między emocjami, których tu nie brakuje. Autorka umiejętnie wprowadza nas w świat swoich postaci i pozwala nam stać się częścią procesu. Moc bliskości, waga szeptów i wszystko to, czego warto szukać między wersami. Lekka i niezwykle plastyczna podróż, której poddałam się mimochodem. Wszystko spisane z należytym szacunkiem dla emocji, postaci i czytelnika. To jedna z tych literackich przygód, które można przeżywać wciąż na nowo.

#limitlessmindpublishing #dotykiszept #martawsrodksiazek #poezja #anetapodolskakamińska
•
Follow
Czy można zamknąć w jednej książce napięcie i delikatność? Sprawić by słowa, które zdobią strony, zmieniały sposób myślenia o nas samych? Dotyk i szept otwiera drzwi do zrozumienia i odnalezienia siebie. Zaskoczenie, masa pytań i ta delikatność, której nie sposób się oprzeć. Czy coś w naszym wnętrzu może nas uzdrowić? Ta lektura skradła mi czas, przypomniała, jak ważny jest dotyk i szept, nawet w najdelikatniejszej formie. Dotyk i szept Potrzebowałam czasu, by delektować się każdym słowem. Niespiesznie mieliłam myśli i pytania, chłonęłam emocje i coś niedopowiedzianego, co wisiało nade mną i czekało aż otworze kolejną stronę. Dotyk i szept to subtelność, prawdziwość i napięcie, które w klimatyczny sposób porywają czytelnika w podróż w głąb siebie. Nie będzie łatwo i na wskroś przyjemnie, a jednak każde słowo warte jest zapamiętania i przeżycia. Wśród wrażeń Mogłabym godzinami rozprawiać o delikatności, trudach otworzenia się na siebie i odnalezieniu balansu między emocjami, których tu nie brakuje. Autorka umiejętnie wprowadza nas w świat swoich postaci i pozwala nam stać się częścią procesu. Moc bliskości, waga szeptów i wszystko to, czego warto szukać między wersami. Lekka i niezwykle plastyczna podróż, której poddałam się mimochodem. Wszystko spisane z należytym szacunkiem dla emocji, postaci i czytelnika. To jedna z tych literackich przygód, które można przeżywać wciąż na nowo. #limitlessmindpublishing #dotykiszept #martawsrodksiazek #poezja #anetapodolskakamińska
4 dni ago
View on Instagram |
3/9
Życie stawia przed nami masę możliwości i prób. Wszystkie mają nam pomóc w budowaniu charakteru i odkrywaniu tego, w czym możemy stać się dobrzy. W takich momentach pojawia się to uczucie, przed którym każdy się broni. Strach, lekki niepokój, którego wielkość zmienia się wraz ze zmniejszaniem czasu do zadania, które wykonujemy po raz pierwszy. Każdy chociaż raz bał się czegoś nieznanego i pewnie wycofał się z wielu zabaw. Kazik próbuje nowych rzeczy, a właściwie właśnie dopadł go strach. Czy uda mu się go pokonać?

Kazik próbuje nowych rzeczy.
Kolejne Kaziowe przygody zagościły na naszym regale i zachwyciły oba pokolenia czytających. Każdy dzień przynosi nam nowe wyzwania, więc i często w naszą codzienność wkrada się również strach. Niepewność tego, czy damy sobie radę i czy faktycznie warto porzucać coś sprawdzonego i bezpiecznego dla korzyści, które przysłania nam lęk? Kazik nawet na rodzinnym wyjeździe na śniadanie wybiera to, co lubi zjeść, a nauka jazdy na nartach przeraża go coraz mocniej. Na szczęście rodzice mają na to sposób i namawiają synka do sprawdzenia, czy jest czego się bać. Co z tego wyniknie?

Wśród wrażeń
Cała seria zachwyca prostotą i elastycznym podejściem do zwyczajnych i jakże powszechnych problemów. Autorka dba przede wszystkim o to, by temat przekazać lekko, nie umniejszając jednak jego wagi. Takim sposobem rodzic dostaje konkretne wskazówki, a dzieci rozumieją przekaz i otwierają się na mówienie o swoich uczuciach. Skoro Kazik daje rade, to one też sobie poradzą. Tu w każdej rozmowie czuć wsparcie i przede wszystkim poszanowanie granic dziecka. Rodzice zachęcają do poznawania nowych rzeczy, równocześnie budując w dziecku poczucie tego, jak ważne jest jego własne zdanie. Dają mu wybór i pole do przeżywania emocji.

#mediarodzinawydawnictwo #mwk #kazikpróbujenowychrzeczy #współpraca #dafcikiwsrodksiazek
Życie stawia przed nami masę możliwości i prób. Wszystkie mają nam pomóc w budowaniu charakteru i odkrywaniu tego, w czym możemy stać się dobrzy. W takich momentach pojawia się to uczucie, przed którym każdy się broni. Strach, lekki niepokój, którego wielkość zmienia się wraz ze zmniejszaniem czasu do zadania, które wykonujemy po raz pierwszy. Każdy chociaż raz bał się czegoś nieznanego i pewnie wycofał się z wielu zabaw. Kazik próbuje nowych rzeczy, a właściwie właśnie dopadł go strach. Czy uda mu się go pokonać?

Kazik próbuje nowych rzeczy.
Kolejne Kaziowe przygody zagościły na naszym regale i zachwyciły oba pokolenia czytających. Każdy dzień przynosi nam nowe wyzwania, więc i często w naszą codzienność wkrada się również strach. Niepewność tego, czy damy sobie radę i czy faktycznie warto porzucać coś sprawdzonego i bezpiecznego dla korzyści, które przysłania nam lęk? Kazik nawet na rodzinnym wyjeździe na śniadanie wybiera to, co lubi zjeść, a nauka jazdy na nartach przeraża go coraz mocniej. Na szczęście rodzice mają na to sposób i namawiają synka do sprawdzenia, czy jest czego się bać. Co z tego wyniknie?

Wśród wrażeń
Cała seria zachwyca prostotą i elastycznym podejściem do zwyczajnych i jakże powszechnych problemów. Autorka dba przede wszystkim o to, by temat przekazać lekko, nie umniejszając jednak jego wagi. Takim sposobem rodzic dostaje konkretne wskazówki, a dzieci rozumieją przekaz i otwierają się na mówienie o swoich uczuciach. Skoro Kazik daje rade, to one też sobie poradzą. Tu w każdej rozmowie czuć wsparcie i przede wszystkim poszanowanie granic dziecka. Rodzice zachęcają do poznawania nowych rzeczy, równocześnie budując w dziecku poczucie tego, jak ważne jest jego własne zdanie. Dają mu wybór i pole do przeżywania emocji.

