• O mnie
  • Kontakt
  • Współpraca
  • Regulamin konkursów/ Book tour
  • Polityka Prywatności
  • Biblioteczka Marty

  • Strona główna
  • Recenzje
    • Marta wśród książek
    • Dafciki wśród książek
    • Dafcikowa strefa gier
    • Dafcikowa strefa filmowa
  • Konkursy
  • Patronaty
  • Strona główna
  • Recenzje
    • Marta wśród książek
    • Dafciki wśród książek
    • Dafcikowa strefa gier
    • Dafcikowa strefa filmowa
  • Konkursy
  • Patronaty
  • Marta wśród książek,  Recenzje

    Księga żywych sekretów-Madeleine Roux

    5 października, 2022 /

    Znasz ten stan, gdy nadchodzi odpowiedni czas, a rzeczywistość staje się tak mało istotna, bezbarwna i płaska. To właśnie dzieje się w twoim umyśle, gdy podnosisz książkę, a tym samym otwierasz drzwi do świata, który, choć na chwilę staje się twoim domem. Zdarzenia pochłaniają cię bez reszty, uczucia uderzają z równą mocą i już planujesz podbicie królestwa lub czyjegoś serca. Marzeniem każdego książkoholika jest trafić w sam środek wydarzeń w ulubionej powieści, a może właściwie nie warto się tam znaleźć. Adelle i Connie pragnęły przeżywać przygody i ckliwe romanse w swoim ulubionym uniwersum, jednak były to tylko marzenia, które nie miały się spełnić. Nic dziwnego, że nie uwierzyły w zapewnienia…

    dowiedz się więcej
    Marta Brak komentarzy

    Zobacz również

    Kusząca pomyłka-Vi Keeland [Przedpremierowa]

    13 września, 2019

    To nie jest, do diabła, love story-Julia Biel

    17 kwietnia, 2020

    Play- Kylie Scott

    15 maja, 2018
  • Dafciki wśród książek,  Recenzje

    Mała gwiazda tuż pod Tsih. Supersi, tom 1-Frederic Maupome

    26 września, 2022 /

    Rozpoczynanie kolejnych etapów życia jest niezwykle stresujące. Przeprowadzka, nowa szkoła i odnajdywanie się w zupełnie obcym środowisku nie jest łatwe, a już w ogóle, gdy masz naście lat. Burza hormonów, odosobnienie i próba odnalezienia własnego miejsca może być kłopotliwą mieszanką, a gdy dodasz do tego fakt posiadania niezwykłych umiejętności, twoja codzienność staje się wyzwaniem. Dla trójki rodzeństwa porzuconego na Ziemi kolejna przeprowadzka była koniecznością. Mat, Lili i Benji muszą znowu rozpocząć szkołę i poradzić sobie z wyzwaniami uczniów. Nie ułatwia tego tęsknota za rodzicami i domem. Mała gwiazda tuż pod Tsih coraz bardziej rozmywa się w ich pamięci, a Ziemia choć trochę musi im zastąpić dom. Czy to się uda, a…

    dowiedz się więcej
    Marta Brak komentarzy

    Zobacz również

    George i Wielki Wybuch-Lucy i Stephen Hawking

    5 kwietnia, 2020

    Gwiezdny zegar. Za górami-Francesca Gibbons

    16 maja, 2022

    Odrobina czarów-Michelle Harrison

    14 kwietnia, 2022
  • Marta wśród książek,  Recenzje

    Tajne przez magiczne-Katarzyna Wierzbicka

    20 września, 2022 /

    Codzienność bywa szara i nudna, a my marzymy o tym, by nabrała kolorów. Myślimy o przygodach, odrobinie lekkości i magii. Ta ostatnia idealnie nadawałaby się do pracy, przekładania papierów czy szybszego ogarniania obowiązków, a nawet poskromienia złośliwego szefa. Tylko czy faktycznie tak kusząca siła nie wpakowałaby nas w większe kłopoty? Cóż, Agata ma już niewiele do stracenia. Kobieta czuje, że musi coś zmienić w swoim życiu. Radykalna zmiana miejsca pracy zdaje się wystarczająca. Redaktorski stołek zmienił się w mopa, a pracownicy w niesforne przedszkolaki. Cóż może pójść nie tak? Tajne przez magiczne Znacie to uczucie, gdy książka czeka na swoją kolej, a was odstrasza jakiś niepokój niewiadomego pochodzenia? Tak działało…

    dowiedz się więcej
    Marta Brak komentarzy

    Zobacz również

    Heartstopper- Alice Oseman

    7 października, 2021

    Nowa Ewa. Początek-Giovanna i Tom Fletcher

    5 września, 2021

    Wiele hałasu o ciebie-Samantha Young

    12 sierpnia, 2021
  • Marta wśród książek,  Recenzje

    Płoń dla mnie-Ilona Andrews

    12 września, 2022 /

    Ludzi od zawsze pociągała władza i możliwość kontroli życia jednostek na jak najwyższym poziomie. Gdyby do standardowego świata dodać magię i potęgę, jaką by za sobą niosła, człowiek władałby światem, a nim wszelkie zło. Magiczne zdolności stałyby się towarem niezwykle rozchwytywanym. Nevada Baylor jest częścią takiej historii, gdzie magia i genetyka tworzą potężne zawirowania, a nieskazitelne rody władają państwem. Młoda pani detektyw ma jeden cel utrzymać swoją rodzinną firmę i dom. Od zlecenia do zlecenia stara się, by maszyna działała. Z pełnym wsparciem dość ekscentrycznej rodzinki do tej pory szło nieźle. Tyle że władza za nic ma maluczkich. Dziewczyna nie spodziewa się, co kryje się za telefonem z pozornie zwykłym zleceniem,…

    dowiedz się więcej
    Marta Brak komentarzy

    Zobacz również

    Skradzione laleczki- Ker Dukey, K.Webster [Premierowo+ Patronacka]

    30 maja, 2018

    Biegnij, moje serce, biegnij-Deb Caletti

    15 sierpnia, 2020

    Pan Wyposażony- Lauren Blakely [Przedpremierowo]

    5 stycznia, 2018
  • Marta wśród książek,  Recenzje

    Cesarstwo Piasku-Tasha Suri

    10 września, 2022 /

    Czasami pozbawieni części siebie nie potrafimy na nowo odnaleźć się w nowej sytuacji. Jedni będą się buntować przeciwko zmianom, inni w ciszy znosić wszystkie problemy. Znajdą się również tacy jak Mehr, która z pozoru pokornie przyjmuje każdy cios, jednak spokój i ciche usposobienie wcale nie są prawdziwe. Dziewczyna jest nieślubną córką carskiego urzędnika oraz ogromnym problemem dla macochy, która wykorzystuje każdą okazję, by uprzykrzyć jej życie. Mehr ma sekret, los obdarzył ją bowiem dziedzictwem płynącym od wygnanej matki. W jej żyłach płynie potężna magia przekazywana z pokolenia na pokolenie. To dar z czasów, gdy między ludźmi można było spotkać pradawnych bogów. Pokora w przypadku Mehr jest tylko maską, a moc tląca się w…

    dowiedz się więcej
    Marta Brak komentarzy

    Zobacz również

    Radykalni. Rebelia- Przemysław Piotrowski

    13 grudnia, 2018

    Starożytni Zoroastrianie Słowiańscy- Ratu

    20 czerwca, 2018

    Tylko martwi mogą przetrwać-D.B. Foryś

    9 stycznia, 2020
  • Dafciki wśród książek,  Recenzje

    Zagadkowe zniknięcie. Pozytywka tom 4-Carbone

    2 września, 2022 /

    Gdy spotkamy na swej drodze nowych ludzi, często ufamy im bezgranicznie, zakładając, że są oni po naszej stronie. To czy kroczymy właściwą ścieżką, nie wyjaśni się od razu. Niepewność pojawia się nieoczekiwanie, w małych dawkach. Początkowo nawet jej nie zauważasz. Nela też nie widzi tajemnic i niedopowiedzeń, które ją otaczają. Cóż złego może na nią czekać w Pandorii, którą wcześniej ochraniała jej mama? Dziewczynka czuje, że rodzące się pytania znajdą odpowiedzi właśnie tam. Gdy więc znajduje tajemniczy klucz, postanawia wybrać się do świata, skrywającego się w pozytywce i dowiedzieć się czego strzeże. Na miejscu jednak rozprasza ją zagadkowe zniknięcie i doniesienia o łamaniu prawa. Nela jest zaskoczona tym, czego dotyczy owo…

    dowiedz się więcej
    Marta Brak komentarzy

    Zobacz również

    Myszart w Wenecji-Thierry Joor, Gradimir Smudja

    12 września, 2020

    Mała gwiazda tuż pod Tsih. Supersi, tom 1-Frederic Maupome

    26 września, 2022

    W dolinie trolli-Malin Falch

    7 sierpnia, 2021
  • Marta wśród książek,  Recenzje

    Dawne i przyszłe wiedźmy-Alix E. Harrow

    2 kwietnia, 2022 /

    Kobieta to według podań słaba płeć. W wielu epokach zrównana z meblem, którego obecność liczy się tylko do wystroju. Nie miały głosu, praw i siły przebicia. Chyba że znały pradawną magię, której się bano z wielu powodów. Jedni je palili w obawie przed wiedzą, inni przed wielkością, jaką mogły osiągnąć, czerpiąc z praw natury, magii i siostrzanej więzi. Rok 1893, świat nie obawia się magii i wiedźm, gdyż zatarły się one w pamięci całego globu. Moc jednak nie wymarła wraz z wyobrażeniami ludzi, a skrywa się w słowach przekazywanych z pokolenia na pokolenie, od matek do córek. Tym samym utrzymuje się iskierka nadziei, która zapłonie żywym ogniem, gdy tylko odnajdzie…

