• O mnie
  • Kontakt
  • Współpraca
  • Regulamin konkursów/ Book tour
  • Polityka Prywatności
  • Biblioteczka Marty

  • Strona główna
  • Recenzje
    • Marta wśród książek
    • Dafciki wśród książek
    • Dafcikowa strefa gier
    • Dafcikowa strefa filmowa
  • Konkursy
  • Patronaty
  • Strona główna
  • Recenzje
    • Marta wśród książek
    • Dafciki wśród książek
    • Dafcikowa strefa gier
    • Dafcikowa strefa filmowa
  • Konkursy
  • Patronaty
  • Dafciki wśród książek,  Recenzje

    Na tropie złodzieja-Riina i Sami Kaarla

    27 czerwca, 2021 /

    Każdy dzień może być przygodą. Wystarczy rozsiewać dokoła siebie uśmiech i zajmować się tym, co sprawia nam radość. Gdy będziemy się nią dzielić, ona zawsze wróci ze zdwojoną siłą, ale czy pomoże znaleźć złodzieja? Kati-e wraz ze swoim robotem ma ostatnio pełne ręce roboty. Zlecenia dla agencji mnożą się niczym grzyby po deszczu, którego, nawiasem mówiąc, ostatnio brakuje. Fala upałów nie poprawia sytuacji w mieście, a grafik wypełnia się samymi ważnymi sprawami. Na szczęście dziewczynka uwielbia swoje zajęcia i niesienie pomocy społeczności miasteczka, w tym również ich pupili. Zanim jednak nowa przygoda na dobre się rozpocznie, dziewczyna dba o nowe oprogramowanie dla Ti-bota, który już nie może doczekać się, kiedy użyje, chociażby słoniowego. Zanim jednak znajdą chwilę…

    dowiedz się więcej
    Marta Brak komentarzy

    Zobacz również

    Cynowy rycerzyk-Emilia Kiereś

    11 sierpnia, 2022

    Podróż w nieznane. Wonderscape-Jennifer Bell

    9 lipca, 2021

    Paddington. Historia pewnego niedźwiadka z Peru-Michael Bond

    28 kwietnia, 2022
  • Dafciki wśród książek,  Recenzje

    Na ratunek zwierzakom. Pet Agents 1-Riina Kaarla, Sami Kaarla

    9 maja, 2021 /

    Odnalezienie pasji to pierwszy krok do szczęścia. Jeśli masz ich kilka, nie musisz wybierać, której się poświęcić, wszak wszystko da się ze sobą połączyć. Skoro coś cię interesuje, jesteś w stanie stworzyć swój niepowtarzalny świat. Kati-e wie, o czym pisze. Dziewczynka kocha zwierzęta i potrafi się z nimi komunikować. Oprócz tego jest miłośniczką przygód, elektroniki i kodowania. Te pozornie różne pasje udało się jej połączyć. Teraz ramię w ramię ze swym samodzielnie stworzonym robotem, Ti-botem wyrusza na ratunek zwierzakom. Pet Agents z siedzibą na dachu bloku dopiero odkryje przed nami swoje tajemnice.   Na ratunek zwierzakom Kocham powieści o miłośnikach zwierząt. Tą miłością zaraziłam również moje dzieci, które na każdą kolejną…

    dowiedz się więcej
    Marta Brak komentarzy

    Zobacz również

    Podręcznik dla superbohaterów. W pojedynkę-Agnieszka i Elias Vahlund

    11 lutego, 2020

    George i Wielki Wybuch-Lucy i Stephen Hawking

    5 kwietnia, 2020

    Nieposłuch i inne nicponie-Jarosław Cieśla

    26 sierpnia, 2019
  • Marta wśród książek,  Recenzje

    Projekt prawda-Dante Medema

    16 kwietnia, 2021 /

    Całe życie dążymy do odnalezienia tego, co sprawia, że jesteśmy sobą. Tożsamość i przynależność do społeczności, w której pasujesz to fundament naszego postrzegania siebie, siła, która umacnia naszą samoocenę. Czasami jednak zdarza się, że to, co zdawało się pewne, nagle okazuje się zamkiem z piasku. Cordelia Koenig nie spodziewała się, że droga na skróty okaże się dla niej początkiem nowego okresu w życiu. Dziewczyna chce jak najszybciej mieć za sobą projekt na zakończenie szkoły. Postanawia skorzystać z pomysłu na projekt swojej starszej siostry. Nic trudnego, wystarczy wykonać test DNA, poczekać na wyniki i opisać swoje pochodzenie etniczne, a potem cieszyć się każdą chwilą spędzoną w towarzystwie Kodiaka. Niestety Cordelia dość szybko…

    dowiedz się więcej
    Marta Brak komentarzy

    Zobacz również

    Seks, nie miłość-Vi Keeland

    6 kwietnia, 2020

    Imię Boga-Michał Dąbrowski

    1 czerwca, 2020

    Bracia Slater. Aideen.- L.A.Casey

    3 czerwca, 2018
  • Marta wśród książek,  Recenzje

    Wybrańcy- Veronica Ruth

    13 stycznia, 2021 /

    O życiu w blasku fleszy i miłości tłumów marzy wiele osób. Posiadanie wyjątkowych mocy i walka z siłami zła kusi bez względu na wiek. Tylko czy taki żywot faktycznie jest wart uwagi i poświęceń, jakie ze sobą niesie? Co czeka na wybranych, gdy zło nie będzie już czyhać na niewinnych? Ta historia zaczyna się inaczej niż te, które przyszło wam poznać do tej pory. Od walki ze złem mija dziesięć lat, a od momentu, gdy za sprawą proroctwa miał wypełnić się los piątki zwyczajnych dzieciaków kolejne pięć. Pomimo braku doświadczenia udało im się okiełznać zło i pokonać Mrocznego. Świat wrócił do normalności. Wybrańcy nie mieli tyle szczęścia, a w zamian…

    dowiedz się więcej
    Marta Brak komentarzy

    Zobacz również

    Dusze z Ciemności i Światła. Śmierć żyje-Hubert Oleksak

    20 marca, 2021

    Wyklęta Królowa-Emily R. King

    20 maja, 2020

    To nie ja, kochanie- Tillie Cole

    2 sierpnia, 2018
  • Dafciki wśród książek,  Recenzje

    Magiczny ekspres- Anca Sturm

    5 stycznia, 2021 /

    Czasami dni zlewają się w jedną całość. Smutek zaczyna towarzyszyć nam na każdym kroku, który nie zawsze prowadzi nas w dobrym kierunku. Los jednak uwielbia dawać nam szansę, by nasza historia wkroczyła na nowy tor. To proste, musisz uwierzyć, że twój cel ma sens. Właśnie wtedy przygoda sama cię odnajdzie.   Bycie outsiderką nie jest łatwe, szczególnie gdy ma się tylko trzynaście lat. Flinn wciąż ma kłopot z dopasowaniem się do otoczenia, a fakt, że niedługo mija dwa lata od zaginięcia jej starszego brata Jonte, nie ułatwia sprawy. Dziewczyna nocami snuje się po mieście, często zagląda na cichą i opuszczoną stację kolejową. Jedynym śladem mogącym pomóc jej w odnalezieniu ukochanego…

    dowiedz się więcej
    Marta Brak komentarzy

    Zobacz również

    Sami. Zniknięcie-Gazzotti Vehlmann

    5 lutego, 2022

    Zmora. Czarolina. Tom 4-Douye Sylvia, Antista Paola

    8 maja, 2022

    Myszart w Wenecji-Thierry Joor, Gradimir Smudja

    12 września, 2020
  • Dafciki wśród książek,  Recenzje

    Operacja Bałwan-Jørn Lier Horst, Hans Jørgen Sandnes

    3 stycznia, 2021 /

    Każdego dnia, niemal w każdym zakątku świata, ktoś rozwiązuje zagadkę. Pewnie i w tej chwili kilka tajemnic ma swój finał, przestając być nierozwiązywalnym wyzwaniem. Czy zimą łatwiej jest zrobić coś złego i nie dać się złapać, a może śnieg to raczej sprzymierzeniec tych dobrych? Zima nie zwalnia działań Klubu Detektywistycznego nr 2. Jak się dość szybko okazuje śnieg i świąteczna aura wcale nie powstrzymują złodziejaszków, a mróz nie zniechęca ich przed kradzieżami. Ale żeby ich łupem padł Bałwan? Tak, to właśnie na poszukiwania tejże ozdoby należącej do Amalie Andersen, słynącej z najbrzydszych ozdób świątecznych mieszkanki miasteczka, wybierają się Tiril i Oliwer. Dzieciaki już nie raz wykazały się bystrością i sprytem,…

    dowiedz się więcej
    Marta Brak komentarzy

    Zobacz również

    Nieposłuch i inne nicponie-Jarosław Cieśla

    26 sierpnia, 2019

    Niewidzialna Emmie-Terri Libenson

    20 sierpnia, 2019

    Pamiętniki Wisienki i Walentyna-Joris Chamblain

    17 marca, 2022
  • Marta wśród książek,  Recenzje

    Schizis-Melissa Darwood

    22 kwietnia, 2020 /

    Słowo, zdanie i cały ciąg kolejnych zbitych ze sobą liter, które materializują się pod postacią cichutkiego głosu w głowie. Czasami, gdy masz mniej szczęścia, twoje myśli stają się twoim wrogiem, a szept zamienia się w donośny głos, który jest w stanie poprowadzić cię tam, gdzie wszystko może się skończyć… a może zacząć?   Marcia od zawsze zmaga się ze swoimi demonami. Zaburzenia są częścią jej życia, które już kilkukrotnie próbowała zakończyć. Jak na siedemnastolatkę przeżyła stanowczo zbyt wiele. Dziewczyna postanowiła opowiedzieć o sobie światu. Za pośrednictwem kanału na YouTubie nastolatka dzieli się swoją codziennością, demonami i towarzyszką, Cruellą, która odpowiada za złe rzeczy w jej umyśle. Dziewczyna ma gdzieś, czy…

    dowiedz się więcej
    Marta Brak komentarzy

    Zobacz również

    Niedopasowani-Samantha Young, Kristen Callihan

    5 sierpnia, 2020

    Królowa i Uzdrowiciel- Amy Harmon

    29 sierpnia, 2018

    Korzenie-Hanna Król/ Patronacka

    28 stycznia, 2021
  • Marta wśród książek,  Recenzje

    To nie jest, do diabła, love story-Julia Biel

    17 kwietnia, 2020 /

    Zdarza się, że odpowiedzialność przysłania nam wolność bycia sobą. Choć nie ty dokonujesz wyboru, musisz dostosować się do planu, jaki ma twoje życie. Tylko czy samotność i samodzielność to dobra droga? Jedno jest pewne, miłość kicha na wszystkie, nawet najwymyślniejsze plany. Ella to siedemnastolatka, o której nie jeden rodzic rzekłby, że jest idealna. Samodzielna, ułożona i z wyklarowanym planem na przyszłość. Jej rodzice dość szybko postawili na jej niezależność i to do tego stopnia, że teraz dziewczyna musi zamieszkać sama na kilka miesięcy w Poznaniu. To nie pierwszyzna dla dziewczyny, zresztą swój plan może realizować gdziekolwiek. Dziewczyna prze do przodu niczym kula wyburzeniowa, nie ma czasu na rozrywkę czy znalezienie przyjaciół.…