#mediarodzinawydawnictwo #mwk #kazikpróbujenowychrzeczy #współpraca #dafcikiwsrodksiazek
Życie stawia przed nami masę możliwości i prób. Wszystkie mają nam pomóc w budowaniu charakteru i odkrywaniu tego, w czym możemy stać się dobrzy. W takich momentach pojawia się to uczucie, przed którym każdy się broni. Strach, lekki niepokój, którego wielkość zmienia się wraz ze zmniejszaniem czasu do zadania, które wykonujemy po raz pierwszy. Każdy chociaż raz bał się czegoś nieznanego i pewnie wycofał się z wielu zabaw. Kazik próbuje nowych rzeczy, a właściwie właśnie dopadł go strach. Czy uda mu się go pokonać?

Kazik próbuje nowych rzeczy.
Kolejne Kaziowe przygody zagościły na naszym regale i zachwyciły oba pokolenia czytających. Każdy dzień przynosi nam nowe wyzwania, więc i często w naszą codzienność wkrada się również strach. Niepewność tego, czy damy sobie radę i czy faktycznie warto porzucać coś sprawdzonego i bezpiecznego dla korzyści, które przysłania nam lęk? Kazik nawet na rodzinnym wyjeździe na śniadanie wybiera to, co lubi zjeść, a nauka jazdy na nartach przeraża go coraz mocniej. Na szczęście rodzice mają na to sposób i namawiają synka do sprawdzenia, czy jest czego się bać. Co z tego wyniknie?

Wśród wrażeń
Cała seria zachwyca prostotą i elastycznym podejściem do zwyczajnych i jakże powszechnych problemów. Autorka dba przede wszystkim o to, by temat przekazać lekko, nie umniejszając jednak jego wagi. Takim sposobem rodzic dostaje konkretne wskazówki, a dzieci rozumieją przekaz i otwierają się na mówienie o swoich uczuciach. Skoro Kazik daje rade, to one też sobie poradzą. Tu w każdej rozmowie czuć wsparcie i przede wszystkim poszanowanie granic dziecka. Rodzice zachęcają do poznawania nowych rzeczy, równocześnie budując w dziecku poczucie tego, jak ważne jest jego własne zdanie. Dają mu wybór i pole do przeżywania emocji.

#mediarodzinawydawnictwo #mwk #kazikpróbujenowychrzeczy #współpraca #dafcikiwsrodksiazek
Życie stawia przed nami masę możliwości i prób. Wszystkie mają nam pomóc w budowaniu charakteru i odkrywaniu tego, w czym możemy stać się dobrzy. W takich momentach pojawia się to uczucie, przed którym każdy się broni. Strach, lekki niepokój, którego wielkość zmienia się wraz ze zmniejszaniem czasu do zadania, które wykonujemy po raz pierwszy. Każdy chociaż raz bał się czegoś nieznanego i pewnie wycofał się z wielu zabaw. Kazik próbuje nowych rzeczy, a właściwie właśnie dopadł go strach. Czy uda mu się go pokonać?

Kazik próbuje nowych rzeczy.
Kolejne Kaziowe przygody zagościły na naszym regale i zachwyciły oba pokolenia czytających. Każdy dzień przynosi nam nowe wyzwania, więc i często w naszą codzienność wkrada się również strach. Niepewność tego, czy damy sobie radę i czy faktycznie warto porzucać coś sprawdzonego i bezpiecznego dla korzyści, które przysłania nam lęk? Kazik nawet na rodzinnym wyjeździe na śniadanie wybiera to, co lubi zjeść, a nauka jazdy na nartach przeraża go coraz mocniej. Na szczęście rodzice mają na to sposób i namawiają synka do sprawdzenia, czy jest czego się bać. Co z tego wyniknie?

Wśród wrażeń
Cała seria zachwyca prostotą i elastycznym podejściem do zwyczajnych i jakże powszechnych problemów. Autorka dba przede wszystkim o to, by temat przekazać lekko, nie umniejszając jednak jego wagi. Takim sposobem rodzic dostaje konkretne wskazówki, a dzieci rozumieją przekaz i otwierają się na mówienie o swoich uczuciach. Skoro Kazik daje rade, to one też sobie poradzą. Tu w każdej rozmowie czuć wsparcie i przede wszystkim poszanowanie granic dziecka. Rodzice zachęcają do poznawania nowych rzeczy, równocześnie budując w dziecku poczucie tego, jak ważne jest jego własne zdanie. Dają mu wybór i pole do przeżywania emocji.

#mediarodzinawydawnictwo #mwk #kazikpróbujenowychrzeczy #współpraca #dafcikiwsrodksiazek
•
Follow
Życie stawia przed nami masę możliwości i prób. Wszystkie mają nam pomóc w budowaniu charakteru i odkrywaniu tego, w czym możemy stać się dobrzy. W takich momentach pojawia się to uczucie, przed którym każdy się broni. Strach, lekki niepokój, którego wielkość zmienia się wraz ze zmniejszaniem czasu do zadania, które wykonujemy po raz pierwszy. Każdy chociaż raz bał się czegoś nieznanego i pewnie wycofał się z wielu zabaw. Kazik próbuje nowych rzeczy, a właściwie właśnie dopadł go strach. Czy uda mu się go pokonać? Kazik próbuje nowych rzeczy. Kolejne Kaziowe przygody zagościły na naszym regale i zachwyciły oba pokolenia czytających. Każdy dzień przynosi nam nowe wyzwania, więc i często w naszą codzienność wkrada się również strach. Niepewność tego, czy damy sobie radę i czy faktycznie warto porzucać coś sprawdzonego i bezpiecznego dla korzyści, które przysłania nam lęk? Kazik nawet na rodzinnym wyjeździe na śniadanie wybiera to, co lubi zjeść, a nauka jazdy na nartach przeraża go coraz mocniej. Na szczęście rodzice mają na to sposób i namawiają synka do sprawdzenia, czy jest czego się bać. Co z tego wyniknie? Wśród wrażeń Cała seria zachwyca prostotą i elastycznym podejściem do zwyczajnych i jakże powszechnych problemów. Autorka dba przede wszystkim o to, by temat przekazać lekko, nie umniejszając jednak jego wagi. Takim sposobem rodzic dostaje konkretne wskazówki, a dzieci rozumieją przekaz i otwierają się na mówienie o swoich uczuciach. Skoro Kazik daje rade, to one też sobie poradzą. Tu w każdej rozmowie czuć wsparcie i przede wszystkim poszanowanie granic dziecka. Rodzice zachęcają do poznawania nowych rzeczy, równocześnie budując w dziecku poczucie tego, jak ważne jest jego własne zdanie. Dają mu wybór i pole do przeżywania emocji. #mediarodzinawydawnictwo #mwk #kazikpróbujenowychrzeczy #współpraca #dafcikiwsrodksiazek
1 tydzień ago
View on Instagram |
4/9
Zagadki, poszlaki i sytuacje, które aż proszą się o przyjrzenie się im głębiej. Czasem sprawa pojawia się sama i nie pozostawia wielkiego pola do działania. Po prostu trzeba się wziąć do pracy i rozwiązać tajemnice. Tylko czy tym razem biuro detektywistyczne nr 2 podoła zadaniu? Cóż muszą wziąć głęboki wdech i ruszyć na cmentarz gdzie pani Mgła widziała podejrzanego. Operacja Zombie rozpoczęta, choć lekki niepokój i pewna rodzinna legenda przyprawiają o dreszczyk.