    dowiedz się więcej
    Marta Brak komentarzy

    Zobacz również

    Until Nico- Aurora Rose Reynolds

    6 października, 2018

    Rozmerdane święta-Agnieszka Olejnik

    25 grudnia, 2019

    Pan Kamienia Wschodu-Joanna Lampka

    26 marca, 2022
  • Marta wśród książek,  Recenzje

    Polowanie-Tomasz Kamiński

    29 marca, 2022 /

    Czasem świat dzieli się na mniejsze części, które kategoryzowane są poprzez poziom okrucieństwa i rodzaj magii, którym dane istoty są w stanie władać. By utrzymać spokój, żaden z nich nie powinien się przenikać. Bermeld, wioska skrywająca się między bagnami, jest tego idealnym przykładem. Odgrodzona od reszty świata i otoczona bagnami. Ze strachu przed legendarnym smokiem i olbrzymami, stanowiła samowystarczalne miejsce zapomniane przez mieszkańców spoza wioski. Reszta świata wcale nie miała się lepiej. Dookoła mnożyły się zapory magiczne, między którymi żyli ludzie, a niebo w swych bezkresnych terenach, stało się domem Latających miast, które zamieszkiwała elita magokracji. Wojna przyniosła kres tej rzeczywistości i podziałowi władzy. To właśnie taki stan rzeczy czekał na…

    dowiedz się więcej
    Marta Brak komentarzy

    Zobacz również

    Ściema-K.Bromberg

    3 stycznia, 2020

    Pogański Pan-Bernard Cornwell

    11 lipca, 2019

    Szary mag-Jarosław Prusiński

    13 kwietnia, 2020
  • Dafciki wśród książek,  Recenzje

    Baśnie Śnieżnego Lasu-Sophie Anderson

    9 lutego, 2022 /

    Baśnie, legendy a może mroczne przypowiastki o przodkach, zdarzeniach sprzed wieku czy nawet dalej. Wszystkie zabierają nas w niesamowitą podróż w głąb siebie. Poruszają zgoła odmienne struny ludzkiej duszy. Sprawiają, że świat nabiera głębi i tajemniczej aury, która jest w stanie wiele ukryć. Podobno zawierają ziarnko prawdy. Jak jest duże, nie wiadomo. Musisz przekonać się o tym samodzielnie. Może opowieść o małej Jance znalezionej przy niedźwiedziej jaskini przekona was do wiary w baśniową magię? Dziewczynka nie zna swojego pochodzenia i pierwsze lata spędza spokojnie, jednak dość szybko przekonuje się, że jest inna. Przewyższa większość rówieśników, a siłą dorównać może nawet dorosłym. Takim sposobem szybko zyskała przydomek Janka niedźwiedzica. Jakież było…

    dowiedz się więcej
    Marta Brak komentarzy

    Zobacz również

    Hit czy kit? Szkoła magicznych zwierząt-Margit Auer

    30 grudnia, 2020

    W cieniu drzew. Takie sowie lato-Dav

    7 lutego, 2022

    Metro Baker Street. Śledztwa Enoli Holmes-Serena Blasco

    23 marca, 2022
  • Marta wśród książek,  Recenzje

    Beniamin Ashwood-A.C. Cobble

    8 listopada, 2021 /

    Mawiają, że odwaga to przywilej tych z niewiedzą, a ciekawość to jej siostra. Wystarczy krztyna wiedzy na temat tego, co kryje się za przygodą i już strach przejmuje nad nami kontrolę. Na szczęście Ben nie wiedział, co go czeka. Na nasze szczęście, bo on raczej ze zmian w swoim ułożonym życiu zadowolony nie będzie. Jego codzienność ograniczała się do warzenia czterech beczek piwa w tygodniu i wsłuchiwaniu się w opowieści gości gospody. Jedyną odskocznią była doroczna walka na kije, która uświetniała festyn na Święto Wiosny. Niby w okolicy pojawił się niedawno krwiożerczy demon, ale dopiero przybycie Mistrza mieczy i nieziemsko poirytowanej czarodziejki wyrywa Bena z jego bezpiecznej oazy. Czy ciekawość…

    dowiedz się więcej
    Marta Brak komentarzy

    Zobacz również

    Arsene Lupin. Dżentelmen włamywacz-Maurice Leblanc

    18 grudnia, 2021

    Wyspa Mgieł- Maria Zdybska

    8 października, 2018

    Ucieleśnione emocje. Vivid Aurum-Aleksandra Turek

    10 marca, 2020
 Starsze wpisy

Szperaj do woli

Piszę również tutaj

Moje recenzje znajdziesz także w tych miejscach.

  • Szkrabajki Książki i odkrycia dla najmłodszych szkrabajki.pl↗
  • DużeKa Książki · gry · filmy · kultura duzeka.pl↗
  • Papierowe Motyle Literackie spotkania między stronami papierowemotyle.pl↗

Marta na Insta

Nauka tak bardzo przeraża, gdy poznajesz ją w niewłaściwy sposób. Pierwsze kroki w tym świecie są niezwykle ważne i decydują o całej naukowej podróży. Nasza już zaczęła się źle, jednak nie przeszkodzi to nam w szukaniu sposobów na odczarowanie tego stanu dla nas i naszych pociech. Seria Naturobocik już nie raz uratowała nas, gdy temat wydawał się zbyt trudny lub nudny. Czy Lody Antarktydy i Sekrety Madagaskaru przełamały niechęć do odkrywania natury w naukowy sposób?

Naturobocik

To jedna z serii książek dla dzieci, którą pokochaliśmy za zabawne, treściwe i zdrowe podejście do nauki. Znajdziemy tu wszystkie elementy, które spełnią wymagania młodego czytelnika i zaciekawią go w świecie wielu bodźców. Seria opowiada o przygodach Mai, Laury i Franka oraz ich robota, którego stworzyli wspólnymi siłami ze starego sprzętu AGD. Wspomniany Naturobocik wyrusza w podróże po świecie i stara się chronić zagrożoną przyrodę i mierzyć się z podstępnymi działaniami Chytrobota, stworzonego przed Edgara.
Lody Antarktydy
To piąty tom serii, który zachwyca równie mocno, co poprzednie odsłony serii. Dzieci na lekcji przyrody dowiadują się ciekawostek o Antarktydzie. Pani Śnieżyna wprowadza je w tajniki kontynentu i opowiada w przystępny sposób o faunie i florze tego jakże niedostępnego miejsca. Tylko Edgar jak zwykle znudzony nie dostrzega piękna wiedzy, do czasu, gdy pada wzmianka o zarobkach. Chłopiec postanawia zarobić niebotyczne pieniądze na poławianiu skorupiaków i w tym celu wysyła tam swojego Chytrobota.

Na szczęście Laura, Maja i Franek są czujni i nie pozwolą Edgarowi ingerować w tak cenne środowisko zagrożonych gatunków. Czy Naturobocik wykona swoją misję ochrony Pingwinów cesarskich i zniweczy niecne plany Chytrobota?
Sekrety Madagaskaru
Kolejna lekcja i przygoda, której chęć powstała po obejrzeniu przez dzieci filmu o Madagaskarze. Laura, Maja i Franek od razu postanawiają wysłać Naturobocika na pomoc wyjątkowym mieszkańcom wyspy. Tymczasem Edgar wścieka się, że ich robot wygrywa z Chytrobotem i postanawia ukraść kartę pamięci rywala, tym samym odkryć, co skrywa jego oprogramowanie. Co skrywa pamięć Naturobocika?

 #mediarodzina #naturobocik #tomaszsamojlik #mwk
Nauka tak bardzo przeraża, gdy poznajesz ją w niewłaściwy sposób. Pierwsze kroki w tym świecie są niezwykle ważne i decydują o całej naukowej podróży. Nasza już zaczęła się źle, jednak nie przeszkodzi to nam w szukaniu sposobów na odczarowanie tego stanu dla nas i naszych pociech. Seria Naturobocik już nie raz uratowała nas, gdy temat wydawał się zbyt trudny lub nudny. Czy Lody Antarktydy i Sekrety Madagaskaru przełamały niechęć do odkrywania natury w naukowy sposób?

Naturobocik

To jedna z serii książek dla dzieci, którą pokochaliśmy za zabawne, treściwe i zdrowe podejście do nauki. Znajdziemy tu wszystkie elementy, które spełnią wymagania młodego czytelnika i zaciekawią go w świecie wielu bodźców. Seria opowiada o przygodach Mai, Laury i Franka oraz ich robota, którego stworzyli wspólnymi siłami ze starego sprzętu AGD. Wspomniany Naturobocik wyrusza w podróże po świecie i stara się chronić zagrożoną przyrodę i mierzyć się z podstępnymi działaniami Chytrobota, stworzonego przed Edgara.
Lody Antarktydy
To piąty tom serii, który zachwyca równie mocno, co poprzednie odsłony serii. Dzieci na lekcji przyrody dowiadują się ciekawostek o Antarktydzie. Pani Śnieżyna wprowadza je w tajniki kontynentu i opowiada w przystępny sposób o faunie i florze tego jakże niedostępnego miejsca. Tylko Edgar jak zwykle znudzony nie dostrzega piękna wiedzy, do czasu, gdy pada wzmianka o zarobkach. Chłopiec postanawia zarobić niebotyczne pieniądze na poławianiu skorupiaków i w tym celu wysyła tam swojego Chytrobota.