    dowiedz się więcej
    Marta Jeden komentarz

    Zobacz również

    Wybrańcy- Veronica Ruth

    13 stycznia, 2021

    Napij się i zadzwoń do mnie-Penelope Ward

    4 czerwca, 2019

    Until Trevor- Aurora Rose Reynolds

    27 stycznia, 2018
  • Marta wśród książek,  Recenzje

    Cynamon, kłopoty i ja-Dagmar Bach

    21 marca, 2020 /

    Z wyjątkowymi mocami jest tak, że każdy chciałby je mieć. No może poza tymi, którzy faktycznie się z nimi zmagają. Gdy już stajesz się posiadaczem niezwykłej przypadłości, zaczynasz dostrzegać też ciemne strony. Możesz się wściekać na los lub zgłębić swoje możliwości. Tylko czy wybór tak naprawdę należy do ciebie?   Vicky King zmaga się z nietypową przypadłością. Co jakiś czas doświadcza przeskoków między wymiarami. Gdy dziewczyna zmienia miejsce, jej dotychczasowy wymiar nie pozostaje pusty. Na jej miejscu zjawia się bowiem jej sobowtór z wymiaru, który dziewczyna odwiedza podczas przeskoku. Vicky nie podobają się zmiany, jakie zastaje za każdym razem, gdy wraca, a to wszystko przez to, że jej drugie ja…

    dowiedz się więcej
    Marta Brak komentarzy

    Zobacz również

    Popiół i kurz-Jarosław Grzędowicz

    21 lipca, 2021

    Bracia Slater. Aideen.- L.A.Casey

    3 czerwca, 2018

    Ladies Man- Katy Evans

    19 czerwca, 2018
  • Marta wśród książek,  Recenzje

    Miłość-Quentin Gréban, Hélene Delforge

    16 marca, 2020 /

    Niewinna, nieodwzajemniona, skryta, pierwsza i ta rozpalająca wszystkie zmysły. Miłość. Ma tyle barw, ile określeń jest w stanie stworzyć nasze serce. Jak więc o niej mówić, gdy ma tyle odcieni? Nie wiem, czy jest na świecie człowiek, który choć raz nie odczuwałby jej mocy. Bez względu na to, w jaki sposób rozpoczyna swą wędrówkę, zawsze pozostawia w nas ślad. Odbiera oddech, mąci umysł i całą swą mocą każe działać sercu. Miłość tak wiele ma imion. Do matki, dziecka, przyjaciela, pełna wzlotów i upadków. Ciężko przed nią uciec i chyba jeszcze ciężej się z niej wyleczyć. Dzięki takiej wielobarwnej strukturze staje się idealnym tematem dla artystów wszelkiej maści. Pisanie o niej…

    dowiedz się więcej
    Marta Brak komentarzy

    Zobacz również

    Lead- Kylie Scott

    6 sierpnia, 2018

    Królowa i Uzdrowiciel- Amy Harmon

    29 sierpnia, 2018

    Wybrańcy- Veronica Ruth

    13 stycznia, 2021
 Starsze wpisy

Szperaj do woli

Piszę również tutaj

Moje recenzje znajdziesz także w tych miejscach.

  • Szkrabajki Książki i odkrycia dla najmłodszych szkrabajki.pl↗
  • DużeKa Książki · gry · filmy · kultura duzeka.pl↗
  • Papierowe Motyle Literackie spotkania między stronami papierowemotyle.pl↗

Marta na Insta

Nauka tak bardzo przeraża, gdy poznajesz ją w niewłaściwy sposób. Pierwsze kroki w tym świecie są niezwykle ważne i decydują o całej naukowej podróży. Nasza już zaczęła się źle, jednak nie przeszkodzi to nam w szukaniu sposobów na odczarowanie tego stanu dla nas i naszych pociech. Seria Naturobocik już nie raz uratowała nas, gdy temat wydawał się zbyt trudny lub nudny. Czy Lody Antarktydy i Sekrety Madagaskaru przełamały niechęć do odkrywania natury w naukowy sposób?

Naturobocik

To jedna z serii książek dla dzieci, którą pokochaliśmy za zabawne, treściwe i zdrowe podejście do nauki. Znajdziemy tu wszystkie elementy, które spełnią wymagania młodego czytelnika i zaciekawią go w świecie wielu bodźców. Seria opowiada o przygodach Mai, Laury i Franka oraz ich robota, którego stworzyli wspólnymi siłami ze starego sprzętu AGD. Wspomniany Naturobocik wyrusza w podróże po świecie i stara się chronić zagrożoną przyrodę i mierzyć się z podstępnymi działaniami Chytrobota, stworzonego przed Edgara.
Lody Antarktydy
To piąty tom serii, który zachwyca równie mocno, co poprzednie odsłony serii. Dzieci na lekcji przyrody dowiadują się ciekawostek o Antarktydzie. Pani Śnieżyna wprowadza je w tajniki kontynentu i opowiada w przystępny sposób o faunie i florze tego jakże niedostępnego miejsca. Tylko Edgar jak zwykle znudzony nie dostrzega piękna wiedzy, do czasu, gdy pada wzmianka o zarobkach. Chłopiec postanawia zarobić niebotyczne pieniądze na poławianiu skorupiaków i w tym celu wysyła tam swojego Chytrobota.

Na szczęście Laura, Maja i Franek są czujni i nie pozwolą Edgarowi ingerować w tak cenne środowisko zagrożonych gatunków. Czy Naturobocik wykona swoją misję ochrony Pingwinów cesarskich i zniweczy niecne plany Chytrobota?
Sekrety Madagaskaru
Kolejna lekcja i przygoda, której chęć powstała po obejrzeniu przez dzieci filmu o Madagaskarze. Laura, Maja i Franek od razu postanawiają wysłać Naturobocika na pomoc wyjątkowym mieszkańcom wyspy. Tymczasem Edgar wścieka się, że ich robot wygrywa z Chytrobotem i postanawia ukraść kartę pamięci rywala, tym samym odkryć, co skrywa jego oprogramowanie. Co skrywa pamięć Naturobocika?

 #mediarodzina #naturobocik #tomaszsamojlik #mwk
Nauka tak bardzo przeraża, gdy poznajesz ją w niewłaściwy sposób. Pierwsze kroki w tym świecie są niezwykle ważne i decydują o całej naukowej podróży. Nasza już zaczęła się źle, jednak nie przeszkodzi to nam w szukaniu sposobów na odczarowanie tego stanu dla nas i naszych pociech. Seria Naturobocik już nie raz uratowała nas, gdy temat wydawał się zbyt trudny lub nudny. Czy Lody Antarktydy i Sekrety Madagaskaru przełamały niechęć do odkrywania natury w naukowy sposób?

Naturobocik

To jedna z serii książek dla dzieci, którą pokochaliśmy za zabawne, treściwe i zdrowe podejście do nauki. Znajdziemy tu wszystkie elementy, które spełnią wymagania młodego czytelnika i zaciekawią go w świecie wielu bodźców. Seria opowiada o przygodach Mai, Laury i Franka oraz ich robota, którego stworzyli wspólnymi siłami ze starego sprzętu AGD. Wspomniany Naturobocik wyrusza w podróże po świecie i stara się chronić zagrożoną przyrodę i mierzyć się z podstępnymi działaniami Chytrobota, stworzonego przed Edgara.
Lody Antarktydy
To piąty tom serii, który zachwyca równie mocno, co poprzednie odsłony serii. Dzieci na lekcji przyrody dowiadują się ciekawostek o Antarktydzie. Pani Śnieżyna wprowadza je w tajniki kontynentu i opowiada w przystępny sposób o faunie i florze tego jakże niedostępnego miejsca. Tylko Edgar jak zwykle znudzony nie dostrzega piękna wiedzy, do czasu, gdy pada wzmianka o zarobkach. Chłopiec postanawia zarobić niebotyczne pieniądze na poławianiu skorupiaków i w tym celu wysyła tam swojego Chytrobota.

Na szczęście Laura, Maja i Franek są czujni i nie pozwolą Edgarowi ingerować w tak cenne środowisko zagrożonych gatunków. Czy Naturobocik wykona swoją misję ochrony Pingwinów cesarskich i zniweczy niecne plany Chytrobota?
Sekrety Madagaskaru
Kolejna lekcja i przygoda, której chęć powstała po obejrzeniu przez dzieci filmu o Madagaskarze. Laura, Maja i Franek od razu postanawiają wysłać Naturobocika na pomoc wyjątkowym mieszkańcom wyspy. Tymczasem Edgar wścieka się, że ich robot wygrywa z Chytrobotem i postanawia ukraść kartę pamięci rywala, tym samym odkryć, co skrywa jego oprogramowanie. Co skrywa pamięć Naturobocika?

 #mediarodzina #naturobocik #tomaszsamojlik #mwk
Nauka tak bardzo przeraża, gdy poznajesz ją w niewłaściwy sposób. Pierwsze kroki w tym świecie są niezwykle ważne i decydują o całej naukowej podróży. Nasza już zaczęła się źle, jednak nie przeszkodzi to nam w szukaniu sposobów na odczarowanie tego stanu dla nas i naszych pociech. Seria Naturobocik już nie raz uratowała nas, gdy temat wydawał się zbyt trudny lub nudny. Czy Lody Antarktydy i Sekrety Madagaskaru przełamały niechęć do odkrywania natury w naukowy sposób?

Naturobocik

To jedna z serii książek dla dzieci, którą pokochaliśmy za zabawne, treściwe i zdrowe podejście do nauki. Znajdziemy tu wszystkie elementy, które spełnią wymagania młodego czytelnika i zaciekawią go w świecie wielu bodźców. Seria opowiada o przygodach Mai, Laury i Franka oraz ich robota, którego stworzyli wspólnymi siłami ze starego sprzętu AGD. Wspomniany Naturobocik wyrusza w podróże po świecie i stara się chronić zagrożoną przyrodę i mierzyć się z podstępnymi działaniami Chytrobota, stworzonego przed Edgara.
Lody Antarktydy
To piąty tom serii, który zachwyca równie mocno, co poprzednie odsłony serii. Dzieci na lekcji przyrody dowiadują się ciekawostek o Antarktydzie. Pani Śnieżyna wprowadza je w tajniki kontynentu i opowiada w przystępny sposób o faunie i florze tego jakże niedostępnego miejsca. Tylko Edgar jak zwykle znudzony nie dostrzega piękna wiedzy, do czasu, gdy pada wzmianka o zarobkach. Chłopiec postanawia zarobić niebotyczne pieniądze na poławianiu skorupiaków i w tym celu wysyła tam swojego Chytrobota.

Na szczęście Laura, Maja i Franek są czujni i nie pozwolą Edgarowi ingerować w tak cenne środowisko zagrożonych gatunków. Czy Naturobocik wykona swoją misję ochrony Pingwinów cesarskich i zniweczy niecne plany Chytrobota?
Sekrety Madagaskaru
Kolejna lekcja i przygoda, której chęć powstała po obejrzeniu przez dzieci filmu o Madagaskarze. Laura, Maja i Franek od razu postanawiają wysłać Naturobocika na pomoc wyjątkowym mieszkańcom wyspy. Tymczasem Edgar wścieka się, że ich robot wygrywa z Chytrobotem i postanawia ukraść kartę pamięci rywala, tym samym odkryć, co skrywa jego oprogramowanie. Co skrywa pamięć Naturobocika?

 #mediarodzina #naturobocik #tomaszsamojlik #mwk
Nauka tak bardzo przeraża, gdy poznajesz ją w niewłaściwy sposób. Pierwsze kroki w tym świecie są niezwykle ważne i decydują o całej naukowej podróży. Nasza już zaczęła się źle, jednak nie przeszkodzi to nam w szukaniu sposobów na odczarowanie tego stanu dla nas i naszych pociech. Seria Naturobocik już nie raz uratowała nas, gdy temat wydawał się zbyt trudny lub nudny. Czy Lody Antarktydy i Sekrety Madagaskaru przełamały niechęć do odkrywania natury w naukowy sposób?