Operacja Zombie

Tęskniliście za naszymi wytrawnymi detektywami z biura nr 2? Bo my owszem i z radością sięgnęliśmy po kolejny tom, który skradła nasze serducha. Wszak nie co dzień trafiasz na tak rezolutnych małych łowców tajemnic i pogromców zagadek. Cała seria jest gwarancją dobrej zabawy, doskonalenia umiejętności czytania i ćwiczeń umysłu oraz spostrzegawczości. Tym razem czeka nas wyprawa na cmentarz i całkiem nietypowa sprawa, gdyż w miasteczku pojawiło się Zombie. Tiril, Oliver i Otto nie dają się przestraszyć, a przygoda wciąga ich bez reszty. Czy im się uda?

Chyba nie trzeba wam przedstawiać tej dwójki i psa. A jeśli jakimś cudem to wasze pierwsze spotkanie z dwójką detektywów, to spieszę donieść, iż ta ekipa mieszka w niewielkim norweskim miasteczku i jak nikt inny przyciąga poszlaki, kłopoty i podejrzanych ludzi. Nie ważne czego dotyczy sprawa, oni radzą sobie z każdym wyzwaniem. Są niezwykle bystrzy i jakże przy tym różni. Z łatwością łączą swoje mocne strony i wspólnie dokopują się do prawdy w najlepszym stylu. Tej dwójki, a nie wróć trójki (Otto to pełnoprawny psi detektyw), nie sposób nie kochać, a w tej całej prostocie każdy młody czytelnik odnajdzie w nich cząstkę siebie.

#mediarodzina #operacjazombie #mwk #współpraca #dafcikiwsrodksiazek
Zagadki, poszlaki i sytuacje, które aż proszą się o przyjrzenie się im głębiej. Czasem sprawa pojawia się sama i nie pozostawia wielkiego pola do działania. Po prostu trzeba się wziąć do pracy i rozwiązać tajemnice. Tylko czy tym razem biuro detektywistyczne nr 2 podoła zadaniu? Cóż muszą wziąć głęboki wdech i ruszyć na cmentarz gdzie pani Mgła widziała podejrzanego. Operacja Zombie rozpoczęta, choć lekki niepokój i pewna rodzinna legenda przyprawiają o dreszczyk.

Operacja Zombie

Tęskniliście za naszymi wytrawnymi detektywami z biura nr 2? Bo my owszem i z radością sięgnęliśmy po kolejny tom, który skradła nasze serducha. Wszak nie co dzień trafiasz na tak rezolutnych małych łowców tajemnic i pogromców zagadek. Cała seria jest gwarancją dobrej zabawy, doskonalenia umiejętności czytania i ćwiczeń umysłu oraz spostrzegawczości. Tym razem czeka nas wyprawa na cmentarz i całkiem nietypowa sprawa, gdyż w miasteczku pojawiło się Zombie. Tiril, Oliver i Otto nie dają się przestraszyć, a przygoda wciąga ich bez reszty. Czy im się uda?

Chyba nie trzeba wam przedstawiać tej dwójki i psa. A jeśli jakimś cudem to wasze pierwsze spotkanie z dwójką detektywów, to spieszę donieść, iż ta ekipa mieszka w niewielkim norweskim miasteczku i jak nikt inny przyciąga poszlaki, kłopoty i podejrzanych ludzi. Nie ważne czego dotyczy sprawa, oni radzą sobie z każdym wyzwaniem. Są niezwykle bystrzy i jakże przy tym różni. Z łatwością łączą swoje mocne strony i wspólnie dokopują się do prawdy w najlepszym stylu. Tej dwójki, a nie wróć trójki (Otto to pełnoprawny psi detektyw), nie sposób nie kochać, a w tej całej prostocie każdy młody czytelnik odnajdzie w nich cząstkę siebie.

#mediarodzina #operacjazombie #mwk #współpraca #dafcikiwsrodksiazek
Zagadki, poszlaki i sytuacje, które aż proszą się o przyjrzenie się im głębiej. Czasem sprawa pojawia się sama i nie pozostawia wielkiego pola do działania. Po prostu trzeba się wziąć do pracy i rozwiązać tajemnice. Tylko czy tym razem biuro detektywistyczne nr 2 podoła zadaniu? Cóż muszą wziąć głęboki wdech i ruszyć na cmentarz gdzie pani Mgła widziała podejrzanego. Operacja Zombie rozpoczęta, choć lekki niepokój i pewna rodzinna legenda przyprawiają o dreszczyk.

Operacja Zombie

Tęskniliście za naszymi wytrawnymi detektywami z biura nr 2? Bo my owszem i z radością sięgnęliśmy po kolejny tom, który skradła nasze serducha. Wszak nie co dzień trafiasz na tak rezolutnych małych łowców tajemnic i pogromców zagadek. Cała seria jest gwarancją dobrej zabawy, doskonalenia umiejętności czytania i ćwiczeń umysłu oraz spostrzegawczości. Tym razem czeka nas wyprawa na cmentarz i całkiem nietypowa sprawa, gdyż w miasteczku pojawiło się Zombie. Tiril, Oliver i Otto nie dają się przestraszyć, a przygoda wciąga ich bez reszty. Czy im się uda?