Na szczęście Laura, Maja i Franek są czujni i nie pozwolą Edgarowi ingerować w tak cenne środowisko zagrożonych gatunków. Czy Naturobocik wykona swoją misję ochrony Pingwinów cesarskich i zniweczy niecne plany Chytrobota?
Sekrety Madagaskaru
Kolejna lekcja i przygoda, której chęć powstała po obejrzeniu przez dzieci filmu o Madagaskarze. Laura, Maja i Franek od razu postanawiają wysłać Naturobocika na pomoc wyjątkowym mieszkańcom wyspy. Tymczasem Edgar wścieka się, że ich robot wygrywa z Chytrobotem i postanawia ukraść kartę pamięci rywala, tym samym odkryć, co skrywa jego oprogramowanie. Co skrywa pamięć Naturobocika?

 #mediarodzina #naturobocik #tomaszsamojlik #mwk
Nauka tak bardzo przeraża, gdy poznajesz ją w niewłaściwy sposób. Pierwsze kroki w tym świecie są niezwykle ważne i decydują o całej naukowej podróży. Nasza już zaczęła się źle, jednak nie przeszkodzi to nam w szukaniu sposobów na odczarowanie tego stanu dla nas i naszych pociech. Seria Naturobocik już nie raz uratowała nas, gdy temat wydawał się zbyt trudny lub nudny. Czy Lody Antarktydy i Sekrety Madagaskaru przełamały niechęć do odkrywania natury w naukowy sposób?

Naturobocik

To jedna z serii książek dla dzieci, którą pokochaliśmy za zabawne, treściwe i zdrowe podejście do nauki. Znajdziemy tu wszystkie elementy, które spełnią wymagania młodego czytelnika i zaciekawią go w świecie wielu bodźców. Seria opowiada o przygodach Mai, Laury i Franka oraz ich robota, którego stworzyli wspólnymi siłami ze starego sprzętu AGD. Wspomniany Naturobocik wyrusza w podróże po świecie i stara się chronić zagrożoną przyrodę i mierzyć się z podstępnymi działaniami Chytrobota, stworzonego przed Edgara.
Lody Antarktydy
To piąty tom serii, który zachwyca równie mocno, co poprzednie odsłony serii. Dzieci na lekcji przyrody dowiadują się ciekawostek o Antarktydzie. Pani Śnieżyna wprowadza je w tajniki kontynentu i opowiada w przystępny sposób o faunie i florze tego jakże niedostępnego miejsca. Tylko Edgar jak zwykle znudzony nie dostrzega piękna wiedzy, do czasu, gdy pada wzmianka o zarobkach. Chłopiec postanawia zarobić niebotyczne pieniądze na poławianiu skorupiaków i w tym celu wysyła tam swojego Chytrobota.

Na szczęście Laura, Maja i Franek są czujni i nie pozwolą Edgarowi ingerować w tak cenne środowisko zagrożonych gatunków. Czy Naturobocik wykona swoją misję ochrony Pingwinów cesarskich i zniweczy niecne plany Chytrobota?
Sekrety Madagaskaru
Kolejna lekcja i przygoda, której chęć powstała po obejrzeniu przez dzieci filmu o Madagaskarze. Laura, Maja i Franek od razu postanawiają wysłać Naturobocika na pomoc wyjątkowym mieszkańcom wyspy. Tymczasem Edgar wścieka się, że ich robot wygrywa z Chytrobotem i postanawia ukraść kartę pamięci rywala, tym samym odkryć, co skrywa jego oprogramowanie. Co skrywa pamięć Naturobocika?

 #mediarodzina #naturobocik #tomaszsamojlik #mwk
Nauka tak bardzo przeraża, gdy poznajesz ją w niewłaściwy sposób. Pierwsze kroki w tym świecie są niezwykle ważne i decydują o całej naukowej podróży. Nasza już zaczęła się źle, jednak nie przeszkodzi to nam w szukaniu sposobów na odczarowanie tego stanu dla nas i naszych pociech. Seria Naturobocik już nie raz uratowała nas, gdy temat wydawał się zbyt trudny lub nudny. Czy Lody Antarktydy i Sekrety Madagaskaru przełamały niechęć do odkrywania natury w naukowy sposób?

Naturobocik

To jedna z serii książek dla dzieci, którą pokochaliśmy za zabawne, treściwe i zdrowe podejście do nauki. Znajdziemy tu wszystkie elementy, które spełnią wymagania młodego czytelnika i zaciekawią go w świecie wielu bodźców. Seria opowiada o przygodach Mai, Laury i Franka oraz ich robota, którego stworzyli wspólnymi siłami ze starego sprzętu AGD. Wspomniany Naturobocik wyrusza w podróże po świecie i stara się chronić zagrożoną przyrodę i mierzyć się z podstępnymi działaniami Chytrobota, stworzonego przed Edgara.
Lody Antarktydy
To piąty tom serii, który zachwyca równie mocno, co poprzednie odsłony serii. Dzieci na lekcji przyrody dowiadują się ciekawostek o Antarktydzie. Pani Śnieżyna wprowadza je w tajniki kontynentu i opowiada w przystępny sposób o faunie i florze tego jakże niedostępnego miejsca. Tylko Edgar jak zwykle znudzony nie dostrzega piękna wiedzy, do czasu, gdy pada wzmianka o zarobkach. Chłopiec postanawia zarobić niebotyczne pieniądze na poławianiu skorupiaków i w tym celu wysyła tam swojego Chytrobota.

Na szczęście Laura, Maja i Franek są czujni i nie pozwolą Edgarowi ingerować w tak cenne środowisko zagrożonych gatunków. Czy Naturobocik wykona swoją misję ochrony Pingwinów cesarskich i zniweczy niecne plany Chytrobota?
Sekrety Madagaskaru
Kolejna lekcja i przygoda, której chęć powstała po obejrzeniu przez dzieci filmu o Madagaskarze. Laura, Maja i Franek od razu postanawiają wysłać Naturobocika na pomoc wyjątkowym mieszkańcom wyspy. Tymczasem Edgar wścieka się, że ich robot wygrywa z Chytrobotem i postanawia ukraść kartę pamięci rywala, tym samym odkryć, co skrywa jego oprogramowanie. Co skrywa pamięć Naturobocika?

 #mediarodzina #naturobocik #tomaszsamojlik #mwk
Nauka tak bardzo przeraża, gdy poznajesz ją w niewłaściwy sposób. Pierwsze kroki w tym świecie są niezwykle ważne i decydują o całej naukowej podróży. Nasza już zaczęła się źle, jednak nie przeszkodzi to nam w szukaniu sposobów na odczarowanie tego stanu dla nas i naszych pociech. Seria Naturobocik już nie raz uratowała nas, gdy temat wydawał się zbyt trudny lub nudny. Czy Lody Antarktydy i Sekrety Madagaskaru przełamały niechęć do odkrywania natury w naukowy sposób?

Naturobocik

To jedna z serii książek dla dzieci, którą pokochaliśmy za zabawne, treściwe i zdrowe podejście do nauki. Znajdziemy tu wszystkie elementy, które spełnią wymagania młodego czytelnika i zaciekawią go w świecie wielu bodźców. Seria opowiada o przygodach Mai, Laury i Franka oraz ich robota, którego stworzyli wspólnymi siłami ze starego sprzętu AGD. Wspomniany Naturobocik wyrusza w podróże po świecie i stara się chronić zagrożoną przyrodę i mierzyć się z podstępnymi działaniami Chytrobota, stworzonego przed Edgara.
Lody Antarktydy
To piąty tom serii, który zachwyca równie mocno, co poprzednie odsłony serii. Dzieci na lekcji przyrody dowiadują się ciekawostek o Antarktydzie. Pani Śnieżyna wprowadza je w tajniki kontynentu i opowiada w przystępny sposób o faunie i florze tego jakże niedostępnego miejsca. Tylko Edgar jak zwykle znudzony nie dostrzega piękna wiedzy, do czasu, gdy pada wzmianka o zarobkach. Chłopiec postanawia zarobić niebotyczne pieniądze na poławianiu skorupiaków i w tym celu wysyła tam swojego Chytrobota.

Na szczęście Laura, Maja i Franek są czujni i nie pozwolą Edgarowi ingerować w tak cenne środowisko zagrożonych gatunków. Czy Naturobocik wykona swoją misję ochrony Pingwinów cesarskich i zniweczy niecne plany Chytrobota?
Sekrety Madagaskaru
Kolejna lekcja i przygoda, której chęć powstała po obejrzeniu przez dzieci filmu o Madagaskarze. Laura, Maja i Franek od razu postanawiają wysłać Naturobocika na pomoc wyjątkowym mieszkańcom wyspy. Tymczasem Edgar wścieka się, że ich robot wygrywa z Chytrobotem i postanawia ukraść kartę pamięci rywala, tym samym odkryć, co skrywa jego oprogramowanie. Co skrywa pamięć Naturobocika?