Naturobocik

To jedna z serii książek dla dzieci, którą pokochaliśmy za zabawne, treściwe i zdrowe podejście do nauki. Znajdziemy tu wszystkie elementy, które spełnią wymagania młodego czytelnika i zaciekawią go w świecie wielu bodźców. Seria opowiada o przygodach Mai, Laury i Franka oraz ich robota, którego stworzyli wspólnymi siłami ze starego sprzętu AGD. Wspomniany Naturobocik wyrusza w podróże po świecie i stara się chronić zagrożoną przyrodę i mierzyć się z podstępnymi działaniami Chytrobota, stworzonego przed Edgara.
Lody Antarktydy
To piąty tom serii, który zachwyca równie mocno, co poprzednie odsłony serii. Dzieci na lekcji przyrody dowiadują się ciekawostek o Antarktydzie. Pani Śnieżyna wprowadza je w tajniki kontynentu i opowiada w przystępny sposób o faunie i florze tego jakże niedostępnego miejsca. Tylko Edgar jak zwykle znudzony nie dostrzega piękna wiedzy, do czasu, gdy pada wzmianka o zarobkach. Chłopiec postanawia zarobić niebotyczne pieniądze na poławianiu skorupiaków i w tym celu wysyła tam swojego Chytrobota.

Na szczęście Laura, Maja i Franek są czujni i nie pozwolą Edgarowi ingerować w tak cenne środowisko zagrożonych gatunków. Czy Naturobocik wykona swoją misję ochrony Pingwinów cesarskich i zniweczy niecne plany Chytrobota?
Sekrety Madagaskaru
Kolejna lekcja i przygoda, której chęć powstała po obejrzeniu przez dzieci filmu o Madagaskarze. Laura, Maja i Franek od razu postanawiają wysłać Naturobocika na pomoc wyjątkowym mieszkańcom wyspy. Tymczasem Edgar wścieka się, że ich robot wygrywa z Chytrobotem i postanawia ukraść kartę pamięci rywala, tym samym odkryć, co skrywa jego oprogramowanie. Co skrywa pamięć Naturobocika?

 #mediarodzina #naturobocik #tomaszsamojlik #mwk
Nauka tak bardzo przeraża, gdy poznajesz ją w niewłaściwy sposób. Pierwsze kroki w tym świecie są niezwykle ważne i decydują o całej naukowej podróży. Nasza już zaczęła się źle, jednak nie przeszkodzi to nam w szukaniu sposobów na odczarowanie tego stanu dla nas i naszych pociech. Seria Naturobocik już nie raz uratowała nas, gdy temat wydawał się zbyt trudny lub nudny. Czy Lody Antarktydy i Sekrety Madagaskaru przełamały niechęć do odkrywania natury w naukowy sposób?

Naturobocik

To jedna z serii książek dla dzieci, którą pokochaliśmy za zabawne, treściwe i zdrowe podejście do nauki. Znajdziemy tu wszystkie elementy, które spełnią wymagania młodego czytelnika i zaciekawią go w świecie wielu bodźców. Seria opowiada o przygodach Mai, Laury i Franka oraz ich robota, którego stworzyli wspólnymi siłami ze starego sprzętu AGD. Wspomniany Naturobocik wyrusza w podróże po świecie i stara się chronić zagrożoną przyrodę i mierzyć się z podstępnymi działaniami Chytrobota, stworzonego przed Edgara.
Lody Antarktydy
To piąty tom serii, który zachwyca równie mocno, co poprzednie odsłony serii. Dzieci na lekcji przyrody dowiadują się ciekawostek o Antarktydzie. Pani Śnieżyna wprowadza je w tajniki kontynentu i opowiada w przystępny sposób o faunie i florze tego jakże niedostępnego miejsca. Tylko Edgar jak zwykle znudzony nie dostrzega piękna wiedzy, do czasu, gdy pada wzmianka o zarobkach. Chłopiec postanawia zarobić niebotyczne pieniądze na poławianiu skorupiaków i w tym celu wysyła tam swojego Chytrobota.

Na szczęście Laura, Maja i Franek są czujni i nie pozwolą Edgarowi ingerować w tak cenne środowisko zagrożonych gatunków. Czy Naturobocik wykona swoją misję ochrony Pingwinów cesarskich i zniweczy niecne plany Chytrobota?
Sekrety Madagaskaru
Kolejna lekcja i przygoda, której chęć powstała po obejrzeniu przez dzieci filmu o Madagaskarze. Laura, Maja i Franek od razu postanawiają wysłać Naturobocika na pomoc wyjątkowym mieszkańcom wyspy. Tymczasem Edgar wścieka się, że ich robot wygrywa z Chytrobotem i postanawia ukraść kartę pamięci rywala, tym samym odkryć, co skrywa jego oprogramowanie. Co skrywa pamięć Naturobocika?

 #mediarodzina #naturobocik #tomaszsamojlik #mwk
Nauka tak bardzo przeraża, gdy poznajesz ją w niewłaściwy sposób. Pierwsze kroki w tym świecie są niezwykle ważne i decydują o całej naukowej podróży. Nasza już zaczęła się źle, jednak nie przeszkodzi to nam w szukaniu sposobów na odczarowanie tego stanu dla nas i naszych pociech. Seria Naturobocik już nie raz uratowała nas, gdy temat wydawał się zbyt trudny lub nudny. Czy Lody Antarktydy i Sekrety Madagaskaru przełamały niechęć do odkrywania natury w naukowy sposób?

Naturobocik

To jedna z serii książek dla dzieci, którą pokochaliśmy za zabawne, treściwe i zdrowe podejście do nauki. Znajdziemy tu wszystkie elementy, które spełnią wymagania młodego czytelnika i zaciekawią go w świecie wielu bodźców. Seria opowiada o przygodach Mai, Laury i Franka oraz ich robota, którego stworzyli wspólnymi siłami ze starego sprzętu AGD. Wspomniany Naturobocik wyrusza w podróże po świecie i stara się chronić zagrożoną przyrodę i mierzyć się z podstępnymi działaniami Chytrobota, stworzonego przed Edgara.
Lody Antarktydy
To piąty tom serii, który zachwyca równie mocno, co poprzednie odsłony serii. Dzieci na lekcji przyrody dowiadują się ciekawostek o Antarktydzie. Pani Śnieżyna wprowadza je w tajniki kontynentu i opowiada w przystępny sposób o faunie i florze tego jakże niedostępnego miejsca. Tylko Edgar jak zwykle znudzony nie dostrzega piękna wiedzy, do czasu, gdy pada wzmianka o zarobkach. Chłopiec postanawia zarobić niebotyczne pieniądze na poławianiu skorupiaków i w tym celu wysyła tam swojego Chytrobota.

Na szczęście Laura, Maja i Franek są czujni i nie pozwolą Edgarowi ingerować w tak cenne środowisko zagrożonych gatunków. Czy Naturobocik wykona swoją misję ochrony Pingwinów cesarskich i zniweczy niecne plany Chytrobota?
Sekrety Madagaskaru
Kolejna lekcja i przygoda, której chęć powstała po obejrzeniu przez dzieci filmu o Madagaskarze. Laura, Maja i Franek od razu postanawiają wysłać Naturobocika na pomoc wyjątkowym mieszkańcom wyspy. Tymczasem Edgar wścieka się, że ich robot wygrywa z Chytrobotem i postanawia ukraść kartę pamięci rywala, tym samym odkryć, co skrywa jego oprogramowanie. Co skrywa pamięć Naturobocika?

 #mediarodzina #naturobocik #tomaszsamojlik #mwk
Nauka tak bardzo przeraża, gdy poznajesz ją w niewłaściwy sposób. Pierwsze kroki w tym świecie są niezwykle ważne i decydują o całej naukowej podróży. Nasza już zaczęła się źle, jednak nie przeszkodzi to nam w szukaniu sposobów na odczarowanie tego stanu dla nas i naszych pociech. Seria Naturobocik już nie raz uratowała nas, gdy temat wydawał się zbyt trudny lub nudny. Czy Lody Antarktydy i Sekrety Madagaskaru przełamały niechęć do odkrywania natury w naukowy sposób?

Naturobocik

To jedna z serii książek dla dzieci, którą pokochaliśmy za zabawne, treściwe i zdrowe podejście do nauki. Znajdziemy tu wszystkie elementy, które spełnią wymagania młodego czytelnika i zaciekawią go w świecie wielu bodźców. Seria opowiada o przygodach Mai, Laury i Franka oraz ich robota, którego stworzyli wspólnymi siłami ze starego sprzętu AGD. Wspomniany Naturobocik wyrusza w podróże po świecie i stara się chronić zagrożoną przyrodę i mierzyć się z podstępnymi działaniami Chytrobota, stworzonego przed Edgara.
Lody Antarktydy
To piąty tom serii, który zachwyca równie mocno, co poprzednie odsłony serii. Dzieci na lekcji przyrody dowiadują się ciekawostek o Antarktydzie. Pani Śnieżyna wprowadza je w tajniki kontynentu i opowiada w przystępny sposób o faunie i florze tego jakże niedostępnego miejsca. Tylko Edgar jak zwykle znudzony nie dostrzega piękna wiedzy, do czasu, gdy pada wzmianka o zarobkach. Chłopiec postanawia zarobić niebotyczne pieniądze na poławianiu skorupiaków i w tym celu wysyła tam swojego Chytrobota.

Na szczęście Laura, Maja i Franek są czujni i nie pozwolą Edgarowi ingerować w tak cenne środowisko zagrożonych gatunków. Czy Naturobocik wykona swoją misję ochrony Pingwinów cesarskich i zniweczy niecne plany Chytrobota?
Sekrety Madagaskaru
Kolejna lekcja i przygoda, której chęć powstała po obejrzeniu przez dzieci filmu o Madagaskarze. Laura, Maja i Franek od razu postanawiają wysłać Naturobocika na pomoc wyjątkowym mieszkańcom wyspy. Tymczasem Edgar wścieka się, że ich robot wygrywa z Chytrobotem i postanawia ukraść kartę pamięci rywala, tym samym odkryć, co skrywa jego oprogramowanie. Co skrywa pamięć Naturobocika?

 #mediarodzina #naturobocik #tomaszsamojlik #mwk
Nauka tak bardzo przeraża, gdy poznajesz ją w niewłaściwy sposób. Pierwsze kroki w tym świecie są niezwykle ważne i decydują o całej naukowej podróży. Nasza już zaczęła się źle, jednak nie przeszkodzi to nam w szukaniu sposobów na odczarowanie tego stanu dla nas i naszych pociech. Seria Naturobocik już nie raz uratowała nas, gdy temat wydawał się zbyt trudny lub nudny. Czy Lody Antarktydy i Sekrety Madagaskaru przełamały niechęć do odkrywania natury w naukowy sposób?

Naturobocik

To jedna z serii książek dla dzieci, którą pokochaliśmy za zabawne, treściwe i zdrowe podejście do nauki. Znajdziemy tu wszystkie elementy, które spełnią wymagania młodego czytelnika i zaciekawią go w świecie wielu bodźców. Seria opowiada o przygodach Mai, Laury i Franka oraz ich robota, którego stworzyli wspólnymi siłami ze starego sprzętu AGD. Wspomniany Naturobocik wyrusza w podróże po świecie i stara się chronić zagrożoną przyrodę i mierzyć się z podstępnymi działaniami Chytrobota, stworzonego przed Edgara.
Lody Antarktydy
To piąty tom serii, który zachwyca równie mocno, co poprzednie odsłony serii. Dzieci na lekcji przyrody dowiadują się ciekawostek o Antarktydzie. Pani Śnieżyna wprowadza je w tajniki kontynentu i opowiada w przystępny sposób o faunie i florze tego jakże niedostępnego miejsca. Tylko Edgar jak zwykle znudzony nie dostrzega piękna wiedzy, do czasu, gdy pada wzmianka o zarobkach. Chłopiec postanawia zarobić niebotyczne pieniądze na poławianiu skorupiaków i w tym celu wysyła tam swojego Chytrobota.