Chyba nie trzeba wam przedstawiać tej dwójki i psa. A jeśli jakimś cudem to wasze pierwsze spotkanie z dwójką detektywów, to spieszę donieść, iż ta ekipa mieszka w niewielkim norweskim miasteczku i jak nikt inny przyciąga poszlaki, kłopoty i podejrzanych ludzi. Nie ważne czego dotyczy sprawa, oni radzą sobie z każdym wyzwaniem. Są niezwykle bystrzy i jakże przy tym różni. Z łatwością łączą swoje mocne strony i wspólnie dokopują się do prawdy w najlepszym stylu. Tej dwójki, a nie wróć trójki (Otto to pełnoprawny psi detektyw), nie sposób nie kochać, a w tej całej prostocie każdy młody czytelnik odnajdzie w nich cząstkę siebie.

#mediarodzina #operacjazombie #mwk #współpraca #dafcikiwsrodksiazek
Zagadki, poszlaki i sytuacje, które aż proszą się o przyjrzenie się im głębiej. Czasem sprawa pojawia się sama i nie pozostawia wielkiego pola do działania. Po prostu trzeba się wziąć do pracy i rozwiązać tajemnice. Tylko czy tym razem biuro detektywistyczne nr 2 podoła zadaniu? Cóż muszą wziąć głęboki wdech i ruszyć na cmentarz gdzie pani Mgła widziała podejrzanego. Operacja Zombie rozpoczęta, choć lekki niepokój i pewna rodzinna legenda przyprawiają o dreszczyk.

Operacja Zombie

Tęskniliście za naszymi wytrawnymi detektywami z biura nr 2? Bo my owszem i z radością sięgnęliśmy po kolejny tom, który skradła nasze serducha. Wszak nie co dzień trafiasz na tak rezolutnych małych łowców tajemnic i pogromców zagadek. Cała seria jest gwarancją dobrej zabawy, doskonalenia umiejętności czytania i ćwiczeń umysłu oraz spostrzegawczości. Tym razem czeka nas wyprawa na cmentarz i całkiem nietypowa sprawa, gdyż w miasteczku pojawiło się Zombie. Tiril, Oliver i Otto nie dają się przestraszyć, a przygoda wciąga ich bez reszty. Czy im się uda?

Chyba nie trzeba wam przedstawiać tej dwójki i psa. A jeśli jakimś cudem to wasze pierwsze spotkanie z dwójką detektywów, to spieszę donieść, iż ta ekipa mieszka w niewielkim norweskim miasteczku i jak nikt inny przyciąga poszlaki, kłopoty i podejrzanych ludzi. Nie ważne czego dotyczy sprawa, oni radzą sobie z każdym wyzwaniem. Są niezwykle bystrzy i jakże przy tym różni. Z łatwością łączą swoje mocne strony i wspólnie dokopują się do prawdy w najlepszym stylu. Tej dwójki, a nie wróć trójki (Otto to pełnoprawny psi detektyw), nie sposób nie kochać, a w tej całej prostocie każdy młody czytelnik odnajdzie w nich cząstkę siebie.

#mediarodzina #operacjazombie #mwk #współpraca #dafcikiwsrodksiazek
•
Follow
Zagadki, poszlaki i sytuacje, które aż proszą się o przyjrzenie się im głębiej. Czasem sprawa pojawia się sama i nie pozostawia wielkiego pola do działania. Po prostu trzeba się wziąć do pracy i rozwiązać tajemnice. Tylko czy tym razem biuro detektywistyczne nr 2 podoła zadaniu? Cóż muszą wziąć głęboki wdech i ruszyć na cmentarz gdzie pani Mgła widziała podejrzanego. Operacja Zombie rozpoczęta, choć lekki niepokój i pewna rodzinna legenda przyprawiają o dreszczyk. Operacja Zombie Tęskniliście za naszymi wytrawnymi detektywami z biura nr 2? Bo my owszem i z radością sięgnęliśmy po kolejny tom, który skradła nasze serducha. Wszak nie co dzień trafiasz na tak rezolutnych małych łowców tajemnic i pogromców zagadek. Cała seria jest gwarancją dobrej zabawy, doskonalenia umiejętności czytania i ćwiczeń umysłu oraz spostrzegawczości. Tym razem czeka nas wyprawa na cmentarz i całkiem nietypowa sprawa, gdyż w miasteczku pojawiło się Zombie. Tiril, Oliver i Otto nie dają się przestraszyć, a przygoda wciąga ich bez reszty. Czy im się uda? Chyba nie trzeba wam przedstawiać tej dwójki i psa. A jeśli jakimś cudem to wasze pierwsze spotkanie z dwójką detektywów, to spieszę donieść, iż ta ekipa mieszka w niewielkim norweskim miasteczku i jak nikt inny przyciąga poszlaki, kłopoty i podejrzanych ludzi. Nie ważne czego dotyczy sprawa, oni radzą sobie z każdym wyzwaniem. Są niezwykle bystrzy i jakże przy tym różni. Z łatwością łączą swoje mocne strony i wspólnie dokopują się do prawdy w najlepszym stylu. Tej dwójki, a nie wróć trójki (Otto to pełnoprawny psi detektyw), nie sposób nie kochać, a w tej całej prostocie każdy młody czytelnik odnajdzie w nich cząstkę siebie. #mediarodzina #operacjazombie #mwk #współpraca #dafcikiwsrodksiazek
2 tygodnie ago
View on Instagram |
5/9
#planszoweaktamarty  #wkrotcerecenzja #zywioly #elementorumstudio
•
Follow
#planszoweaktamarty #wkrotcerecenzja #zywioly #elementorumstudio
4 tygodnie ago
View on Instagram |
6/9
Są takie historie, które nigdy się nie starzeją pomimo tego, że my dorastamy i zakładamy rodziny. Opowieści z Narnii otworzyły drzwi do czytelniczych przygód nie jednemu miłośnikowi wrażeń. Nie wiem, co bardziej cieszy, możliwość powrotu do starej szafy, czy pokazanie tej historii młodszemu pokoleniu. Jesteśmy po wspólnej lekturze i nic nie zastąpi magii słów, które łączą pokolenia.