 #mediarodzina #naturobocik #tomaszsamojlik #mwk
Nauka tak bardzo przeraża, gdy poznajesz ją w niewłaściwy sposób. Pierwsze kroki w tym świecie są niezwykle ważne i decydują o całej naukowej podróży. Nasza już zaczęła się źle, jednak nie przeszkodzi to nam w szukaniu sposobów na odczarowanie tego stanu dla nas i naszych pociech. Seria Naturobocik już nie raz uratowała nas, gdy temat wydawał się zbyt trudny lub nudny. Czy Lody Antarktydy i Sekrety Madagaskaru przełamały niechęć do odkrywania natury w naukowy sposób?

Naturobocik

To jedna z serii książek dla dzieci, którą pokochaliśmy za zabawne, treściwe i zdrowe podejście do nauki. Znajdziemy tu wszystkie elementy, które spełnią wymagania młodego czytelnika i zaciekawią go w świecie wielu bodźców. Seria opowiada o przygodach Mai, Laury i Franka oraz ich robota, którego stworzyli wspólnymi siłami ze starego sprzętu AGD. Wspomniany Naturobocik wyrusza w podróże po świecie i stara się chronić zagrożoną przyrodę i mierzyć się z podstępnymi działaniami Chytrobota, stworzonego przed Edgara.
Lody Antarktydy
To piąty tom serii, który zachwyca równie mocno, co poprzednie odsłony serii. Dzieci na lekcji przyrody dowiadują się ciekawostek o Antarktydzie. Pani Śnieżyna wprowadza je w tajniki kontynentu i opowiada w przystępny sposób o faunie i florze tego jakże niedostępnego miejsca. Tylko Edgar jak zwykle znudzony nie dostrzega piękna wiedzy, do czasu, gdy pada wzmianka o zarobkach. Chłopiec postanawia zarobić niebotyczne pieniądze na poławianiu skorupiaków i w tym celu wysyła tam swojego Chytrobota.

Na szczęście Laura, Maja i Franek są czujni i nie pozwolą Edgarowi ingerować w tak cenne środowisko zagrożonych gatunków. Czy Naturobocik wykona swoją misję ochrony Pingwinów cesarskich i zniweczy niecne plany Chytrobota?
Sekrety Madagaskaru
Kolejna lekcja i przygoda, której chęć powstała po obejrzeniu przez dzieci filmu o Madagaskarze. Laura, Maja i Franek od razu postanawiają wysłać Naturobocika na pomoc wyjątkowym mieszkańcom wyspy. Tymczasem Edgar wścieka się, że ich robot wygrywa z Chytrobotem i postanawia ukraść kartę pamięci rywala, tym samym odkryć, co skrywa jego oprogramowanie. Co skrywa pamięć Naturobocika?

 #mediarodzina #naturobocik #tomaszsamojlik #mwk
Nauka tak bardzo przeraża, gdy poznajesz ją w niewłaściwy sposób. Pierwsze kroki w tym świecie są niezwykle ważne i decydują o całej naukowej podróży. Nasza już zaczęła się źle, jednak nie przeszkodzi to nam w szukaniu sposobów na odczarowanie tego stanu dla nas i naszych pociech. Seria Naturobocik już nie raz uratowała nas, gdy temat wydawał się zbyt trudny lub nudny. Czy Lody Antarktydy i Sekrety Madagaskaru przełamały niechęć do odkrywania natury w naukowy sposób?

Naturobocik

To jedna z serii książek dla dzieci, którą pokochaliśmy za zabawne, treściwe i zdrowe podejście do nauki. Znajdziemy tu wszystkie elementy, które spełnią wymagania młodego czytelnika i zaciekawią go w świecie wielu bodźców. Seria opowiada o przygodach Mai, Laury i Franka oraz ich robota, którego stworzyli wspólnymi siłami ze starego sprzętu AGD. Wspomniany Naturobocik wyrusza w podróże po świecie i stara się chronić zagrożoną przyrodę i mierzyć się z podstępnymi działaniami Chytrobota, stworzonego przed Edgara.
Lody Antarktydy
To piąty tom serii, który zachwyca równie mocno, co poprzednie odsłony serii. Dzieci na lekcji przyrody dowiadują się ciekawostek o Antarktydzie. Pani Śnieżyna wprowadza je w tajniki kontynentu i opowiada w przystępny sposób o faunie i florze tego jakże niedostępnego miejsca. Tylko Edgar jak zwykle znudzony nie dostrzega piękna wiedzy, do czasu, gdy pada wzmianka o zarobkach. Chłopiec postanawia zarobić niebotyczne pieniądze na poławianiu skorupiaków i w tym celu wysyła tam swojego Chytrobota.

Na szczęście Laura, Maja i Franek są czujni i nie pozwolą Edgarowi ingerować w tak cenne środowisko zagrożonych gatunków. Czy Naturobocik wykona swoją misję ochrony Pingwinów cesarskich i zniweczy niecne plany Chytrobota?
Sekrety Madagaskaru
Kolejna lekcja i przygoda, której chęć powstała po obejrzeniu przez dzieci filmu o Madagaskarze. Laura, Maja i Franek od razu postanawiają wysłać Naturobocika na pomoc wyjątkowym mieszkańcom wyspy. Tymczasem Edgar wścieka się, że ich robot wygrywa z Chytrobotem i postanawia ukraść kartę pamięci rywala, tym samym odkryć, co skrywa jego oprogramowanie. Co skrywa pamięć Naturobocika?

 #mediarodzina #naturobocik #tomaszsamojlik #mwk
Nauka tak bardzo przeraża, gdy poznajesz ją w niewłaściwy sposób. Pierwsze kroki w tym świecie są niezwykle ważne i decydują o całej naukowej podróży. Nasza już zaczęła się źle, jednak nie przeszkodzi to nam w szukaniu sposobów na odczarowanie tego stanu dla nas i naszych pociech. Seria Naturobocik już nie raz uratowała nas, gdy temat wydawał się zbyt trudny lub nudny. Czy Lody Antarktydy i Sekrety Madagaskaru przełamały niechęć do odkrywania natury w naukowy sposób?

Naturobocik

To jedna z serii książek dla dzieci, którą pokochaliśmy za zabawne, treściwe i zdrowe podejście do nauki. Znajdziemy tu wszystkie elementy, które spełnią wymagania młodego czytelnika i zaciekawią go w świecie wielu bodźców. Seria opowiada o przygodach Mai, Laury i Franka oraz ich robota, którego stworzyli wspólnymi siłami ze starego sprzętu AGD. Wspomniany Naturobocik wyrusza w podróże po świecie i stara się chronić zagrożoną przyrodę i mierzyć się z podstępnymi działaniami Chytrobota, stworzonego przed Edgara.
Lody Antarktydy
To piąty tom serii, który zachwyca równie mocno, co poprzednie odsłony serii. Dzieci na lekcji przyrody dowiadują się ciekawostek o Antarktydzie. Pani Śnieżyna wprowadza je w tajniki kontynentu i opowiada w przystępny sposób o faunie i florze tego jakże niedostępnego miejsca. Tylko Edgar jak zwykle znudzony nie dostrzega piękna wiedzy, do czasu, gdy pada wzmianka o zarobkach. Chłopiec postanawia zarobić niebotyczne pieniądze na poławianiu skorupiaków i w tym celu wysyła tam swojego Chytrobota.

Na szczęście Laura, Maja i Franek są czujni i nie pozwolą Edgarowi ingerować w tak cenne środowisko zagrożonych gatunków. Czy Naturobocik wykona swoją misję ochrony Pingwinów cesarskich i zniweczy niecne plany Chytrobota?
Sekrety Madagaskaru
Kolejna lekcja i przygoda, której chęć powstała po obejrzeniu przez dzieci filmu o Madagaskarze. Laura, Maja i Franek od razu postanawiają wysłać Naturobocika na pomoc wyjątkowym mieszkańcom wyspy. Tymczasem Edgar wścieka się, że ich robot wygrywa z Chytrobotem i postanawia ukraść kartę pamięci rywala, tym samym odkryć, co skrywa jego oprogramowanie. Co skrywa pamięć Naturobocika?