Na szczęście Laura, Maja i Franek są czujni i nie pozwolą Edgarowi ingerować w tak cenne środowisko zagrożonych gatunków. Czy Naturobocik wykona swoją misję ochrony Pingwinów cesarskich i zniweczy niecne plany Chytrobota?
Sekrety Madagaskaru
Kolejna lekcja i przygoda, której chęć powstała po obejrzeniu przez dzieci filmu o Madagaskarze. Laura, Maja i Franek od razu postanawiają wysłać Naturobocika na pomoc wyjątkowym mieszkańcom wyspy. Tymczasem Edgar wścieka się, że ich robot wygrywa z Chytrobotem i postanawia ukraść kartę pamięci rywala, tym samym odkryć, co skrywa jego oprogramowanie. Co skrywa pamięć Naturobocika?

 #mediarodzina #naturobocik #tomaszsamojlik #mwk
•
Follow
Nauka tak bardzo przeraża, gdy poznajesz ją w niewłaściwy sposób. Pierwsze kroki w tym świecie są niezwykle ważne i decydują o całej naukowej podróży. Nasza już zaczęła się źle, jednak nie przeszkodzi to nam w szukaniu sposobów na odczarowanie tego stanu dla nas i naszych pociech. Seria Naturobocik już nie raz uratowała nas, gdy temat wydawał się zbyt trudny lub nudny. Czy Lody Antarktydy i Sekrety Madagaskaru przełamały niechęć do odkrywania natury w naukowy sposób? Naturobocik To jedna z serii książek dla dzieci, którą pokochaliśmy za zabawne, treściwe i zdrowe podejście do nauki. Znajdziemy tu wszystkie elementy, które spełnią wymagania młodego czytelnika i zaciekawią go w świecie wielu bodźców. Seria opowiada o przygodach Mai, Laury i Franka oraz ich robota, którego stworzyli wspólnymi siłami ze starego sprzętu AGD. Wspomniany Naturobocik wyrusza w podróże po świecie i stara się chronić zagrożoną przyrodę i mierzyć się z podstępnymi działaniami Chytrobota, stworzonego przed Edgara. Lody Antarktydy To piąty tom serii, który zachwyca równie mocno, co poprzednie odsłony serii. Dzieci na lekcji przyrody dowiadują się ciekawostek o Antarktydzie. Pani Śnieżyna wprowadza je w tajniki kontynentu i opowiada w przystępny sposób o faunie i florze tego jakże niedostępnego miejsca. Tylko Edgar jak zwykle znudzony nie dostrzega piękna wiedzy, do czasu, gdy pada wzmianka o zarobkach. Chłopiec postanawia zarobić niebotyczne pieniądze na poławianiu skorupiaków i w tym celu wysyła tam swojego Chytrobota. Na szczęście Laura, Maja i Franek są czujni i nie pozwolą Edgarowi ingerować w tak cenne środowisko zagrożonych gatunków. Czy Naturobocik wykona swoją misję ochrony Pingwinów cesarskich i zniweczy niecne plany Chytrobota? Sekrety Madagaskaru Kolejna lekcja i przygoda, której chęć powstała po obejrzeniu przez dzieci filmu o Madagaskarze. Laura, Maja i Franek od razu postanawiają wysłać Naturobocika na pomoc wyjątkowym mieszkańcom wyspy. Tymczasem Edgar wścieka się, że ich robot wygrywa z Chytrobotem i postanawia ukraść kartę pamięci rywala, tym samym odkryć, co skrywa jego oprogramowanie. Co skrywa pamięć Naturobocika? #mediarodzina #naturobocik #tomaszsamojlik #mwk
2 dni ago
View on Instagram |
1/9
Niektóre historie zasługują na więcej niż jeden rozdział… 📖💙

Są książki, do których wracam mimo znajomości zakończenia. Są też swetry, które przeżyły ze mną niejeden zarwany nad lekturą wieczór.

Bo wiecie co? Nie wszystko co mam jest nowe, są takie rzeczy, które nieustannie odnawiam. Czasem wystarczy odrobina świeżości, żeby znów cieszyć się tym, co dobrze znamy. 🍃 Perwoll zna chyba każdy i wie jak może stare zmienić w nowe po jednym praniu. Ta nowość dodatkowo zmiękcza materiał ratując jego kolory. 

Miękki sweter, zapach świeżo wypranych ubrań, kubek gorącej herbaty i książka, od której trudno się oderwać…

Właśnie tak pachnie mój idealny czytelniczy wieczór. A o przyjemną miękkość tkanin i powiew świeżości dba u mnie Perwoll Softener Fresh Breeze. Powinnam wspomnieć też o drugim zapachu, ale ten poleciał do mojej mamy i to ją otula zapach kwiatów. 

Jak na jesieniarę przystało mam swój ulubiony sweter. A Wy? Macie taki ulubiony sweter, a może koc, który spędza z wami czytelnicze noce?

Współpraca reklamowa z marką Perwoll

#Perwoll #WspółpracaReklamowa #MartaWśródKsiążek #Bookstagram #CzytelniczyWieczór
•
Follow
Niektóre historie zasługują na więcej niż jeden rozdział… 📖💙 Są książki, do których wracam mimo znajomości zakończenia. Są też swetry, które przeżyły ze mną niejeden zarwany nad lekturą wieczór. Bo wiecie co? Nie wszystko co mam jest nowe, są takie rzeczy, które nieustannie odnawiam. Czasem wystarczy odrobina świeżości, żeby znów cieszyć się tym, co dobrze znamy. 🍃 Perwoll zna chyba każdy i wie jak może stare zmienić w nowe po jednym praniu. Ta nowość dodatkowo zmiękcza materiał ratując jego kolory. Miękki sweter, zapach świeżo wypranych ubrań, kubek gorącej herbaty i książka, od której trudno się oderwać… Właśnie tak pachnie mój idealny czytelniczy wieczór. A o przyjemną miękkość tkanin i powiew świeżości dba u mnie Perwoll Softener Fresh Breeze. Powinnam wspomnieć też o drugim zapachu, ale ten poleciał do mojej mamy i to ją otula zapach kwiatów. Jak na jesieniarę przystało mam swój ulubiony sweter. A Wy? Macie taki ulubiony sweter, a może koc, który spędza z wami czytelnicze noce? Współpraca reklamowa z marką Perwoll #Perwoll #WspółpracaReklamowa #MartaWśródKsiążek #Bookstagram #CzytelniczyWieczór
4 dni ago
View on Instagram |
2/9
Czy można zamknąć w jednej książce napięcie i delikatność? Sprawić by słowa, które zdobią strony, zmieniały sposób myślenia o nas samych? Dotyk i szept otwiera drzwi do zrozumienia i odnalezienia siebie. Zaskoczenie, masa pytań i ta delikatność, której nie sposób się oprzeć. Czy coś w naszym wnętrzu może nas uzdrowić? Ta lektura skradła mi czas, przypomniała, jak ważny jest dotyk i szept, nawet w najdelikatniejszej formie.

Dotyk i szept
Potrzebowałam czasu, by delektować się każdym słowem. Niespiesznie mieliłam myśli i pytania, chłonęłam emocje i coś niedopowiedzianego, co wisiało nade mną i czekało aż otworze kolejną stronę. Dotyk i szept to subtelność, prawdziwość i napięcie, które w klimatyczny sposób porywają czytelnika w podróż w głąb siebie. Nie będzie łatwo i na wskroś przyjemnie, a jednak każde słowo warte jest zapamiętania i przeżycia.

Wśród wrażeń
Mogłabym godzinami rozprawiać o delikatności, trudach otworzenia się na siebie i odnalezieniu balansu między emocjami, których tu nie brakuje. Autorka umiejętnie wprowadza nas w świat swoich postaci i pozwala nam stać się częścią procesu. Moc bliskości, waga szeptów i wszystko to, czego warto szukać między wersami. Lekka i niezwykle plastyczna podróż, której poddałam się mimochodem. Wszystko spisane z należytym szacunkiem dla emocji, postaci i czytelnika. To jedna z tych literackich przygód, które można przeżywać wciąż na nowo.

#limitlessmindpublishing #dotykiszept #martawsrodksiazek #poezja #anetapodolskakamińska
Czy można zamknąć w jednej książce napięcie i delikatność? Sprawić by słowa, które zdobią strony, zmieniały sposób myślenia o nas samych? Dotyk i szept otwiera drzwi do zrozumienia i odnalezienia siebie. Zaskoczenie, masa pytań i ta delikatność, której nie sposób się oprzeć. Czy coś w naszym wnętrzu może nas uzdrowić? Ta lektura skradła mi czas, przypomniała, jak ważny jest dotyk i szept, nawet w najdelikatniejszej formie.

Dotyk i szept
Potrzebowałam czasu, by delektować się każdym słowem. Niespiesznie mieliłam myśli i pytania, chłonęłam emocje i coś niedopowiedzianego, co wisiało nade mną i czekało aż otworze kolejną stronę. Dotyk i szept to subtelność, prawdziwość i napięcie, które w klimatyczny sposób porywają czytelnika w podróż w głąb siebie. Nie będzie łatwo i na wskroś przyjemnie, a jednak każde słowo warte jest zapamiętania i przeżycia.

Wśród wrażeń
Mogłabym godzinami rozprawiać o delikatności, trudach otworzenia się na siebie i odnalezieniu balansu między emocjami, których tu nie brakuje. Autorka umiejętnie wprowadza nas w świat swoich postaci i pozwala nam stać się częścią procesu. Moc bliskości, waga szeptów i wszystko to, czego warto szukać między wersami. Lekka i niezwykle plastyczna podróż, której poddałam się mimochodem. Wszystko spisane z należytym szacunkiem dla emocji, postaci i czytelnika. To jedna z tych literackich przygód, które można przeżywać wciąż na nowo.

#limitlessmindpublishing #dotykiszept #martawsrodksiazek #poezja #anetapodolskakamińska
•
Follow
Czy można zamknąć w jednej książce napięcie i delikatność? Sprawić by słowa, które zdobią strony, zmieniały sposób myślenia o nas samych? Dotyk i szept otwiera drzwi do zrozumienia i odnalezienia siebie. Zaskoczenie, masa pytań i ta delikatność, której nie sposób się oprzeć. Czy coś w naszym wnętrzu może nas uzdrowić? Ta lektura skradła mi czas, przypomniała, jak ważny jest dotyk i szept, nawet w najdelikatniejszej formie. Dotyk i szept Potrzebowałam czasu, by delektować się każdym słowem. Niespiesznie mieliłam myśli i pytania, chłonęłam emocje i coś niedopowiedzianego, co wisiało nade mną i czekało aż otworze kolejną stronę. Dotyk i szept to subtelność, prawdziwość i napięcie, które w klimatyczny sposób porywają czytelnika w podróż w głąb siebie. Nie będzie łatwo i na wskroś przyjemnie, a jednak każde słowo warte jest zapamiętania i przeżycia. Wśród wrażeń Mogłabym godzinami rozprawiać o delikatności, trudach otworzenia się na siebie i odnalezieniu balansu między emocjami, których tu nie brakuje. Autorka umiejętnie wprowadza nas w świat swoich postaci i pozwala nam stać się częścią procesu. Moc bliskości, waga szeptów i wszystko to, czego warto szukać między wersami. Lekka i niezwykle plastyczna podróż, której poddałam się mimochodem. Wszystko spisane z należytym szacunkiem dla emocji, postaci i czytelnika. To jedna z tych literackich przygód, które można przeżywać wciąż na nowo. #limitlessmindpublishing #dotykiszept #martawsrodksiazek #poezja #anetapodolskakamińska
5 dni ago
View on Instagram |
3/9
Życie stawia przed nami masę możliwości i prób. Wszystkie mają nam pomóc w budowaniu charakteru i odkrywaniu tego, w czym możemy stać się dobrzy. W takich momentach pojawia się to uczucie, przed którym każdy się broni. Strach, lekki niepokój, którego wielkość zmienia się wraz ze zmniejszaniem czasu do zadania, które wykonujemy po raz pierwszy. Każdy chociaż raz bał się czegoś nieznanego i pewnie wycofał się z wielu zabaw. Kazik próbuje nowych rzeczy, a właściwie właśnie dopadł go strach. Czy uda mu się go pokonać?