Lew, Czarownica i stara szafa
Otwórz drzwi szafy i daj się porwać przygodzie. Kiedyś to zdanie zabrało mnie w niesamowitą podróż. Kraina uwięziona w wiecznej zimie i stworzenia, które z nadzieją wyczekiwały wolności. Lucy jako pierwsza odkrywa magiczną szafę i świat po jej drugiej stronie. Jej rodzeństwo początkowo nie wierzy w te rewelacje, jednak gdy tam trafiają, wszystko się zmienia. Na ich drodze staje lew Aslan, a ich rola w uwolnieniu Narnii spod władania Białej Czarownicy nabiera głębi. Rodzeństwo w pełnej odwadze szykuje się do walki.

Wśród ilustracji
Lew, Czarownica i stara szafa skuszą samym wnętrzem, jednak nie przeszkadza to w tworzeniu jej w pięknym wydaniu. Media Rodzina stworzyła klasyk w wydaniu godnym każdej legendy literackiej. Twarda oprawa ze złoceniami i przepiękną ilustracją na okładce to wstęp do magii, która czeka na nas w środku. Tam bowiem między wersami przepięknej historii pióra C.S. Lewisa czekają na nas ilustracje Pauline Baynes. Magia, klimat i historia oplatająca czytelnika w każdym wieku. Idealne połączenie zwieńczone barwionymi brzegami.
#mediarodzina #cslewis #lewczarownicaistaraszafa #mwk #klasykadladzieci
Są takie historie, które nigdy się nie starzeją pomimo tego, że my dorastamy i zakładamy rodziny. Opowieści z Narnii otworzyły drzwi do czytelniczych przygód nie jednemu miłośnikowi wrażeń. Nie wiem, co bardziej cieszy, możliwość powrotu do starej szafy, czy pokazanie tej historii młodszemu pokoleniu. Jesteśmy po wspólnej lekturze i nic nie zastąpi magii słów, które łączą pokolenia.

Lew, Czarownica i stara szafa
Otwórz drzwi szafy i daj się porwać przygodzie. Kiedyś to zdanie zabrało mnie w niesamowitą podróż. Kraina uwięziona w wiecznej zimie i stworzenia, które z nadzieją wyczekiwały wolności. Lucy jako pierwsza odkrywa magiczną szafę i świat po jej drugiej stronie. Jej rodzeństwo początkowo nie wierzy w te rewelacje, jednak gdy tam trafiają, wszystko się zmienia. Na ich drodze staje lew Aslan, a ich rola w uwolnieniu Narnii spod władania Białej Czarownicy nabiera głębi. Rodzeństwo w pełnej odwadze szykuje się do walki.

Wśród ilustracji
Lew, Czarownica i stara szafa skuszą samym wnętrzem, jednak nie przeszkadza to w tworzeniu jej w pięknym wydaniu. Media Rodzina stworzyła klasyk w wydaniu godnym każdej legendy literackiej. Twarda oprawa ze złoceniami i przepiękną ilustracją na okładce to wstęp do magii, która czeka na nas w środku. Tam bowiem między wersami przepięknej historii pióra C.S. Lewisa czekają na nas ilustracje Pauline Baynes. Magia, klimat i historia oplatająca czytelnika w każdym wieku. Idealne połączenie zwieńczone barwionymi brzegami.
#mediarodzina #cslewis #lewczarownicaistaraszafa #mwk #klasykadladzieci
Są takie historie, które nigdy się nie starzeją pomimo tego, że my dorastamy i zakładamy rodziny. Opowieści z Narnii otworzyły drzwi do czytelniczych przygód nie jednemu miłośnikowi wrażeń. Nie wiem, co bardziej cieszy, możliwość powrotu do starej szafy, czy pokazanie tej historii młodszemu pokoleniu. Jesteśmy po wspólnej lekturze i nic nie zastąpi magii słów, które łączą pokolenia.

Lew, Czarownica i stara szafa
Otwórz drzwi szafy i daj się porwać przygodzie. Kiedyś to zdanie zabrało mnie w niesamowitą podróż. Kraina uwięziona w wiecznej zimie i stworzenia, które z nadzieją wyczekiwały wolności. Lucy jako pierwsza odkrywa magiczną szafę i świat po jej drugiej stronie. Jej rodzeństwo początkowo nie wierzy w te rewelacje, jednak gdy tam trafiają, wszystko się zmienia. Na ich drodze staje lew Aslan, a ich rola w uwolnieniu Narnii spod władania Białej Czarownicy nabiera głębi. Rodzeństwo w pełnej odwadze szykuje się do walki.

Wśród ilustracji
Lew, Czarownica i stara szafa skuszą samym wnętrzem, jednak nie przeszkadza to w tworzeniu jej w pięknym wydaniu. Media Rodzina stworzyła klasyk w wydaniu godnym każdej legendy literackiej. Twarda oprawa ze złoceniami i przepiękną ilustracją na okładce to wstęp do magii, która czeka na nas w środku. Tam bowiem między wersami przepięknej historii pióra C.S. Lewisa czekają na nas ilustracje Pauline Baynes. Magia, klimat i historia oplatająca czytelnika w każdym wieku. Idealne połączenie zwieńczone barwionymi brzegami.
#mediarodzina #cslewis #lewczarownicaistaraszafa #mwk #klasykadladzieci
Są takie historie, które nigdy się nie starzeją pomimo tego, że my dorastamy i zakładamy rodziny. Opowieści z Narnii otworzyły drzwi do czytelniczych przygód nie jednemu miłośnikowi wrażeń. Nie wiem, co bardziej cieszy, możliwość powrotu do starej szafy, czy pokazanie tej historii młodszemu pokoleniu. Jesteśmy po wspólnej lekturze i nic nie zastąpi magii słów, które łączą pokolenia.

Lew, Czarownica i stara szafa
Otwórz drzwi szafy i daj się porwać przygodzie. Kiedyś to zdanie zabrało mnie w niesamowitą podróż. Kraina uwięziona w wiecznej zimie i stworzenia, które z nadzieją wyczekiwały wolności. Lucy jako pierwsza odkrywa magiczną szafę i świat po jej drugiej stronie. Jej rodzeństwo początkowo nie wierzy w te rewelacje, jednak gdy tam trafiają, wszystko się zmienia. Na ich drodze staje lew Aslan, a ich rola w uwolnieniu Narnii spod władania Białej Czarownicy nabiera głębi. Rodzeństwo w pełnej odwadze szykuje się do walki.