 #mediarodzina #naturobocik #tomaszsamojlik #mwk
•
Follow
Nauka tak bardzo przeraża, gdy poznajesz ją w niewłaściwy sposób. Pierwsze kroki w tym świecie są niezwykle ważne i decydują o całej naukowej podróży. Nasza już zaczęła się źle, jednak nie przeszkodzi to nam w szukaniu sposobów na odczarowanie tego stanu dla nas i naszych pociech. Seria Naturobocik już nie raz uratowała nas, gdy temat wydawał się zbyt trudny lub nudny. Czy Lody Antarktydy i Sekrety Madagaskaru przełamały niechęć do odkrywania natury w naukowy sposób? Naturobocik To jedna z serii książek dla dzieci, którą pokochaliśmy za zabawne, treściwe i zdrowe podejście do nauki. Znajdziemy tu wszystkie elementy, które spełnią wymagania młodego czytelnika i zaciekawią go w świecie wielu bodźców. Seria opowiada o przygodach Mai, Laury i Franka oraz ich robota, którego stworzyli wspólnymi siłami ze starego sprzętu AGD. Wspomniany Naturobocik wyrusza w podróże po świecie i stara się chronić zagrożoną przyrodę i mierzyć się z podstępnymi działaniami Chytrobota, stworzonego przed Edgara. Lody Antarktydy To piąty tom serii, który zachwyca równie mocno, co poprzednie odsłony serii. Dzieci na lekcji przyrody dowiadują się ciekawostek o Antarktydzie. Pani Śnieżyna wprowadza je w tajniki kontynentu i opowiada w przystępny sposób o faunie i florze tego jakże niedostępnego miejsca. Tylko Edgar jak zwykle znudzony nie dostrzega piękna wiedzy, do czasu, gdy pada wzmianka o zarobkach. Chłopiec postanawia zarobić niebotyczne pieniądze na poławianiu skorupiaków i w tym celu wysyła tam swojego Chytrobota. Na szczęście Laura, Maja i Franek są czujni i nie pozwolą Edgarowi ingerować w tak cenne środowisko zagrożonych gatunków. Czy Naturobocik wykona swoją misję ochrony Pingwinów cesarskich i zniweczy niecne plany Chytrobota? Sekrety Madagaskaru Kolejna lekcja i przygoda, której chęć powstała po obejrzeniu przez dzieci filmu o Madagaskarze. Laura, Maja i Franek od razu postanawiają wysłać Naturobocika na pomoc wyjątkowym mieszkańcom wyspy. Tymczasem Edgar wścieka się, że ich robot wygrywa z Chytrobotem i postanawia ukraść kartę pamięci rywala, tym samym odkryć, co skrywa jego oprogramowanie. Co skrywa pamięć Naturobocika? #mediarodzina #naturobocik #tomaszsamojlik #mwk
1 dzień ago
View on Instagram |
1/9
Niektóre historie zasługują na więcej niż jeden rozdział… 📖💙

Są książki, do których wracam mimo znajomości zakończenia. Są też swetry, które przeżyły ze mną niejeden zarwany nad lekturą wieczór.

Bo wiecie co? Nie wszystko co mam jest nowe, są takie rzeczy, które nieustannie odnawiam. Czasem wystarczy odrobina świeżości, żeby znów cieszyć się tym, co dobrze znamy. 🍃 Perwoll zna chyba każdy i wie jak może stare zmienić w nowe po jednym praniu. Ta nowość dodatkowo zmiękcza materiał ratując jego kolory. 

Miękki sweter, zapach świeżo wypranych ubrań, kubek gorącej herbaty i książka, od której trudno się oderwać…

Właśnie tak pachnie mój idealny czytelniczy wieczór. A o przyjemną miękkość tkanin i powiew świeżości dba u mnie Perwoll Softener Fresh Breeze. Powinnam wspomnieć też o drugim zapachu, ale ten poleciał do mojej mamy i to ją otula zapach kwiatów. 

Jak na jesieniarę przystało mam swój ulubiony sweter. A Wy? Macie taki ulubiony sweter, a może koc, który spędza z wami czytelnicze noce?

Współpraca reklamowa z marką Perwoll

#Perwoll #WspółpracaReklamowa #MartaWśródKsiążek #Bookstagram #CzytelniczyWieczór
•
Follow
Niektóre historie zasługują na więcej niż jeden rozdział… 📖💙 Są książki, do których wracam mimo znajomości zakończenia. Są też swetry, które przeżyły ze mną niejeden zarwany nad lekturą wieczór. Bo wiecie co? Nie wszystko co mam jest nowe, są takie rzeczy, które nieustannie odnawiam. Czasem wystarczy odrobina świeżości, żeby znów cieszyć się tym, co dobrze znamy. 🍃 Perwoll zna chyba każdy i wie jak może stare zmienić w nowe po jednym praniu. Ta nowość dodatkowo zmiękcza materiał ratując jego kolory. Miękki sweter, zapach świeżo wypranych ubrań, kubek gorącej herbaty i książka, od której trudno się oderwać… Właśnie tak pachnie mój idealny czytelniczy wieczór. A o przyjemną miękkość tkanin i powiew świeżości dba u mnie Perwoll Softener Fresh Breeze. Powinnam wspomnieć też o drugim zapachu, ale ten poleciał do mojej mamy i to ją otula zapach kwiatów. Jak na jesieniarę przystało mam swój ulubiony sweter. A Wy? Macie taki ulubiony sweter, a może koc, który spędza z wami czytelnicze noce? Współpraca reklamowa z marką Perwoll #Perwoll #WspółpracaReklamowa #MartaWśródKsiążek #Bookstagram #CzytelniczyWieczór
3 dni ago
View on Instagram |
2/9
Czy można zamknąć w jednej książce napięcie i delikatność? Sprawić by słowa, które zdobią strony, zmieniały sposób myślenia o nas samych? Dotyk i szept otwiera drzwi do zrozumienia i odnalezienia siebie. Zaskoczenie, masa pytań i ta delikatność, której nie sposób się oprzeć. Czy coś w naszym wnętrzu może nas uzdrowić? Ta lektura skradła mi czas, przypomniała, jak ważny jest dotyk i szept, nawet w najdelikatniejszej formie.

Dotyk i szept
Potrzebowałam czasu, by delektować się każdym słowem. Niespiesznie mieliłam myśli i pytania, chłonęłam emocje i coś niedopowiedzianego, co wisiało nade mną i czekało aż otworze kolejną stronę. Dotyk i szept to subtelność, prawdziwość i napięcie, które w klimatyczny sposób porywają czytelnika w podróż w głąb siebie. Nie będzie łatwo i na wskroś przyjemnie, a jednak każde słowo warte jest zapamiętania i przeżycia.

Wśród wrażeń
Mogłabym godzinami rozprawiać o delikatności, trudach otworzenia się na siebie i odnalezieniu balansu między emocjami, których tu nie brakuje. Autorka umiejętnie wprowadza nas w świat swoich postaci i pozwala nam stać się częścią procesu. Moc bliskości, waga szeptów i wszystko to, czego warto szukać między wersami. Lekka i niezwykle plastyczna podróż, której poddałam się mimochodem. Wszystko spisane z należytym szacunkiem dla emocji, postaci i czytelnika. To jedna z tych literackich przygód, które można przeżywać wciąż na nowo.

#limitlessmindpublishing #dotykiszept #martawsrodksiazek #poezja #anetapodolskakamińska
Czy można zamknąć w jednej książce napięcie i delikatność? Sprawić by słowa, które zdobią strony, zmieniały sposób myślenia o nas samych? Dotyk i szept otwiera drzwi do zrozumienia i odnalezienia siebie. Zaskoczenie, masa pytań i ta delikatność, której nie sposób się oprzeć. Czy coś w naszym wnętrzu może nas uzdrowić? Ta lektura skradła mi czas, przypomniała, jak ważny jest dotyk i szept, nawet w najdelikatniejszej formie.

Dotyk i szept
Potrzebowałam czasu, by delektować się każdym słowem. Niespiesznie mieliłam myśli i pytania, chłonęłam emocje i coś niedopowiedzianego, co wisiało nade mną i czekało aż otworze kolejną stronę. Dotyk i szept to subtelność, prawdziwość i napięcie, które w klimatyczny sposób porywają czytelnika w podróż w głąb siebie. Nie będzie łatwo i na wskroś przyjemnie, a jednak każde słowo warte jest zapamiętania i przeżycia.

Wśród wrażeń
Mogłabym godzinami rozprawiać o delikatności, trudach otworzenia się na siebie i odnalezieniu balansu między emocjami, których tu nie brakuje. Autorka umiejętnie wprowadza nas w świat swoich postaci i pozwala nam stać się częścią procesu. Moc bliskości, waga szeptów i wszystko to, czego warto szukać między wersami. Lekka i niezwykle plastyczna podróż, której poddałam się mimochodem. Wszystko spisane z należytym szacunkiem dla emocji, postaci i czytelnika. To jedna z tych literackich przygód, które można przeżywać wciąż na nowo.

#limitlessmindpublishing #dotykiszept #martawsrodksiazek #poezja #anetapodolskakamińska
•
Follow
Czy można zamknąć w jednej książce napięcie i delikatność? Sprawić by słowa, które zdobią strony, zmieniały sposób myślenia o nas samych? Dotyk i szept otwiera drzwi do zrozumienia i odnalezienia siebie. Zaskoczenie, masa pytań i ta delikatność, której nie sposób się oprzeć. Czy coś w naszym wnętrzu może nas uzdrowić? Ta lektura skradła mi czas, przypomniała, jak ważny jest dotyk i szept, nawet w najdelikatniejszej formie. Dotyk i szept Potrzebowałam czasu, by delektować się każdym słowem. Niespiesznie mieliłam myśli i pytania, chłonęłam emocje i coś niedopowiedzianego, co wisiało nade mną i czekało aż otworze kolejną stronę. Dotyk i szept to subtelność, prawdziwość i napięcie, które w klimatyczny sposób porywają czytelnika w podróż w głąb siebie. Nie będzie łatwo i na wskroś przyjemnie, a jednak każde słowo warte jest zapamiętania i przeżycia. Wśród wrażeń Mogłabym godzinami rozprawiać o delikatności, trudach otworzenia się na siebie i odnalezieniu balansu między emocjami, których tu nie brakuje. Autorka umiejętnie wprowadza nas w świat swoich postaci i pozwala nam stać się częścią procesu. Moc bliskości, waga szeptów i wszystko to, czego warto szukać między wersami. Lekka i niezwykle plastyczna podróż, której poddałam się mimochodem. Wszystko spisane z należytym szacunkiem dla emocji, postaci i czytelnika. To jedna z tych literackich przygód, które można przeżywać wciąż na nowo. #limitlessmindpublishing #dotykiszept #martawsrodksiazek #poezja #anetapodolskakamińska
4 dni ago
View on Instagram |
3/9
Życie stawia przed nami masę możliwości i prób. Wszystkie mają nam pomóc w budowaniu charakteru i odkrywaniu tego, w czym możemy stać się dobrzy. W takich momentach pojawia się to uczucie, przed którym każdy się broni. Strach, lekki niepokój, którego wielkość zmienia się wraz ze zmniejszaniem czasu do zadania, które wykonujemy po raz pierwszy. Każdy chociaż raz bał się czegoś nieznanego i pewnie wycofał się z wielu zabaw. Kazik próbuje nowych rzeczy, a właściwie właśnie dopadł go strach. Czy uda mu się go pokonać?