Kazik próbuje nowych rzeczy.
Kolejne Kaziowe przygody zagościły na naszym regale i zachwyciły oba pokolenia czytających. Każdy dzień przynosi nam nowe wyzwania, więc i często w naszą codzienność wkrada się również strach. Niepewność tego, czy damy sobie radę i czy faktycznie warto porzucać coś sprawdzonego i bezpiecznego dla korzyści, które przysłania nam lęk? Kazik nawet na rodzinnym wyjeździe na śniadanie wybiera to, co lubi zjeść, a nauka jazdy na nartach przeraża go coraz mocniej. Na szczęście rodzice mają na to sposób i namawiają synka do sprawdzenia, czy jest czego się bać. Co z tego wyniknie?

Wśród wrażeń
Cała seria zachwyca prostotą i elastycznym podejściem do zwyczajnych i jakże powszechnych problemów. Autorka dba przede wszystkim o to, by temat przekazać lekko, nie umniejszając jednak jego wagi. Takim sposobem rodzic dostaje konkretne wskazówki, a dzieci rozumieją przekaz i otwierają się na mówienie o swoich uczuciach. Skoro Kazik daje rade, to one też sobie poradzą. Tu w każdej rozmowie czuć wsparcie i przede wszystkim poszanowanie granic dziecka. Rodzice zachęcają do poznawania nowych rzeczy, równocześnie budując w dziecku poczucie tego, jak ważne jest jego własne zdanie. Dają mu wybór i pole do przeżywania emocji.

#mediarodzinawydawnictwo #mwk #kazikpróbujenowychrzeczy #współpraca #dafcikiwsrodksiazek
Życie stawia przed nami masę możliwości i prób. Wszystkie mają nam pomóc w budowaniu charakteru i odkrywaniu tego, w czym możemy stać się dobrzy. W takich momentach pojawia się to uczucie, przed którym każdy się broni. Strach, lekki niepokój, którego wielkość zmienia się wraz ze zmniejszaniem czasu do zadania, które wykonujemy po raz pierwszy. Każdy chociaż raz bał się czegoś nieznanego i pewnie wycofał się z wielu zabaw. Kazik próbuje nowych rzeczy, a właściwie właśnie dopadł go strach. Czy uda mu się go pokonać?

Kazik próbuje nowych rzeczy.
Kolejne Kaziowe przygody zagościły na naszym regale i zachwyciły oba pokolenia czytających. Każdy dzień przynosi nam nowe wyzwania, więc i często w naszą codzienność wkrada się również strach. Niepewność tego, czy damy sobie radę i czy faktycznie warto porzucać coś sprawdzonego i bezpiecznego dla korzyści, które przysłania nam lęk? Kazik nawet na rodzinnym wyjeździe na śniadanie wybiera to, co lubi zjeść, a nauka jazdy na nartach przeraża go coraz mocniej. Na szczęście rodzice mają na to sposób i namawiają synka do sprawdzenia, czy jest czego się bać. Co z tego wyniknie?

Wśród wrażeń
Cała seria zachwyca prostotą i elastycznym podejściem do zwyczajnych i jakże powszechnych problemów. Autorka dba przede wszystkim o to, by temat przekazać lekko, nie umniejszając jednak jego wagi. Takim sposobem rodzic dostaje konkretne wskazówki, a dzieci rozumieją przekaz i otwierają się na mówienie o swoich uczuciach. Skoro Kazik daje rade, to one też sobie poradzą. Tu w każdej rozmowie czuć wsparcie i przede wszystkim poszanowanie granic dziecka. Rodzice zachęcają do poznawania nowych rzeczy, równocześnie budując w dziecku poczucie tego, jak ważne jest jego własne zdanie. Dają mu wybór i pole do przeżywania emocji.

#mediarodzinawydawnictwo #mwk #kazikpróbujenowychrzeczy #współpraca #dafcikiwsrodksiazek
Życie stawia przed nami masę możliwości i prób. Wszystkie mają nam pomóc w budowaniu charakteru i odkrywaniu tego, w czym możemy stać się dobrzy. W takich momentach pojawia się to uczucie, przed którym każdy się broni. Strach, lekki niepokój, którego wielkość zmienia się wraz ze zmniejszaniem czasu do zadania, które wykonujemy po raz pierwszy. Każdy chociaż raz bał się czegoś nieznanego i pewnie wycofał się z wielu zabaw. Kazik próbuje nowych rzeczy, a właściwie właśnie dopadł go strach. Czy uda mu się go pokonać?

Kazik próbuje nowych rzeczy.
Kolejne Kaziowe przygody zagościły na naszym regale i zachwyciły oba pokolenia czytających. Każdy dzień przynosi nam nowe wyzwania, więc i często w naszą codzienność wkrada się również strach. Niepewność tego, czy damy sobie radę i czy faktycznie warto porzucać coś sprawdzonego i bezpiecznego dla korzyści, które przysłania nam lęk? Kazik nawet na rodzinnym wyjeździe na śniadanie wybiera to, co lubi zjeść, a nauka jazdy na nartach przeraża go coraz mocniej. Na szczęście rodzice mają na to sposób i namawiają synka do sprawdzenia, czy jest czego się bać. Co z tego wyniknie?

Wśród wrażeń
Cała seria zachwyca prostotą i elastycznym podejściem do zwyczajnych i jakże powszechnych problemów. Autorka dba przede wszystkim o to, by temat przekazać lekko, nie umniejszając jednak jego wagi. Takim sposobem rodzic dostaje konkretne wskazówki, a dzieci rozumieją przekaz i otwierają się na mówienie o swoich uczuciach. Skoro Kazik daje rade, to one też sobie poradzą. Tu w każdej rozmowie czuć wsparcie i przede wszystkim poszanowanie granic dziecka. Rodzice zachęcają do poznawania nowych rzeczy, równocześnie budując w dziecku poczucie tego, jak ważne jest jego własne zdanie. Dają mu wybór i pole do przeżywania emocji.

#mediarodzinawydawnictwo #mwk #kazikpróbujenowychrzeczy #współpraca #dafcikiwsrodksiazek
Życie stawia przed nami masę możliwości i prób. Wszystkie mają nam pomóc w budowaniu charakteru i odkrywaniu tego, w czym możemy stać się dobrzy. W takich momentach pojawia się to uczucie, przed którym każdy się broni. Strach, lekki niepokój, którego wielkość zmienia się wraz ze zmniejszaniem czasu do zadania, które wykonujemy po raz pierwszy. Każdy chociaż raz bał się czegoś nieznanego i pewnie wycofał się z wielu zabaw. Kazik próbuje nowych rzeczy, a właściwie właśnie dopadł go strach. Czy uda mu się go pokonać?

Kazik próbuje nowych rzeczy.
Kolejne Kaziowe przygody zagościły na naszym regale i zachwyciły oba pokolenia czytających. Każdy dzień przynosi nam nowe wyzwania, więc i często w naszą codzienność wkrada się również strach. Niepewność tego, czy damy sobie radę i czy faktycznie warto porzucać coś sprawdzonego i bezpiecznego dla korzyści, które przysłania nam lęk? Kazik nawet na rodzinnym wyjeździe na śniadanie wybiera to, co lubi zjeść, a nauka jazdy na nartach przeraża go coraz mocniej. Na szczęście rodzice mają na to sposób i namawiają synka do sprawdzenia, czy jest czego się bać. Co z tego wyniknie?

Wśród wrażeń
Cała seria zachwyca prostotą i elastycznym podejściem do zwyczajnych i jakże powszechnych problemów. Autorka dba przede wszystkim o to, by temat przekazać lekko, nie umniejszając jednak jego wagi. Takim sposobem rodzic dostaje konkretne wskazówki, a dzieci rozumieją przekaz i otwierają się na mówienie o swoich uczuciach. Skoro Kazik daje rade, to one też sobie poradzą. Tu w każdej rozmowie czuć wsparcie i przede wszystkim poszanowanie granic dziecka. Rodzice zachęcają do poznawania nowych rzeczy, równocześnie budując w dziecku poczucie tego, jak ważne jest jego własne zdanie. Dają mu wybór i pole do przeżywania emocji.

#mediarodzinawydawnictwo #mwk #kazikpróbujenowychrzeczy #współpraca #dafcikiwsrodksiazek
•
Follow
Życie stawia przed nami masę możliwości i prób. Wszystkie mają nam pomóc w budowaniu charakteru i odkrywaniu tego, w czym możemy stać się dobrzy. W takich momentach pojawia się to uczucie, przed którym każdy się broni. Strach, lekki niepokój, którego wielkość zmienia się wraz ze zmniejszaniem czasu do zadania, które wykonujemy po raz pierwszy. Każdy chociaż raz bał się czegoś nieznanego i pewnie wycofał się z wielu zabaw. Kazik próbuje nowych rzeczy, a właściwie właśnie dopadł go strach. Czy uda mu się go pokonać? Kazik próbuje nowych rzeczy. Kolejne Kaziowe przygody zagościły na naszym regale i zachwyciły oba pokolenia czytających. Każdy dzień przynosi nam nowe wyzwania, więc i często w naszą codzienność wkrada się również strach. Niepewność tego, czy damy sobie radę i czy faktycznie warto porzucać coś sprawdzonego i bezpiecznego dla korzyści, które przysłania nam lęk? Kazik nawet na rodzinnym wyjeździe na śniadanie wybiera to, co lubi zjeść, a nauka jazdy na nartach przeraża go coraz mocniej. Na szczęście rodzice mają na to sposób i namawiają synka do sprawdzenia, czy jest czego się bać. Co z tego wyniknie? Wśród wrażeń Cała seria zachwyca prostotą i elastycznym podejściem do zwyczajnych i jakże powszechnych problemów. Autorka dba przede wszystkim o to, by temat przekazać lekko, nie umniejszając jednak jego wagi. Takim sposobem rodzic dostaje konkretne wskazówki, a dzieci rozumieją przekaz i otwierają się na mówienie o swoich uczuciach. Skoro Kazik daje rade, to one też sobie poradzą. Tu w każdej rozmowie czuć wsparcie i przede wszystkim poszanowanie granic dziecka. Rodzice zachęcają do poznawania nowych rzeczy, równocześnie budując w dziecku poczucie tego, jak ważne jest jego własne zdanie. Dają mu wybór i pole do przeżywania emocji. #mediarodzinawydawnictwo #mwk #kazikpróbujenowychrzeczy #współpraca #dafcikiwsrodksiazek
1 tydzień ago
View on Instagram |
4/9
Zagadki, poszlaki i sytuacje, które aż proszą się o przyjrzenie się im głębiej. Czasem sprawa pojawia się sama i nie pozostawia wielkiego pola do działania. Po prostu trzeba się wziąć do pracy i rozwiązać tajemnice. Tylko czy tym razem biuro detektywistyczne nr 2 podoła zadaniu? Cóż muszą wziąć głęboki wdech i ruszyć na cmentarz gdzie pani Mgła widziała podejrzanego. Operacja Zombie rozpoczęta, choć lekki niepokój i pewna rodzinna legenda przyprawiają o dreszczyk.

Operacja Zombie

Tęskniliście za naszymi wytrawnymi detektywami z biura nr 2? Bo my owszem i z radością sięgnęliśmy po kolejny tom, który skradła nasze serducha. Wszak nie co dzień trafiasz na tak rezolutnych małych łowców tajemnic i pogromców zagadek. Cała seria jest gwarancją dobrej zabawy, doskonalenia umiejętności czytania i ćwiczeń umysłu oraz spostrzegawczości. Tym razem czeka nas wyprawa na cmentarz i całkiem nietypowa sprawa, gdyż w miasteczku pojawiło się Zombie. Tiril, Oliver i Otto nie dają się przestraszyć, a przygoda wciąga ich bez reszty. Czy im się uda?