Wśród ilustracji
Lew, Czarownica i stara szafa skuszą samym wnętrzem, jednak nie przeszkadza to w tworzeniu jej w pięknym wydaniu. Media Rodzina stworzyła klasyk w wydaniu godnym każdej legendy literackiej. Twarda oprawa ze złoceniami i przepiękną ilustracją na okładce to wstęp do magii, która czeka na nas w środku. Tam bowiem między wersami przepięknej historii pióra C.S. Lewisa czekają na nas ilustracje Pauline Baynes. Magia, klimat i historia oplatająca czytelnika w każdym wieku. Idealne połączenie zwieńczone barwionymi brzegami.
#mediarodzina #cslewis #lewczarownicaistaraszafa #mwk #klasykadladzieci
Są takie historie, które nigdy się nie starzeją pomimo tego, że my dorastamy i zakładamy rodziny. Opowieści z Narnii otworzyły drzwi do czytelniczych przygód nie jednemu miłośnikowi wrażeń. Nie wiem, co bardziej cieszy, możliwość powrotu do starej szafy, czy pokazanie tej historii młodszemu pokoleniu. Jesteśmy po wspólnej lekturze i nic nie zastąpi magii słów, które łączą pokolenia.

Lew, Czarownica i stara szafa
Otwórz drzwi szafy i daj się porwać przygodzie. Kiedyś to zdanie zabrało mnie w niesamowitą podróż. Kraina uwięziona w wiecznej zimie i stworzenia, które z nadzieją wyczekiwały wolności. Lucy jako pierwsza odkrywa magiczną szafę i świat po jej drugiej stronie. Jej rodzeństwo początkowo nie wierzy w te rewelacje, jednak gdy tam trafiają, wszystko się zmienia. Na ich drodze staje lew Aslan, a ich rola w uwolnieniu Narnii spod władania Białej Czarownicy nabiera głębi. Rodzeństwo w pełnej odwadze szykuje się do walki.

Wśród ilustracji
Lew, Czarownica i stara szafa skuszą samym wnętrzem, jednak nie przeszkadza to w tworzeniu jej w pięknym wydaniu. Media Rodzina stworzyła klasyk w wydaniu godnym każdej legendy literackiej. Twarda oprawa ze złoceniami i przepiękną ilustracją na okładce to wstęp do magii, która czeka na nas w środku. Tam bowiem między wersami przepięknej historii pióra C.S. Lewisa czekają na nas ilustracje Pauline Baynes. Magia, klimat i historia oplatająca czytelnika w każdym wieku. Idealne połączenie zwieńczone barwionymi brzegami.
#mediarodzina #cslewis #lewczarownicaistaraszafa #mwk #klasykadladzieci
Są takie historie, które nigdy się nie starzeją pomimo tego, że my dorastamy i zakładamy rodziny. Opowieści z Narnii otworzyły drzwi do czytelniczych przygód nie jednemu miłośnikowi wrażeń. Nie wiem, co bardziej cieszy, możliwość powrotu do starej szafy, czy pokazanie tej historii młodszemu pokoleniu. Jesteśmy po wspólnej lekturze i nic nie zastąpi magii słów, które łączą pokolenia.

Lew, Czarownica i stara szafa
Otwórz drzwi szafy i daj się porwać przygodzie. Kiedyś to zdanie zabrało mnie w niesamowitą podróż. Kraina uwięziona w wiecznej zimie i stworzenia, które z nadzieją wyczekiwały wolności. Lucy jako pierwsza odkrywa magiczną szafę i świat po jej drugiej stronie. Jej rodzeństwo początkowo nie wierzy w te rewelacje, jednak gdy tam trafiają, wszystko się zmienia. Na ich drodze staje lew Aslan, a ich rola w uwolnieniu Narnii spod władania Białej Czarownicy nabiera głębi. Rodzeństwo w pełnej odwadze szykuje się do walki.

Wśród ilustracji
Lew, Czarownica i stara szafa skuszą samym wnętrzem, jednak nie przeszkadza to w tworzeniu jej w pięknym wydaniu. Media Rodzina stworzyła klasyk w wydaniu godnym każdej legendy literackiej. Twarda oprawa ze złoceniami i przepiękną ilustracją na okładce to wstęp do magii, która czeka na nas w środku. Tam bowiem między wersami przepięknej historii pióra C.S. Lewisa czekają na nas ilustracje Pauline Baynes. Magia, klimat i historia oplatająca czytelnika w każdym wieku. Idealne połączenie zwieńczone barwionymi brzegami.
#mediarodzina #cslewis #lewczarownicaistaraszafa #mwk #klasykadladzieci
•
Follow
Są takie historie, które nigdy się nie starzeją pomimo tego, że my dorastamy i zakładamy rodziny. Opowieści z Narnii otworzyły drzwi do czytelniczych przygód nie jednemu miłośnikowi wrażeń. Nie wiem, co bardziej cieszy, możliwość powrotu do starej szafy, czy pokazanie tej historii młodszemu pokoleniu. Jesteśmy po wspólnej lekturze i nic nie zastąpi magii słów, które łączą pokolenia. Lew, Czarownica i stara szafa Otwórz drzwi szafy i daj się porwać przygodzie. Kiedyś to zdanie zabrało mnie w niesamowitą podróż. Kraina uwięziona w wiecznej zimie i stworzenia, które z nadzieją wyczekiwały wolności. Lucy jako pierwsza odkrywa magiczną szafę i świat po jej drugiej stronie. Jej rodzeństwo początkowo nie wierzy w te rewelacje, jednak gdy tam trafiają, wszystko się zmienia. Na ich drodze staje lew Aslan, a ich rola w uwolnieniu Narnii spod władania Białej Czarownicy nabiera głębi. Rodzeństwo w pełnej odwadze szykuje się do walki. Wśród ilustracji Lew, Czarownica i stara szafa skuszą samym wnętrzem, jednak nie przeszkadza to w tworzeniu jej w pięknym wydaniu. Media Rodzina stworzyła klasyk w wydaniu godnym każdej legendy literackiej. Twarda oprawa ze złoceniami i przepiękną ilustracją na okładce to wstęp do magii, która czeka na nas w środku. Tam bowiem między wersami przepięknej historii pióra C.S. Lewisa czekają na nas ilustracje Pauline Baynes. Magia, klimat i historia oplatająca czytelnika w każdym wieku. Idealne połączenie zwieńczone barwionymi brzegami. #mediarodzina #cslewis #lewczarownicaistaraszafa #mwk #klasykadladzieci
1 miesiąc ago
View on Instagram |
7/9
Niemal każdy zakątek świata nosi w sobie tajemnice, legendy i historię, która zbudowała narody. Jedne fascynują mniej, inne bardziej, ale każde potrafią wciągnąć czytelnika na długie godziny. Bez względu na kierunek twojej podróży, daj się porwać każdej fali. A jeśli już o falach i morskich głębinach mówimy, to czas przyznać się, że pochłonęły mnie Dzieje wikingów i sprawie, że i wy sięgnięcie po ich historie.