Kazik próbuje nowych rzeczy.
Kolejne Kaziowe przygody zagościły na naszym regale i zachwyciły oba pokolenia czytających. Każdy dzień przynosi nam nowe wyzwania, więc i często w naszą codzienność wkrada się również strach. Niepewność tego, czy damy sobie radę i czy faktycznie warto porzucać coś sprawdzonego i bezpiecznego dla korzyści, które przysłania nam lęk? Kazik nawet na rodzinnym wyjeździe na śniadanie wybiera to, co lubi zjeść, a nauka jazdy na nartach przeraża go coraz mocniej. Na szczęście rodzice mają na to sposób i namawiają synka do sprawdzenia, czy jest czego się bać. Co z tego wyniknie?

Wśród wrażeń
Cała seria zachwyca prostotą i elastycznym podejściem do zwyczajnych i jakże powszechnych problemów. Autorka dba przede wszystkim o to, by temat przekazać lekko, nie umniejszając jednak jego wagi. Takim sposobem rodzic dostaje konkretne wskazówki, a dzieci rozumieją przekaz i otwierają się na mówienie o swoich uczuciach. Skoro Kazik daje rade, to one też sobie poradzą. Tu w każdej rozmowie czuć wsparcie i przede wszystkim poszanowanie granic dziecka. Rodzice zachęcają do poznawania nowych rzeczy, równocześnie budując w dziecku poczucie tego, jak ważne jest jego własne zdanie. Dają mu wybór i pole do przeżywania emocji.

#mediarodzinawydawnictwo #mwk #kazikpróbujenowychrzeczy #współpraca #dafcikiwsrodksiazek
Życie stawia przed nami masę możliwości i prób. Wszystkie mają nam pomóc w budowaniu charakteru i odkrywaniu tego, w czym możemy stać się dobrzy. W takich momentach pojawia się to uczucie, przed którym każdy się broni. Strach, lekki niepokój, którego wielkość zmienia się wraz ze zmniejszaniem czasu do zadania, które wykonujemy po raz pierwszy. Każdy chociaż raz bał się czegoś nieznanego i pewnie wycofał się z wielu zabaw. Kazik próbuje nowych rzeczy, a właściwie właśnie dopadł go strach. Czy uda mu się go pokonać?

Kazik próbuje nowych rzeczy.
Kolejne Kaziowe przygody zagościły na naszym regale i zachwyciły oba pokolenia czytających. Każdy dzień przynosi nam nowe wyzwania, więc i często w naszą codzienność wkrada się również strach. Niepewność tego, czy damy sobie radę i czy faktycznie warto porzucać coś sprawdzonego i bezpiecznego dla korzyści, które przysłania nam lęk? Kazik nawet na rodzinnym wyjeździe na śniadanie wybiera to, co lubi zjeść, a nauka jazdy na nartach przeraża go coraz mocniej. Na szczęście rodzice mają na to sposób i namawiają synka do sprawdzenia, czy jest czego się bać. Co z tego wyniknie?

Wśród wrażeń
Cała seria zachwyca prostotą i elastycznym podejściem do zwyczajnych i jakże powszechnych problemów. Autorka dba przede wszystkim o to, by temat przekazać lekko, nie umniejszając jednak jego wagi. Takim sposobem rodzic dostaje konkretne wskazówki, a dzieci rozumieją przekaz i otwierają się na mówienie o swoich uczuciach. Skoro Kazik daje rade, to one też sobie poradzą. Tu w każdej rozmowie czuć wsparcie i przede wszystkim poszanowanie granic dziecka. Rodzice zachęcają do poznawania nowych rzeczy, równocześnie budując w dziecku poczucie tego, jak ważne jest jego własne zdanie. Dają mu wybór i pole do przeżywania emocji.

#mediarodzinawydawnictwo #mwk #kazikpróbujenowychrzeczy #współpraca #dafcikiwsrodksiazek
Życie stawia przed nami masę możliwości i prób. Wszystkie mają nam pomóc w budowaniu charakteru i odkrywaniu tego, w czym możemy stać się dobrzy. W takich momentach pojawia się to uczucie, przed którym każdy się broni. Strach, lekki niepokój, którego wielkość zmienia się wraz ze zmniejszaniem czasu do zadania, które wykonujemy po raz pierwszy. Każdy chociaż raz bał się czegoś nieznanego i pewnie wycofał się z wielu zabaw. Kazik próbuje nowych rzeczy, a właściwie właśnie dopadł go strach. Czy uda mu się go pokonać?

Kazik próbuje nowych rzeczy.
Kolejne Kaziowe przygody zagościły na naszym regale i zachwyciły oba pokolenia czytających. Każdy dzień przynosi nam nowe wyzwania, więc i często w naszą codzienność wkrada się również strach. Niepewność tego, czy damy sobie radę i czy faktycznie warto porzucać coś sprawdzonego i bezpiecznego dla korzyści, które przysłania nam lęk? Kazik nawet na rodzinnym wyjeździe na śniadanie wybiera to, co lubi zjeść, a nauka jazdy na nartach przeraża go coraz mocniej. Na szczęście rodzice mają na to sposób i namawiają synka do sprawdzenia, czy jest czego się bać. Co z tego wyniknie?

Wśród wrażeń
Cała seria zachwyca prostotą i elastycznym podejściem do zwyczajnych i jakże powszechnych problemów. Autorka dba przede wszystkim o to, by temat przekazać lekko, nie umniejszając jednak jego wagi. Takim sposobem rodzic dostaje konkretne wskazówki, a dzieci rozumieją przekaz i otwierają się na mówienie o swoich uczuciach. Skoro Kazik daje rade, to one też sobie poradzą. Tu w każdej rozmowie czuć wsparcie i przede wszystkim poszanowanie granic dziecka. Rodzice zachęcają do poznawania nowych rzeczy, równocześnie budując w dziecku poczucie tego, jak ważne jest jego własne zdanie. Dają mu wybór i pole do przeżywania emocji.

#mediarodzinawydawnictwo #mwk #kazikpróbujenowychrzeczy #współpraca #dafcikiwsrodksiazek
Życie stawia przed nami masę możliwości i prób. Wszystkie mają nam pomóc w budowaniu charakteru i odkrywaniu tego, w czym możemy stać się dobrzy. W takich momentach pojawia się to uczucie, przed którym każdy się broni. Strach, lekki niepokój, którego wielkość zmienia się wraz ze zmniejszaniem czasu do zadania, które wykonujemy po raz pierwszy. Każdy chociaż raz bał się czegoś nieznanego i pewnie wycofał się z wielu zabaw. Kazik próbuje nowych rzeczy, a właściwie właśnie dopadł go strach. Czy uda mu się go pokonać?

Kazik próbuje nowych rzeczy.
Kolejne Kaziowe przygody zagościły na naszym regale i zachwyciły oba pokolenia czytających. Każdy dzień przynosi nam nowe wyzwania, więc i często w naszą codzienność wkrada się również strach. Niepewność tego, czy damy sobie radę i czy faktycznie warto porzucać coś sprawdzonego i bezpiecznego dla korzyści, które przysłania nam lęk? Kazik nawet na rodzinnym wyjeździe na śniadanie wybiera to, co lubi zjeść, a nauka jazdy na nartach przeraża go coraz mocniej. Na szczęście rodzice mają na to sposób i namawiają synka do sprawdzenia, czy jest czego się bać. Co z tego wyniknie?

Wśród wrażeń
Cała seria zachwyca prostotą i elastycznym podejściem do zwyczajnych i jakże powszechnych problemów. Autorka dba przede wszystkim o to, by temat przekazać lekko, nie umniejszając jednak jego wagi. Takim sposobem rodzic dostaje konkretne wskazówki, a dzieci rozumieją przekaz i otwierają się na mówienie o swoich uczuciach. Skoro Kazik daje rade, to one też sobie poradzą. Tu w każdej rozmowie czuć wsparcie i przede wszystkim poszanowanie granic dziecka. Rodzice zachęcają do poznawania nowych rzeczy, równocześnie budując w dziecku poczucie tego, jak ważne jest jego własne zdanie. Dają mu wybór i pole do przeżywania emocji.