Chyba nie trzeba wam przedstawiać tej dwójki i psa. A jeśli jakimś cudem to wasze pierwsze spotkanie z dwójką detektywów, to spieszę donieść, iż ta ekipa mieszka w niewielkim norweskim miasteczku i jak nikt inny przyciąga poszlaki, kłopoty i podejrzanych ludzi. Nie ważne czego dotyczy sprawa, oni radzą sobie z każdym wyzwaniem. Są niezwykle bystrzy i jakże przy tym różni. Z łatwością łączą swoje mocne strony i wspólnie dokopują się do prawdy w najlepszym stylu. Tej dwójki, a nie wróć trójki (Otto to pełnoprawny psi detektyw), nie sposób nie kochać, a w tej całej prostocie każdy młody czytelnik odnajdzie w nich cząstkę siebie.

#mediarodzina #operacjazombie #mwk #współpraca #dafcikiwsrodksiazek
Zagadki, poszlaki i sytuacje, które aż proszą się o przyjrzenie się im głębiej. Czasem sprawa pojawia się sama i nie pozostawia wielkiego pola do działania. Po prostu trzeba się wziąć do pracy i rozwiązać tajemnice. Tylko czy tym razem biuro detektywistyczne nr 2 podoła zadaniu? Cóż muszą wziąć głęboki wdech i ruszyć na cmentarz gdzie pani Mgła widziała podejrzanego. Operacja Zombie rozpoczęta, choć lekki niepokój i pewna rodzinna legenda przyprawiają o dreszczyk.

Operacja Zombie

Tęskniliście za naszymi wytrawnymi detektywami z biura nr 2? Bo my owszem i z radością sięgnęliśmy po kolejny tom, który skradła nasze serducha. Wszak nie co dzień trafiasz na tak rezolutnych małych łowców tajemnic i pogromców zagadek. Cała seria jest gwarancją dobrej zabawy, doskonalenia umiejętności czytania i ćwiczeń umysłu oraz spostrzegawczości. Tym razem czeka nas wyprawa na cmentarz i całkiem nietypowa sprawa, gdyż w miasteczku pojawiło się Zombie. Tiril, Oliver i Otto nie dają się przestraszyć, a przygoda wciąga ich bez reszty. Czy im się uda?

Chyba nie trzeba wam przedstawiać tej dwójki i psa. A jeśli jakimś cudem to wasze pierwsze spotkanie z dwójką detektywów, to spieszę donieść, iż ta ekipa mieszka w niewielkim norweskim miasteczku i jak nikt inny przyciąga poszlaki, kłopoty i podejrzanych ludzi. Nie ważne czego dotyczy sprawa, oni radzą sobie z każdym wyzwaniem. Są niezwykle bystrzy i jakże przy tym różni. Z łatwością łączą swoje mocne strony i wspólnie dokopują się do prawdy w najlepszym stylu. Tej dwójki, a nie wróć trójki (Otto to pełnoprawny psi detektyw), nie sposób nie kochać, a w tej całej prostocie każdy młody czytelnik odnajdzie w nich cząstkę siebie.

#mediarodzina #operacjazombie #mwk #współpraca #dafcikiwsrodksiazek
Zagadki, poszlaki i sytuacje, które aż proszą się o przyjrzenie się im głębiej. Czasem sprawa pojawia się sama i nie pozostawia wielkiego pola do działania. Po prostu trzeba się wziąć do pracy i rozwiązać tajemnice. Tylko czy tym razem biuro detektywistyczne nr 2 podoła zadaniu? Cóż muszą wziąć głęboki wdech i ruszyć na cmentarz gdzie pani Mgła widziała podejrzanego. Operacja Zombie rozpoczęta, choć lekki niepokój i pewna rodzinna legenda przyprawiają o dreszczyk.

Operacja Zombie

Tęskniliście za naszymi wytrawnymi detektywami z biura nr 2? Bo my owszem i z radością sięgnęliśmy po kolejny tom, który skradła nasze serducha. Wszak nie co dzień trafiasz na tak rezolutnych małych łowców tajemnic i pogromców zagadek. Cała seria jest gwarancją dobrej zabawy, doskonalenia umiejętności czytania i ćwiczeń umysłu oraz spostrzegawczości. Tym razem czeka nas wyprawa na cmentarz i całkiem nietypowa sprawa, gdyż w miasteczku pojawiło się Zombie. Tiril, Oliver i Otto nie dają się przestraszyć, a przygoda wciąga ich bez reszty. Czy im się uda?

Chyba nie trzeba wam przedstawiać tej dwójki i psa. A jeśli jakimś cudem to wasze pierwsze spotkanie z dwójką detektywów, to spieszę donieść, iż ta ekipa mieszka w niewielkim norweskim miasteczku i jak nikt inny przyciąga poszlaki, kłopoty i podejrzanych ludzi. Nie ważne czego dotyczy sprawa, oni radzą sobie z każdym wyzwaniem. Są niezwykle bystrzy i jakże przy tym różni. Z łatwością łączą swoje mocne strony i wspólnie dokopują się do prawdy w najlepszym stylu. Tej dwójki, a nie wróć trójki (Otto to pełnoprawny psi detektyw), nie sposób nie kochać, a w tej całej prostocie każdy młody czytelnik odnajdzie w nich cząstkę siebie.

#mediarodzina #operacjazombie #mwk #współpraca #dafcikiwsrodksiazek
Zagadki, poszlaki i sytuacje, które aż proszą się o przyjrzenie się im głębiej. Czasem sprawa pojawia się sama i nie pozostawia wielkiego pola do działania. Po prostu trzeba się wziąć do pracy i rozwiązać tajemnice. Tylko czy tym razem biuro detektywistyczne nr 2 podoła zadaniu? Cóż muszą wziąć głęboki wdech i ruszyć na cmentarz gdzie pani Mgła widziała podejrzanego. Operacja Zombie rozpoczęta, choć lekki niepokój i pewna rodzinna legenda przyprawiają o dreszczyk.

Operacja Zombie

Tęskniliście za naszymi wytrawnymi detektywami z biura nr 2? Bo my owszem i z radością sięgnęliśmy po kolejny tom, który skradła nasze serducha. Wszak nie co dzień trafiasz na tak rezolutnych małych łowców tajemnic i pogromców zagadek. Cała seria jest gwarancją dobrej zabawy, doskonalenia umiejętności czytania i ćwiczeń umysłu oraz spostrzegawczości. Tym razem czeka nas wyprawa na cmentarz i całkiem nietypowa sprawa, gdyż w miasteczku pojawiło się Zombie. Tiril, Oliver i Otto nie dają się przestraszyć, a przygoda wciąga ich bez reszty. Czy im się uda?

Chyba nie trzeba wam przedstawiać tej dwójki i psa. A jeśli jakimś cudem to wasze pierwsze spotkanie z dwójką detektywów, to spieszę donieść, iż ta ekipa mieszka w niewielkim norweskim miasteczku i jak nikt inny przyciąga poszlaki, kłopoty i podejrzanych ludzi. Nie ważne czego dotyczy sprawa, oni radzą sobie z każdym wyzwaniem. Są niezwykle bystrzy i jakże przy tym różni. Z łatwością łączą swoje mocne strony i wspólnie dokopują się do prawdy w najlepszym stylu. Tej dwójki, a nie wróć trójki (Otto to pełnoprawny psi detektyw), nie sposób nie kochać, a w tej całej prostocie każdy młody czytelnik odnajdzie w nich cząstkę siebie.

#mediarodzina #operacjazombie #mwk #współpraca #dafcikiwsrodksiazek
•
Follow
Zagadki, poszlaki i sytuacje, które aż proszą się o przyjrzenie się im głębiej. Czasem sprawa pojawia się sama i nie pozostawia wielkiego pola do działania. Po prostu trzeba się wziąć do pracy i rozwiązać tajemnice. Tylko czy tym razem biuro detektywistyczne nr 2 podoła zadaniu? Cóż muszą wziąć głęboki wdech i ruszyć na cmentarz gdzie pani Mgła widziała podejrzanego. Operacja Zombie rozpoczęta, choć lekki niepokój i pewna rodzinna legenda przyprawiają o dreszczyk. Operacja Zombie Tęskniliście za naszymi wytrawnymi detektywami z biura nr 2? Bo my owszem i z radością sięgnęliśmy po kolejny tom, który skradła nasze serducha. Wszak nie co dzień trafiasz na tak rezolutnych małych łowców tajemnic i pogromców zagadek. Cała seria jest gwarancją dobrej zabawy, doskonalenia umiejętności czytania i ćwiczeń umysłu oraz spostrzegawczości. Tym razem czeka nas wyprawa na cmentarz i całkiem nietypowa sprawa, gdyż w miasteczku pojawiło się Zombie. Tiril, Oliver i Otto nie dają się przestraszyć, a przygoda wciąga ich bez reszty. Czy im się uda? Chyba nie trzeba wam przedstawiać tej dwójki i psa. A jeśli jakimś cudem to wasze pierwsze spotkanie z dwójką detektywów, to spieszę donieść, iż ta ekipa mieszka w niewielkim norweskim miasteczku i jak nikt inny przyciąga poszlaki, kłopoty i podejrzanych ludzi. Nie ważne czego dotyczy sprawa, oni radzą sobie z każdym wyzwaniem. Są niezwykle bystrzy i jakże przy tym różni. Z łatwością łączą swoje mocne strony i wspólnie dokopują się do prawdy w najlepszym stylu. Tej dwójki, a nie wróć trójki (Otto to pełnoprawny psi detektyw), nie sposób nie kochać, a w tej całej prostocie każdy młody czytelnik odnajdzie w nich cząstkę siebie. #mediarodzina #operacjazombie #mwk #współpraca #dafcikiwsrodksiazek
2 tygodnie ago
View on Instagram |
5/9
#planszoweaktamarty  #wkrotcerecenzja #zywioly #elementorumstudio
•
Follow
#planszoweaktamarty #wkrotcerecenzja #zywioly #elementorumstudio
4 tygodnie ago
View on Instagram |
6/9
Są takie historie, które nigdy się nie starzeją pomimo tego, że my dorastamy i zakładamy rodziny. Opowieści z Narnii otworzyły drzwi do czytelniczych przygód nie jednemu miłośnikowi wrażeń. Nie wiem, co bardziej cieszy, możliwość powrotu do starej szafy, czy pokazanie tej historii młodszemu pokoleniu. Jesteśmy po wspólnej lekturze i nic nie zastąpi magii słów, które łączą pokolenia.

Lew, Czarownica i stara szafa
Otwórz drzwi szafy i daj się porwać przygodzie. Kiedyś to zdanie zabrało mnie w niesamowitą podróż. Kraina uwięziona w wiecznej zimie i stworzenia, które z nadzieją wyczekiwały wolności. Lucy jako pierwsza odkrywa magiczną szafę i świat po jej drugiej stronie. Jej rodzeństwo początkowo nie wierzy w te rewelacje, jednak gdy tam trafiają, wszystko się zmienia. Na ich drodze staje lew Aslan, a ich rola w uwolnieniu Narnii spod władania Białej Czarownicy nabiera głębi. Rodzeństwo w pełnej odwadze szykuje się do walki.

Wśród ilustracji
Lew, Czarownica i stara szafa skuszą samym wnętrzem, jednak nie przeszkadza to w tworzeniu jej w pięknym wydaniu. Media Rodzina stworzyła klasyk w wydaniu godnym każdej legendy literackiej. Twarda oprawa ze złoceniami i przepiękną ilustracją na okładce to wstęp do magii, która czeka na nas w środku. Tam bowiem między wersami przepięknej historii pióra C.S. Lewisa czekają na nas ilustracje Pauline Baynes. Magia, klimat i historia oplatająca czytelnika w każdym wieku. Idealne połączenie zwieńczone barwionymi brzegami.
#mediarodzina #cslewis #lewczarownicaistaraszafa #mwk #klasykadladzieci
Są takie historie, które nigdy się nie starzeją pomimo tego, że my dorastamy i zakładamy rodziny. Opowieści z Narnii otworzyły drzwi do czytelniczych przygód nie jednemu miłośnikowi wrażeń. Nie wiem, co bardziej cieszy, możliwość powrotu do starej szafy, czy pokazanie tej historii młodszemu pokoleniu. Jesteśmy po wspólnej lekturze i nic nie zastąpi magii słów, które łączą pokolenia.