Dzieje wikingów

Niezwyciężeni, nieokrzesani i siejący lęk potężni bogowie, bohaterowie i wojownicy. Średniowieczna Europa kłaniała się im w pas, a ich podróże i odkrycia fascynują równie mocno teraz, co za czasów świetności. Piotr Pranke oddał w nasze ręce kompendium wiedzy z wieloma potwierdzeniami na wysuwane przez siebie tezy. Każda strona ujawnia wielkie możliwości wikingów oraz to jak zapamiętała ich historia.

Wśród wikingów i legend

Dzieje wikingów pochłonęły mnie na wiele godzin. Choć dużo tu historycznej wiedzy, to została ona przekazana w tak lekki i przyswajany sposób, że nie sposób się nudzić. Od podstawowych informacji i umiejscowienia ich na linii czasowej całej europejskiej historii, po naukowe odkrycia współczesnych uczonych. Całość jest niezwykle przejrzysta, wielowątkowa i zaskakująca. Wiking bowiem to nie narodowość, a zawód. Autor opowiada nam historię, która odsłania tak wiele nowych informacji, jak choćby hierarchię społeczną, rolę kobiet, rozwój handlu i wierzenia, które stanowiły mocną część ich tożsamości. Dzieje wikingów to z pewnością zaskakująca i uzupełniająca wiedze pozycja, która zachwyci miłośników Skandynawii.

#martawsrodksiazek #dziejewikingow #piotrpranke #wydawnictwosbm
Niemal każdy zakątek świata nosi w sobie tajemnice, legendy i historię, która zbudowała narody. Jedne fascynują mniej, inne bardziej, ale każde potrafią wciągnąć czytelnika na długie godziny. Bez względu na kierunek twojej podróży, daj się porwać każdej fali. A jeśli już o falach i morskich głębinach mówimy, to czas przyznać się, że pochłonęły mnie Dzieje wikingów i sprawie, że i wy sięgnięcie po ich historie.

Dzieje wikingów

Niezwyciężeni, nieokrzesani i siejący lęk potężni bogowie, bohaterowie i wojownicy. Średniowieczna Europa kłaniała się im w pas, a ich podróże i odkrycia fascynują równie mocno teraz, co za czasów świetności. Piotr Pranke oddał w nasze ręce kompendium wiedzy z wieloma potwierdzeniami na wysuwane przez siebie tezy. Każda strona ujawnia wielkie możliwości wikingów oraz to jak zapamiętała ich historia.

Wśród wikingów i legend

Dzieje wikingów pochłonęły mnie na wiele godzin. Choć dużo tu historycznej wiedzy, to została ona przekazana w tak lekki i przyswajany sposób, że nie sposób się nudzić. Od podstawowych informacji i umiejscowienia ich na linii czasowej całej europejskiej historii, po naukowe odkrycia współczesnych uczonych. Całość jest niezwykle przejrzysta, wielowątkowa i zaskakująca. Wiking bowiem to nie narodowość, a zawód. Autor opowiada nam historię, która odsłania tak wiele nowych informacji, jak choćby hierarchię społeczną, rolę kobiet, rozwój handlu i wierzenia, które stanowiły mocną część ich tożsamości. Dzieje wikingów to z pewnością zaskakująca i uzupełniająca wiedze pozycja, która zachwyci miłośników Skandynawii.

#martawsrodksiazek #dziejewikingow #piotrpranke #wydawnictwosbm
Niemal każdy zakątek świata nosi w sobie tajemnice, legendy i historię, która zbudowała narody. Jedne fascynują mniej, inne bardziej, ale każde potrafią wciągnąć czytelnika na długie godziny. Bez względu na kierunek twojej podróży, daj się porwać każdej fali. A jeśli już o falach i morskich głębinach mówimy, to czas przyznać się, że pochłonęły mnie Dzieje wikingów i sprawie, że i wy sięgnięcie po ich historie.

Dzieje wikingów

Niezwyciężeni, nieokrzesani i siejący lęk potężni bogowie, bohaterowie i wojownicy. Średniowieczna Europa kłaniała się im w pas, a ich podróże i odkrycia fascynują równie mocno teraz, co za czasów świetności. Piotr Pranke oddał w nasze ręce kompendium wiedzy z wieloma potwierdzeniami na wysuwane przez siebie tezy. Każda strona ujawnia wielkie możliwości wikingów oraz to jak zapamiętała ich historia.

Wśród wikingów i legend

Dzieje wikingów pochłonęły mnie na wiele godzin. Choć dużo tu historycznej wiedzy, to została ona przekazana w tak lekki i przyswajany sposób, że nie sposób się nudzić. Od podstawowych informacji i umiejscowienia ich na linii czasowej całej europejskiej historii, po naukowe odkrycia współczesnych uczonych. Całość jest niezwykle przejrzysta, wielowątkowa i zaskakująca. Wiking bowiem to nie narodowość, a zawód. Autor opowiada nam historię, która odsłania tak wiele nowych informacji, jak choćby hierarchię społeczną, rolę kobiet, rozwój handlu i wierzenia, które stanowiły mocną część ich tożsamości. Dzieje wikingów to z pewnością zaskakująca i uzupełniająca wiedze pozycja, która zachwyci miłośników Skandynawii.

#martawsrodksiazek #dziejewikingow #piotrpranke #wydawnictwosbm
Niemal każdy zakątek świata nosi w sobie tajemnice, legendy i historię, która zbudowała narody. Jedne fascynują mniej, inne bardziej, ale każde potrafią wciągnąć czytelnika na długie godziny. Bez względu na kierunek twojej podróży, daj się porwać każdej fali. A jeśli już o falach i morskich głębinach mówimy, to czas przyznać się, że pochłonęły mnie Dzieje wikingów i sprawie, że i wy sięgnięcie po ich historie.