#mediarodzinawydawnictwo #mwk #kazikpróbujenowychrzeczy #współpraca #dafcikiwsrodksiazek
•
Follow
Życie stawia przed nami masę możliwości i prób. Wszystkie mają nam pomóc w budowaniu charakteru i odkrywaniu tego, w czym możemy stać się dobrzy. W takich momentach pojawia się to uczucie, przed którym każdy się broni. Strach, lekki niepokój, którego wielkość zmienia się wraz ze zmniejszaniem czasu do zadania, które wykonujemy po raz pierwszy. Każdy chociaż raz bał się czegoś nieznanego i pewnie wycofał się z wielu zabaw. Kazik próbuje nowych rzeczy, a właściwie właśnie dopadł go strach. Czy uda mu się go pokonać? Kazik próbuje nowych rzeczy. Kolejne Kaziowe przygody zagościły na naszym regale i zachwyciły oba pokolenia czytających. Każdy dzień przynosi nam nowe wyzwania, więc i często w naszą codzienność wkrada się również strach. Niepewność tego, czy damy sobie radę i czy faktycznie warto porzucać coś sprawdzonego i bezpiecznego dla korzyści, które przysłania nam lęk? Kazik nawet na rodzinnym wyjeździe na śniadanie wybiera to, co lubi zjeść, a nauka jazdy na nartach przeraża go coraz mocniej. Na szczęście rodzice mają na to sposób i namawiają synka do sprawdzenia, czy jest czego się bać. Co z tego wyniknie? Wśród wrażeń Cała seria zachwyca prostotą i elastycznym podejściem do zwyczajnych i jakże powszechnych problemów. Autorka dba przede wszystkim o to, by temat przekazać lekko, nie umniejszając jednak jego wagi. Takim sposobem rodzic dostaje konkretne wskazówki, a dzieci rozumieją przekaz i otwierają się na mówienie o swoich uczuciach. Skoro Kazik daje rade, to one też sobie poradzą. Tu w każdej rozmowie czuć wsparcie i przede wszystkim poszanowanie granic dziecka. Rodzice zachęcają do poznawania nowych rzeczy, równocześnie budując w dziecku poczucie tego, jak ważne jest jego własne zdanie. Dają mu wybór i pole do przeżywania emocji. #mediarodzinawydawnictwo #mwk #kazikpróbujenowychrzeczy #współpraca #dafcikiwsrodksiazek
1 tydzień ago
View on Instagram |
4/9
Zagadki, poszlaki i sytuacje, które aż proszą się o przyjrzenie się im głębiej. Czasem sprawa pojawia się sama i nie pozostawia wielkiego pola do działania. Po prostu trzeba się wziąć do pracy i rozwiązać tajemnice. Tylko czy tym razem biuro detektywistyczne nr 2 podoła zadaniu? Cóż muszą wziąć głęboki wdech i ruszyć na cmentarz gdzie pani Mgła widziała podejrzanego. Operacja Zombie rozpoczęta, choć lekki niepokój i pewna rodzinna legenda przyprawiają o dreszczyk.

Operacja Zombie

Tęskniliście za naszymi wytrawnymi detektywami z biura nr 2? Bo my owszem i z radością sięgnęliśmy po kolejny tom, który skradła nasze serducha. Wszak nie co dzień trafiasz na tak rezolutnych małych łowców tajemnic i pogromców zagadek. Cała seria jest gwarancją dobrej zabawy, doskonalenia umiejętności czytania i ćwiczeń umysłu oraz spostrzegawczości. Tym razem czeka nas wyprawa na cmentarz i całkiem nietypowa sprawa, gdyż w miasteczku pojawiło się Zombie. Tiril, Oliver i Otto nie dają się przestraszyć, a przygoda wciąga ich bez reszty. Czy im się uda?

Chyba nie trzeba wam przedstawiać tej dwójki i psa. A jeśli jakimś cudem to wasze pierwsze spotkanie z dwójką detektywów, to spieszę donieść, iż ta ekipa mieszka w niewielkim norweskim miasteczku i jak nikt inny przyciąga poszlaki, kłopoty i podejrzanych ludzi. Nie ważne czego dotyczy sprawa, oni radzą sobie z każdym wyzwaniem. Są niezwykle bystrzy i jakże przy tym różni. Z łatwością łączą swoje mocne strony i wspólnie dokopują się do prawdy w najlepszym stylu. Tej dwójki, a nie wróć trójki (Otto to pełnoprawny psi detektyw), nie sposób nie kochać, a w tej całej prostocie każdy młody czytelnik odnajdzie w nich cząstkę siebie.

#mediarodzina #operacjazombie #mwk #współpraca #dafcikiwsrodksiazek
Zagadki, poszlaki i sytuacje, które aż proszą się o przyjrzenie się im głębiej. Czasem sprawa pojawia się sama i nie pozostawia wielkiego pola do działania. Po prostu trzeba się wziąć do pracy i rozwiązać tajemnice. Tylko czy tym razem biuro detektywistyczne nr 2 podoła zadaniu? Cóż muszą wziąć głęboki wdech i ruszyć na cmentarz gdzie pani Mgła widziała podejrzanego. Operacja Zombie rozpoczęta, choć lekki niepokój i pewna rodzinna legenda przyprawiają o dreszczyk.

Operacja Zombie

Tęskniliście za naszymi wytrawnymi detektywami z biura nr 2? Bo my owszem i z radością sięgnęliśmy po kolejny tom, który skradła nasze serducha. Wszak nie co dzień trafiasz na tak rezolutnych małych łowców tajemnic i pogromców zagadek. Cała seria jest gwarancją dobrej zabawy, doskonalenia umiejętności czytania i ćwiczeń umysłu oraz spostrzegawczości. Tym razem czeka nas wyprawa na cmentarz i całkiem nietypowa sprawa, gdyż w miasteczku pojawiło się Zombie. Tiril, Oliver i Otto nie dają się przestraszyć, a przygoda wciąga ich bez reszty. Czy im się uda?

Chyba nie trzeba wam przedstawiać tej dwójki i psa. A jeśli jakimś cudem to wasze pierwsze spotkanie z dwójką detektywów, to spieszę donieść, iż ta ekipa mieszka w niewielkim norweskim miasteczku i jak nikt inny przyciąga poszlaki, kłopoty i podejrzanych ludzi. Nie ważne czego dotyczy sprawa, oni radzą sobie z każdym wyzwaniem. Są niezwykle bystrzy i jakże przy tym różni. Z łatwością łączą swoje mocne strony i wspólnie dokopują się do prawdy w najlepszym stylu. Tej dwójki, a nie wróć trójki (Otto to pełnoprawny psi detektyw), nie sposób nie kochać, a w tej całej prostocie każdy młody czytelnik odnajdzie w nich cząstkę siebie.

#mediarodzina #operacjazombie #mwk #współpraca #dafcikiwsrodksiazek
Zagadki, poszlaki i sytuacje, które aż proszą się o przyjrzenie się im głębiej. Czasem sprawa pojawia się sama i nie pozostawia wielkiego pola do działania. Po prostu trzeba się wziąć do pracy i rozwiązać tajemnice. Tylko czy tym razem biuro detektywistyczne nr 2 podoła zadaniu? Cóż muszą wziąć głęboki wdech i ruszyć na cmentarz gdzie pani Mgła widziała podejrzanego. Operacja Zombie rozpoczęta, choć lekki niepokój i pewna rodzinna legenda przyprawiają o dreszczyk.

Operacja Zombie

Tęskniliście za naszymi wytrawnymi detektywami z biura nr 2? Bo my owszem i z radością sięgnęliśmy po kolejny tom, który skradła nasze serducha. Wszak nie co dzień trafiasz na tak rezolutnych małych łowców tajemnic i pogromców zagadek. Cała seria jest gwarancją dobrej zabawy, doskonalenia umiejętności czytania i ćwiczeń umysłu oraz spostrzegawczości. Tym razem czeka nas wyprawa na cmentarz i całkiem nietypowa sprawa, gdyż w miasteczku pojawiło się Zombie. Tiril, Oliver i Otto nie dają się przestraszyć, a przygoda wciąga ich bez reszty. Czy im się uda?

Chyba nie trzeba wam przedstawiać tej dwójki i psa. A jeśli jakimś cudem to wasze pierwsze spotkanie z dwójką detektywów, to spieszę donieść, iż ta ekipa mieszka w niewielkim norweskim miasteczku i jak nikt inny przyciąga poszlaki, kłopoty i podejrzanych ludzi. Nie ważne czego dotyczy sprawa, oni radzą sobie z każdym wyzwaniem. Są niezwykle bystrzy i jakże przy tym różni. Z łatwością łączą swoje mocne strony i wspólnie dokopują się do prawdy w najlepszym stylu. Tej dwójki, a nie wróć trójki (Otto to pełnoprawny psi detektyw), nie sposób nie kochać, a w tej całej prostocie każdy młody czytelnik odnajdzie w nich cząstkę siebie.

#mediarodzina #operacjazombie #mwk #współpraca #dafcikiwsrodksiazek
Zagadki, poszlaki i sytuacje, które aż proszą się o przyjrzenie się im głębiej. Czasem sprawa pojawia się sama i nie pozostawia wielkiego pola do działania. Po prostu trzeba się wziąć do pracy i rozwiązać tajemnice. Tylko czy tym razem biuro detektywistyczne nr 2 podoła zadaniu? Cóż muszą wziąć głęboki wdech i ruszyć na cmentarz gdzie pani Mgła widziała podejrzanego. Operacja Zombie rozpoczęta, choć lekki niepokój i pewna rodzinna legenda przyprawiają o dreszczyk.