Lew, Czarownica i stara szafa
Otwórz drzwi szafy i daj się porwać przygodzie. Kiedyś to zdanie zabrało mnie w niesamowitą podróż. Kraina uwięziona w wiecznej zimie i stworzenia, które z nadzieją wyczekiwały wolności. Lucy jako pierwsza odkrywa magiczną szafę i świat po jej drugiej stronie. Jej rodzeństwo początkowo nie wierzy w te rewelacje, jednak gdy tam trafiają, wszystko się zmienia. Na ich drodze staje lew Aslan, a ich rola w uwolnieniu Narnii spod władania Białej Czarownicy nabiera głębi. Rodzeństwo w pełnej odwadze szykuje się do walki.

Wśród ilustracji
Lew, Czarownica i stara szafa skuszą samym wnętrzem, jednak nie przeszkadza to w tworzeniu jej w pięknym wydaniu. Media Rodzina stworzyła klasyk w wydaniu godnym każdej legendy literackiej. Twarda oprawa ze złoceniami i przepiękną ilustracją na okładce to wstęp do magii, która czeka na nas w środku. Tam bowiem między wersami przepięknej historii pióra C.S. Lewisa czekają na nas ilustracje Pauline Baynes. Magia, klimat i historia oplatająca czytelnika w każdym wieku. Idealne połączenie zwieńczone barwionymi brzegami.
#mediarodzina #cslewis #lewczarownicaistaraszafa #mwk #klasykadladzieci
Są takie historie, które nigdy się nie starzeją pomimo tego, że my dorastamy i zakładamy rodziny. Opowieści z Narnii otworzyły drzwi do czytelniczych przygód nie jednemu miłośnikowi wrażeń. Nie wiem, co bardziej cieszy, możliwość powrotu do starej szafy, czy pokazanie tej historii młodszemu pokoleniu. Jesteśmy po wspólnej lekturze i nic nie zastąpi magii słów, które łączą pokolenia.

Lew, Czarownica i stara szafa
Otwórz drzwi szafy i daj się porwać przygodzie. Kiedyś to zdanie zabrało mnie w niesamowitą podróż. Kraina uwięziona w wiecznej zimie i stworzenia, które z nadzieją wyczekiwały wolności. Lucy jako pierwsza odkrywa magiczną szafę i świat po jej drugiej stronie. Jej rodzeństwo początkowo nie wierzy w te rewelacje, jednak gdy tam trafiają, wszystko się zmienia. Na ich drodze staje lew Aslan, a ich rola w uwolnieniu Narnii spod władania Białej Czarownicy nabiera głębi. Rodzeństwo w pełnej odwadze szykuje się do walki.

Wśród ilustracji
Lew, Czarownica i stara szafa skuszą samym wnętrzem, jednak nie przeszkadza to w tworzeniu jej w pięknym wydaniu. Media Rodzina stworzyła klasyk w wydaniu godnym każdej legendy literackiej. Twarda oprawa ze złoceniami i przepiękną ilustracją na okładce to wstęp do magii, która czeka na nas w środku. Tam bowiem między wersami przepięknej historii pióra C.S. Lewisa czekają na nas ilustracje Pauline Baynes. Magia, klimat i historia oplatająca czytelnika w każdym wieku. Idealne połączenie zwieńczone barwionymi brzegami.
#mediarodzina #cslewis #lewczarownicaistaraszafa #mwk #klasykadladzieci
Są takie historie, które nigdy się nie starzeją pomimo tego, że my dorastamy i zakładamy rodziny. Opowieści z Narnii otworzyły drzwi do czytelniczych przygód nie jednemu miłośnikowi wrażeń. Nie wiem, co bardziej cieszy, możliwość powrotu do starej szafy, czy pokazanie tej historii młodszemu pokoleniu. Jesteśmy po wspólnej lekturze i nic nie zastąpi magii słów, które łączą pokolenia.

Lew, Czarownica i stara szafa
Otwórz drzwi szafy i daj się porwać przygodzie. Kiedyś to zdanie zabrało mnie w niesamowitą podróż. Kraina uwięziona w wiecznej zimie i stworzenia, które z nadzieją wyczekiwały wolności. Lucy jako pierwsza odkrywa magiczną szafę i świat po jej drugiej stronie. Jej rodzeństwo początkowo nie wierzy w te rewelacje, jednak gdy tam trafiają, wszystko się zmienia. Na ich drodze staje lew Aslan, a ich rola w uwolnieniu Narnii spod władania Białej Czarownicy nabiera głębi. Rodzeństwo w pełnej odwadze szykuje się do walki.

Wśród ilustracji
Lew, Czarownica i stara szafa skuszą samym wnętrzem, jednak nie przeszkadza to w tworzeniu jej w pięknym wydaniu. Media Rodzina stworzyła klasyk w wydaniu godnym każdej legendy literackiej. Twarda oprawa ze złoceniami i przepiękną ilustracją na okładce to wstęp do magii, która czeka na nas w środku. Tam bowiem między wersami przepięknej historii pióra C.S. Lewisa czekają na nas ilustracje Pauline Baynes. Magia, klimat i historia oplatająca czytelnika w każdym wieku. Idealne połączenie zwieńczone barwionymi brzegami.
#mediarodzina #cslewis #lewczarownicaistaraszafa #mwk #klasykadladzieci
Są takie historie, które nigdy się nie starzeją pomimo tego, że my dorastamy i zakładamy rodziny. Opowieści z Narnii otworzyły drzwi do czytelniczych przygód nie jednemu miłośnikowi wrażeń. Nie wiem, co bardziej cieszy, możliwość powrotu do starej szafy, czy pokazanie tej historii młodszemu pokoleniu. Jesteśmy po wspólnej lekturze i nic nie zastąpi magii słów, które łączą pokolenia.

Lew, Czarownica i stara szafa
Otwórz drzwi szafy i daj się porwać przygodzie. Kiedyś to zdanie zabrało mnie w niesamowitą podróż. Kraina uwięziona w wiecznej zimie i stworzenia, które z nadzieją wyczekiwały wolności. Lucy jako pierwsza odkrywa magiczną szafę i świat po jej drugiej stronie. Jej rodzeństwo początkowo nie wierzy w te rewelacje, jednak gdy tam trafiają, wszystko się zmienia. Na ich drodze staje lew Aslan, a ich rola w uwolnieniu Narnii spod władania Białej Czarownicy nabiera głębi. Rodzeństwo w pełnej odwadze szykuje się do walki.

Wśród ilustracji
Lew, Czarownica i stara szafa skuszą samym wnętrzem, jednak nie przeszkadza to w tworzeniu jej w pięknym wydaniu. Media Rodzina stworzyła klasyk w wydaniu godnym każdej legendy literackiej. Twarda oprawa ze złoceniami i przepiękną ilustracją na okładce to wstęp do magii, która czeka na nas w środku. Tam bowiem między wersami przepięknej historii pióra C.S. Lewisa czekają na nas ilustracje Pauline Baynes. Magia, klimat i historia oplatająca czytelnika w każdym wieku. Idealne połączenie zwieńczone barwionymi brzegami.
#mediarodzina #cslewis #lewczarownicaistaraszafa #mwk #klasykadladzieci
Są takie historie, które nigdy się nie starzeją pomimo tego, że my dorastamy i zakładamy rodziny. Opowieści z Narnii otworzyły drzwi do czytelniczych przygód nie jednemu miłośnikowi wrażeń. Nie wiem, co bardziej cieszy, możliwość powrotu do starej szafy, czy pokazanie tej historii młodszemu pokoleniu. Jesteśmy po wspólnej lekturze i nic nie zastąpi magii słów, które łączą pokolenia.

Lew, Czarownica i stara szafa
Otwórz drzwi szafy i daj się porwać przygodzie. Kiedyś to zdanie zabrało mnie w niesamowitą podróż. Kraina uwięziona w wiecznej zimie i stworzenia, które z nadzieją wyczekiwały wolności. Lucy jako pierwsza odkrywa magiczną szafę i świat po jej drugiej stronie. Jej rodzeństwo początkowo nie wierzy w te rewelacje, jednak gdy tam trafiają, wszystko się zmienia. Na ich drodze staje lew Aslan, a ich rola w uwolnieniu Narnii spod władania Białej Czarownicy nabiera głębi. Rodzeństwo w pełnej odwadze szykuje się do walki.

Wśród ilustracji
Lew, Czarownica i stara szafa skuszą samym wnętrzem, jednak nie przeszkadza to w tworzeniu jej w pięknym wydaniu. Media Rodzina stworzyła klasyk w wydaniu godnym każdej legendy literackiej. Twarda oprawa ze złoceniami i przepiękną ilustracją na okładce to wstęp do magii, która czeka na nas w środku. Tam bowiem między wersami przepięknej historii pióra C.S. Lewisa czekają na nas ilustracje Pauline Baynes. Magia, klimat i historia oplatająca czytelnika w każdym wieku. Idealne połączenie zwieńczone barwionymi brzegami.
#mediarodzina #cslewis #lewczarownicaistaraszafa #mwk #klasykadladzieci
•
Follow
Są takie historie, które nigdy się nie starzeją pomimo tego, że my dorastamy i zakładamy rodziny. Opowieści z Narnii otworzyły drzwi do czytelniczych przygód nie jednemu miłośnikowi wrażeń. Nie wiem, co bardziej cieszy, możliwość powrotu do starej szafy, czy pokazanie tej historii młodszemu pokoleniu. Jesteśmy po wspólnej lekturze i nic nie zastąpi magii słów, które łączą pokolenia. Lew, Czarownica i stara szafa Otwórz drzwi szafy i daj się porwać przygodzie. Kiedyś to zdanie zabrało mnie w niesamowitą podróż. Kraina uwięziona w wiecznej zimie i stworzenia, które z nadzieją wyczekiwały wolności. Lucy jako pierwsza odkrywa magiczną szafę i świat po jej drugiej stronie. Jej rodzeństwo początkowo nie wierzy w te rewelacje, jednak gdy tam trafiają, wszystko się zmienia. Na ich drodze staje lew Aslan, a ich rola w uwolnieniu Narnii spod władania Białej Czarownicy nabiera głębi. Rodzeństwo w pełnej odwadze szykuje się do walki. Wśród ilustracji Lew, Czarownica i stara szafa skuszą samym wnętrzem, jednak nie przeszkadza to w tworzeniu jej w pięknym wydaniu. Media Rodzina stworzyła klasyk w wydaniu godnym każdej legendy literackiej. Twarda oprawa ze złoceniami i przepiękną ilustracją na okładce to wstęp do magii, która czeka na nas w środku. Tam bowiem między wersami przepięknej historii pióra C.S. Lewisa czekają na nas ilustracje Pauline Baynes. Magia, klimat i historia oplatająca czytelnika w każdym wieku. Idealne połączenie zwieńczone barwionymi brzegami. #mediarodzina #cslewis #lewczarownicaistaraszafa #mwk #klasykadladzieci
1 miesiąc ago
View on Instagram |
7/9
Niemal każdy zakątek świata nosi w sobie tajemnice, legendy i historię, która zbudowała narody. Jedne fascynują mniej, inne bardziej, ale każde potrafią wciągnąć czytelnika na długie godziny. Bez względu na kierunek twojej podróży, daj się porwać każdej fali. A jeśli już o falach i morskich głębinach mówimy, to czas przyznać się, że pochłonęły mnie Dzieje wikingów i sprawie, że i wy sięgnięcie po ich historie.