Dzieje wikingów

Niezwyciężeni, nieokrzesani i siejący lęk potężni bogowie, bohaterowie i wojownicy. Średniowieczna Europa kłaniała się im w pas, a ich podróże i odkrycia fascynują równie mocno teraz, co za czasów świetności. Piotr Pranke oddał w nasze ręce kompendium wiedzy z wieloma potwierdzeniami na wysuwane przez siebie tezy. Każda strona ujawnia wielkie możliwości wikingów oraz to jak zapamiętała ich historia.

Wśród wikingów i legend

Dzieje wikingów pochłonęły mnie na wiele godzin. Choć dużo tu historycznej wiedzy, to została ona przekazana w tak lekki i przyswajany sposób, że nie sposób się nudzić. Od podstawowych informacji i umiejscowienia ich na linii czasowej całej europejskiej historii, po naukowe odkrycia współczesnych uczonych. Całość jest niezwykle przejrzysta, wielowątkowa i zaskakująca. Wiking bowiem to nie narodowość, a zawód. Autor opowiada nam historię, która odsłania tak wiele nowych informacji, jak choćby hierarchię społeczną, rolę kobiet, rozwój handlu i wierzenia, które stanowiły mocną część ich tożsamości. Dzieje wikingów to z pewnością zaskakująca i uzupełniająca wiedze pozycja, która zachwyci miłośników Skandynawii.

#martawsrodksiazek #dziejewikingow #piotrpranke #wydawnictwosbm
Niemal każdy zakątek świata nosi w sobie tajemnice, legendy i historię, która zbudowała narody. Jedne fascynują mniej, inne bardziej, ale każde potrafią wciągnąć czytelnika na długie godziny. Bez względu na kierunek twojej podróży, daj się porwać każdej fali. A jeśli już o falach i morskich głębinach mówimy, to czas przyznać się, że pochłonęły mnie Dzieje wikingów i sprawie, że i wy sięgnięcie po ich historie.

Dzieje wikingów

Niezwyciężeni, nieokrzesani i siejący lęk potężni bogowie, bohaterowie i wojownicy. Średniowieczna Europa kłaniała się im w pas, a ich podróże i odkrycia fascynują równie mocno teraz, co za czasów świetności. Piotr Pranke oddał w nasze ręce kompendium wiedzy z wieloma potwierdzeniami na wysuwane przez siebie tezy. Każda strona ujawnia wielkie możliwości wikingów oraz to jak zapamiętała ich historia.

Wśród wikingów i legend

Dzieje wikingów pochłonęły mnie na wiele godzin. Choć dużo tu historycznej wiedzy, to została ona przekazana w tak lekki i przyswajany sposób, że nie sposób się nudzić. Od podstawowych informacji i umiejscowienia ich na linii czasowej całej europejskiej historii, po naukowe odkrycia współczesnych uczonych. Całość jest niezwykle przejrzysta, wielowątkowa i zaskakująca. Wiking bowiem to nie narodowość, a zawód. Autor opowiada nam historię, która odsłania tak wiele nowych informacji, jak choćby hierarchię społeczną, rolę kobiet, rozwój handlu i wierzenia, które stanowiły mocną część ich tożsamości. Dzieje wikingów to z pewnością zaskakująca i uzupełniająca wiedze pozycja, która zachwyci miłośników Skandynawii.

#martawsrodksiazek #dziejewikingow #piotrpranke #wydawnictwosbm
•
Follow
Niemal każdy zakątek świata nosi w sobie tajemnice, legendy i historię, która zbudowała narody. Jedne fascynują mniej, inne bardziej, ale każde potrafią wciągnąć czytelnika na długie godziny. Bez względu na kierunek twojej podróży, daj się porwać każdej fali. A jeśli już o falach i morskich głębinach mówimy, to czas przyznać się, że pochłonęły mnie Dzieje wikingów i sprawie, że i wy sięgnięcie po ich historie. Dzieje wikingów Niezwyciężeni, nieokrzesani i siejący lęk potężni bogowie, bohaterowie i wojownicy. Średniowieczna Europa kłaniała się im w pas, a ich podróże i odkrycia fascynują równie mocno teraz, co za czasów świetności. Piotr Pranke oddał w nasze ręce kompendium wiedzy z wieloma potwierdzeniami na wysuwane przez siebie tezy. Każda strona ujawnia wielkie możliwości wikingów oraz to jak zapamiętała ich historia. Wśród wikingów i legend Dzieje wikingów pochłonęły mnie na wiele godzin. Choć dużo tu historycznej wiedzy, to została ona przekazana w tak lekki i przyswajany sposób, że nie sposób się nudzić. Od podstawowych informacji i umiejscowienia ich na linii czasowej całej europejskiej historii, po naukowe odkrycia współczesnych uczonych. Całość jest niezwykle przejrzysta, wielowątkowa i zaskakująca. Wiking bowiem to nie narodowość, a zawód. Autor opowiada nam historię, która odsłania tak wiele nowych informacji, jak choćby hierarchię społeczną, rolę kobiet, rozwój handlu i wierzenia, które stanowiły mocną część ich tożsamości. Dzieje wikingów to z pewnością zaskakująca i uzupełniająca wiedze pozycja, która zachwyci miłośników Skandynawii. #martawsrodksiazek #dziejewikingow #piotrpranke #wydawnictwosbm
2 miesiące ago
View on Instagram |
8/9
Pogoda dożynkowa zaliczona...
Pada i wieje, więc grzejemy się ciepłą herbatką.
Po tylu złych dniach nawet deszcz zdaje się łagodzić nerwy, a wiatr kojąco kołysać do snu. 

Czekacie na jesień? A może tęsknicie za słońcem?
#zlotemysli #falewiatrideszcz #september #mwk
•
Follow
Pogoda dożynkowa zaliczona... Pada i wieje, więc grzejemy się ciepłą herbatką. Po tylu złych dniach nawet deszcz zdaje się łagodzić nerwy, a wiatr kojąco kołysać do snu. Czekacie na jesień? A może tęsknicie za słońcem? #zlotemysli #falewiatrideszcz #september #mwk
2 miesiące ago
View on Instagram |
9/9
View on Instagram
Ashe Motyw przez WP Royal.