Dzieje wikingów

Niezwyciężeni, nieokrzesani i siejący lęk potężni bogowie, bohaterowie i wojownicy. Średniowieczna Europa kłaniała się im w pas, a ich podróże i odkrycia fascynują równie mocno teraz, co za czasów świetności. Piotr Pranke oddał w nasze ręce kompendium wiedzy z wieloma potwierdzeniami na wysuwane przez siebie tezy. Każda strona ujawnia wielkie możliwości wikingów oraz to jak zapamiętała ich historia.

Wśród wikingów i legend

Dzieje wikingów pochłonęły mnie na wiele godzin. Choć dużo tu historycznej wiedzy, to została ona przekazana w tak lekki i przyswajany sposób, że nie sposób się nudzić. Od podstawowych informacji i umiejscowienia ich na linii czasowej całej europejskiej historii, po naukowe odkrycia współczesnych uczonych. Całość jest niezwykle przejrzysta, wielowątkowa i zaskakująca. Wiking bowiem to nie narodowość, a zawód. Autor opowiada nam historię, która odsłania tak wiele nowych informacji, jak choćby hierarchię społeczną, rolę kobiet, rozwój handlu i wierzenia, które stanowiły mocną część ich tożsamości. Dzieje wikingów to z pewnością zaskakująca i uzupełniająca wiedze pozycja, która zachwyci miłośników Skandynawii.

#martawsrodksiazek #dziejewikingow #piotrpranke #wydawnictwosbm
Niemal każdy zakątek świata nosi w sobie tajemnice, legendy i historię, która zbudowała narody. Jedne fascynują mniej, inne bardziej, ale każde potrafią wciągnąć czytelnika na długie godziny. Bez względu na kierunek twojej podróży, daj się porwać każdej fali. A jeśli już o falach i morskich głębinach mówimy, to czas przyznać się, że pochłonęły mnie Dzieje wikingów i sprawie, że i wy sięgnięcie po ich historie.

Dzieje wikingów

Niezwyciężeni, nieokrzesani i siejący lęk potężni bogowie, bohaterowie i wojownicy. Średniowieczna Europa kłaniała się im w pas, a ich podróże i odkrycia fascynują równie mocno teraz, co za czasów świetności. Piotr Pranke oddał w nasze ręce kompendium wiedzy z wieloma potwierdzeniami na wysuwane przez siebie tezy. Każda strona ujawnia wielkie możliwości wikingów oraz to jak zapamiętała ich historia.

Wśród wikingów i legend

Dzieje wikingów pochłonęły mnie na wiele godzin. Choć dużo tu historycznej wiedzy, to została ona przekazana w tak lekki i przyswajany sposób, że nie sposób się nudzić. Od podstawowych informacji i umiejscowienia ich na linii czasowej całej europejskiej historii, po naukowe odkrycia współczesnych uczonych. Całość jest niezwykle przejrzysta, wielowątkowa i zaskakująca. Wiking bowiem to nie narodowość, a zawód. Autor opowiada nam historię, która odsłania tak wiele nowych informacji, jak choćby hierarchię społeczną, rolę kobiet, rozwój handlu i wierzenia, które stanowiły mocną część ich tożsamości. Dzieje wikingów to z pewnością zaskakująca i uzupełniająca wiedze pozycja, która zachwyci miłośników Skandynawii.

#martawsrodksiazek #dziejewikingow #piotrpranke #wydawnictwosbm
Niemal każdy zakątek świata nosi w sobie tajemnice, legendy i historię, która zbudowała narody. Jedne fascynują mniej, inne bardziej, ale każde potrafią wciągnąć czytelnika na długie godziny. Bez względu na kierunek twojej podróży, daj się porwać każdej fali. A jeśli już o falach i morskich głębinach mówimy, to czas przyznać się, że pochłonęły mnie Dzieje wikingów i sprawie, że i wy sięgnięcie po ich historie.

Dzieje wikingów

Niezwyciężeni, nieokrzesani i siejący lęk potężni bogowie, bohaterowie i wojownicy. Średniowieczna Europa kłaniała się im w pas, a ich podróże i odkrycia fascynują równie mocno teraz, co za czasów świetności. Piotr Pranke oddał w nasze ręce kompendium wiedzy z wieloma potwierdzeniami na wysuwane przez siebie tezy. Każda strona ujawnia wielkie możliwości wikingów oraz to jak zapamiętała ich historia.

Wśród wikingów i legend

Dzieje wikingów pochłonęły mnie na wiele godzin. Choć dużo tu historycznej wiedzy, to została ona przekazana w tak lekki i przyswajany sposób, że nie sposób się nudzić. Od podstawowych informacji i umiejscowienia ich na linii czasowej całej europejskiej historii, po naukowe odkrycia współczesnych uczonych. Całość jest niezwykle przejrzysta, wielowątkowa i zaskakująca. Wiking bowiem to nie narodowość, a zawód. Autor opowiada nam historię, która odsłania tak wiele nowych informacji, jak choćby hierarchię społeczną, rolę kobiet, rozwój handlu i wierzenia, które stanowiły mocną część ich tożsamości. Dzieje wikingów to z pewnością zaskakująca i uzupełniająca wiedze pozycja, która zachwyci miłośników Skandynawii.

#martawsrodksiazek #dziejewikingow #piotrpranke #wydawnictwosbm
Niemal każdy zakątek świata nosi w sobie tajemnice, legendy i historię, która zbudowała narody. Jedne fascynują mniej, inne bardziej, ale każde potrafią wciągnąć czytelnika na długie godziny. Bez względu na kierunek twojej podróży, daj się porwać każdej fali. A jeśli już o falach i morskich głębinach mówimy, to czas przyznać się, że pochłonęły mnie Dzieje wikingów i sprawie, że i wy sięgnięcie po ich historie.

Dzieje wikingów

Niezwyciężeni, nieokrzesani i siejący lęk potężni bogowie, bohaterowie i wojownicy. Średniowieczna Europa kłaniała się im w pas, a ich podróże i odkrycia fascynują równie mocno teraz, co za czasów świetności. Piotr Pranke oddał w nasze ręce kompendium wiedzy z wieloma potwierdzeniami na wysuwane przez siebie tezy. Każda strona ujawnia wielkie możliwości wikingów oraz to jak zapamiętała ich historia.

Wśród wikingów i legend

Dzieje wikingów pochłonęły mnie na wiele godzin. Choć dużo tu historycznej wiedzy, to została ona przekazana w tak lekki i przyswajany sposób, że nie sposób się nudzić. Od podstawowych informacji i umiejscowienia ich na linii czasowej całej europejskiej historii, po naukowe odkrycia współczesnych uczonych. Całość jest niezwykle przejrzysta, wielowątkowa i zaskakująca. Wiking bowiem to nie narodowość, a zawód. Autor opowiada nam historię, która odsłania tak wiele nowych informacji, jak choćby hierarchię społeczną, rolę kobiet, rozwój handlu i wierzenia, które stanowiły mocną część ich tożsamości. Dzieje wikingów to z pewnością zaskakująca i uzupełniająca wiedze pozycja, która zachwyci miłośników Skandynawii.

#martawsrodksiazek #dziejewikingow #piotrpranke #wydawnictwosbm
Niemal każdy zakątek świata nosi w sobie tajemnice, legendy i historię, która zbudowała narody. Jedne fascynują mniej, inne bardziej, ale każde potrafią wciągnąć czytelnika na długie godziny. Bez względu na kierunek twojej podróży, daj się porwać każdej fali. A jeśli już o falach i morskich głębinach mówimy, to czas przyznać się, że pochłonęły mnie Dzieje wikingów i sprawie, że i wy sięgnięcie po ich historie.

Dzieje wikingów

Niezwyciężeni, nieokrzesani i siejący lęk potężni bogowie, bohaterowie i wojownicy. Średniowieczna Europa kłaniała się im w pas, a ich podróże i odkrycia fascynują równie mocno teraz, co za czasów świetności. Piotr Pranke oddał w nasze ręce kompendium wiedzy z wieloma potwierdzeniami na wysuwane przez siebie tezy. Każda strona ujawnia wielkie możliwości wikingów oraz to jak zapamiętała ich historia.

Wśród wikingów i legend

Dzieje wikingów pochłonęły mnie na wiele godzin. Choć dużo tu historycznej wiedzy, to została ona przekazana w tak lekki i przyswajany sposób, że nie sposób się nudzić. Od podstawowych informacji i umiejscowienia ich na linii czasowej całej europejskiej historii, po naukowe odkrycia współczesnych uczonych. Całość jest niezwykle przejrzysta, wielowątkowa i zaskakująca. Wiking bowiem to nie narodowość, a zawód. Autor opowiada nam historię, która odsłania tak wiele nowych informacji, jak choćby hierarchię społeczną, rolę kobiet, rozwój handlu i wierzenia, które stanowiły mocną część ich tożsamości. Dzieje wikingów to z pewnością zaskakująca i uzupełniająca wiedze pozycja, która zachwyci miłośników Skandynawii.

#martawsrodksiazek #dziejewikingow #piotrpranke #wydawnictwosbm
•
Follow
Niemal każdy zakątek świata nosi w sobie tajemnice, legendy i historię, która zbudowała narody. Jedne fascynują mniej, inne bardziej, ale każde potrafią wciągnąć czytelnika na długie godziny. Bez względu na kierunek twojej podróży, daj się porwać każdej fali. A jeśli już o falach i morskich głębinach mówimy, to czas przyznać się, że pochłonęły mnie Dzieje wikingów i sprawie, że i wy sięgnięcie po ich historie. Dzieje wikingów Niezwyciężeni, nieokrzesani i siejący lęk potężni bogowie, bohaterowie i wojownicy. Średniowieczna Europa kłaniała się im w pas, a ich podróże i odkrycia fascynują równie mocno teraz, co za czasów świetności. Piotr Pranke oddał w nasze ręce kompendium wiedzy z wieloma potwierdzeniami na wysuwane przez siebie tezy. Każda strona ujawnia wielkie możliwości wikingów oraz to jak zapamiętała ich historia. Wśród wikingów i legend Dzieje wikingów pochłonęły mnie na wiele godzin. Choć dużo tu historycznej wiedzy, to została ona przekazana w tak lekki i przyswajany sposób, że nie sposób się nudzić. Od podstawowych informacji i umiejscowienia ich na linii czasowej całej europejskiej historii, po naukowe odkrycia współczesnych uczonych. Całość jest niezwykle przejrzysta, wielowątkowa i zaskakująca. Wiking bowiem to nie narodowość, a zawód. Autor opowiada nam historię, która odsłania tak wiele nowych informacji, jak choćby hierarchię społeczną, rolę kobiet, rozwój handlu i wierzenia, które stanowiły mocną część ich tożsamości. Dzieje wikingów to z pewnością zaskakująca i uzupełniająca wiedze pozycja, która zachwyci miłośników Skandynawii. #martawsrodksiazek #dziejewikingow #piotrpranke #wydawnictwosbm
2 miesiące ago
View on Instagram |
8/9
Pogoda dożynkowa zaliczona...
Pada i wieje, więc grzejemy się ciepłą herbatką.
Po tylu złych dniach nawet deszcz zdaje się łagodzić nerwy, a wiatr kojąco kołysać do snu. 

Czekacie na jesień? A może tęsknicie za słońcem?
#zlotemysli #falewiatrideszcz #september #mwk
•
Follow
Pogoda dożynkowa zaliczona... Pada i wieje, więc grzejemy się ciepłą herbatką. Po tylu złych dniach nawet deszcz zdaje się łagodzić nerwy, a wiatr kojąco kołysać do snu. Czekacie na jesień? A może tęsknicie za słońcem? #zlotemysli #falewiatrideszcz #september #mwk
2 miesiące ago
View on Instagram |
9/9
View on Instagram
Ashe Motyw przez WP Royal.