Operacja Zombie

Tęskniliście za naszymi wytrawnymi detektywami z biura nr 2? Bo my owszem i z radością sięgnęliśmy po kolejny tom, który skradła nasze serducha. Wszak nie co dzień trafiasz na tak rezolutnych małych łowców tajemnic i pogromców zagadek. Cała seria jest gwarancją dobrej zabawy, doskonalenia umiejętności czytania i ćwiczeń umysłu oraz spostrzegawczości. Tym razem czeka nas wyprawa na cmentarz i całkiem nietypowa sprawa, gdyż w miasteczku pojawiło się Zombie. Tiril, Oliver i Otto nie dają się przestraszyć, a przygoda wciąga ich bez reszty. Czy im się uda?

Chyba nie trzeba wam przedstawiać tej dwójki i psa. A jeśli jakimś cudem to wasze pierwsze spotkanie z dwójką detektywów, to spieszę donieść, iż ta ekipa mieszka w niewielkim norweskim miasteczku i jak nikt inny przyciąga poszlaki, kłopoty i podejrzanych ludzi. Nie ważne czego dotyczy sprawa, oni radzą sobie z każdym wyzwaniem. Są niezwykle bystrzy i jakże przy tym różni. Z łatwością łączą swoje mocne strony i wspólnie dokopują się do prawdy w najlepszym stylu. Tej dwójki, a nie wróć trójki (Otto to pełnoprawny psi detektyw), nie sposób nie kochać, a w tej całej prostocie każdy młody czytelnik odnajdzie w nich cząstkę siebie.

#mediarodzina #operacjazombie #mwk #współpraca #dafcikiwsrodksiazek
•
Follow
Zagadki, poszlaki i sytuacje, które aż proszą się o przyjrzenie się im głębiej. Czasem sprawa pojawia się sama i nie pozostawia wielkiego pola do działania. Po prostu trzeba się wziąć do pracy i rozwiązać tajemnice. Tylko czy tym razem biuro detektywistyczne nr 2 podoła zadaniu? Cóż muszą wziąć głęboki wdech i ruszyć na cmentarz gdzie pani Mgła widziała podejrzanego. Operacja Zombie rozpoczęta, choć lekki niepokój i pewna rodzinna legenda przyprawiają o dreszczyk. Operacja Zombie Tęskniliście za naszymi wytrawnymi detektywami z biura nr 2? Bo my owszem i z radością sięgnęliśmy po kolejny tom, który skradła nasze serducha. Wszak nie co dzień trafiasz na tak rezolutnych małych łowców tajemnic i pogromców zagadek. Cała seria jest gwarancją dobrej zabawy, doskonalenia umiejętności czytania i ćwiczeń umysłu oraz spostrzegawczości. Tym razem czeka nas wyprawa na cmentarz i całkiem nietypowa sprawa, gdyż w miasteczku pojawiło się Zombie. Tiril, Oliver i Otto nie dają się przestraszyć, a przygoda wciąga ich bez reszty. Czy im się uda? Chyba nie trzeba wam przedstawiać tej dwójki i psa. A jeśli jakimś cudem to wasze pierwsze spotkanie z dwójką detektywów, to spieszę donieść, iż ta ekipa mieszka w niewielkim norweskim miasteczku i jak nikt inny przyciąga poszlaki, kłopoty i podejrzanych ludzi. Nie ważne czego dotyczy sprawa, oni radzą sobie z każdym wyzwaniem. Są niezwykle bystrzy i jakże przy tym różni. Z łatwością łączą swoje mocne strony i wspólnie dokopują się do prawdy w najlepszym stylu. Tej dwójki, a nie wróć trójki (Otto to pełnoprawny psi detektyw), nie sposób nie kochać, a w tej całej prostocie każdy młody czytelnik odnajdzie w nich cząstkę siebie. #mediarodzina #operacjazombie #mwk #współpraca #dafcikiwsrodksiazek
2 tygodnie ago
View on Instagram |
5/9
#planszoweaktamarty  #wkrotcerecenzja #zywioly #elementorumstudio
•
Follow
#planszoweaktamarty #wkrotcerecenzja #zywioly #elementorumstudio
4 tygodnie ago
View on Instagram |
6/9
Są takie historie, które nigdy się nie starzeją pomimo tego, że my dorastamy i zakładamy rodziny. Opowieści z Narnii otworzyły drzwi do czytelniczych przygód nie jednemu miłośnikowi wrażeń. Nie wiem, co bardziej cieszy, możliwość powrotu do starej szafy, czy pokazanie tej historii młodszemu pokoleniu. Jesteśmy po wspólnej lekturze i nic nie zastąpi magii słów, które łączą pokolenia.

Lew, Czarownica i stara szafa
Otwórz drzwi szafy i daj się porwać przygodzie. Kiedyś to zdanie zabrało mnie w niesamowitą podróż. Kraina uwięziona w wiecznej zimie i stworzenia, które z nadzieją wyczekiwały wolności. Lucy jako pierwsza odkrywa magiczną szafę i świat po jej drugiej stronie. Jej rodzeństwo początkowo nie wierzy w te rewelacje, jednak gdy tam trafiają, wszystko się zmienia. Na ich drodze staje lew Aslan, a ich rola w uwolnieniu Narnii spod władania Białej Czarownicy nabiera głębi. Rodzeństwo w pełnej odwadze szykuje się do walki.

Wśród ilustracji
Lew, Czarownica i stara szafa skuszą samym wnętrzem, jednak nie przeszkadza to w tworzeniu jej w pięknym wydaniu. Media Rodzina stworzyła klasyk w wydaniu godnym każdej legendy literackiej. Twarda oprawa ze złoceniami i przepiękną ilustracją na okładce to wstęp do magii, która czeka na nas w środku. Tam bowiem między wersami przepięknej historii pióra C.S. Lewisa czekają na nas ilustracje Pauline Baynes. Magia, klimat i historia oplatająca czytelnika w każdym wieku. Idealne połączenie zwieńczone barwionymi brzegami.
#mediarodzina #cslewis #lewczarownicaistaraszafa #mwk #klasykadladzieci
Są takie historie, które nigdy się nie starzeją pomimo tego, że my dorastamy i zakładamy rodziny. Opowieści z Narnii otworzyły drzwi do czytelniczych przygód nie jednemu miłośnikowi wrażeń. Nie wiem, co bardziej cieszy, możliwość powrotu do starej szafy, czy pokazanie tej historii młodszemu pokoleniu. Jesteśmy po wspólnej lekturze i nic nie zastąpi magii słów, które łączą pokolenia.

Lew, Czarownica i stara szafa
Otwórz drzwi szafy i daj się porwać przygodzie. Kiedyś to zdanie zabrało mnie w niesamowitą podróż. Kraina uwięziona w wiecznej zimie i stworzenia, które z nadzieją wyczekiwały wolności. Lucy jako pierwsza odkrywa magiczną szafę i świat po jej drugiej stronie. Jej rodzeństwo początkowo nie wierzy w te rewelacje, jednak gdy tam trafiają, wszystko się zmienia. Na ich drodze staje lew Aslan, a ich rola w uwolnieniu Narnii spod władania Białej Czarownicy nabiera głębi. Rodzeństwo w pełnej odwadze szykuje się do walki.

Wśród ilustracji
Lew, Czarownica i stara szafa skuszą samym wnętrzem, jednak nie przeszkadza to w tworzeniu jej w pięknym wydaniu. Media Rodzina stworzyła klasyk w wydaniu godnym każdej legendy literackiej. Twarda oprawa ze złoceniami i przepiękną ilustracją na okładce to wstęp do magii, która czeka na nas w środku. Tam bowiem między wersami przepięknej historii pióra C.S. Lewisa czekają na nas ilustracje Pauline Baynes. Magia, klimat i historia oplatająca czytelnika w każdym wieku. Idealne połączenie zwieńczone barwionymi brzegami.
#mediarodzina #cslewis #lewczarownicaistaraszafa #mwk #klasykadladzieci
Są takie historie, które nigdy się nie starzeją pomimo tego, że my dorastamy i zakładamy rodziny. Opowieści z Narnii otworzyły drzwi do czytelniczych przygód nie jednemu miłośnikowi wrażeń. Nie wiem, co bardziej cieszy, możliwość powrotu do starej szafy, czy pokazanie tej historii młodszemu pokoleniu. Jesteśmy po wspólnej lekturze i nic nie zastąpi magii słów, które łączą pokolenia.

Lew, Czarownica i stara szafa
Otwórz drzwi szafy i daj się porwać przygodzie. Kiedyś to zdanie zabrało mnie w niesamowitą podróż. Kraina uwięziona w wiecznej zimie i stworzenia, które z nadzieją wyczekiwały wolności. Lucy jako pierwsza odkrywa magiczną szafę i świat po jej drugiej stronie. Jej rodzeństwo początkowo nie wierzy w te rewelacje, jednak gdy tam trafiają, wszystko się zmienia. Na ich drodze staje lew Aslan, a ich rola w uwolnieniu Narnii spod władania Białej Czarownicy nabiera głębi. Rodzeństwo w pełnej odwadze szykuje się do walki.

Wśród ilustracji
Lew, Czarownica i stara szafa skuszą samym wnętrzem, jednak nie przeszkadza to w tworzeniu jej w pięknym wydaniu. Media Rodzina stworzyła klasyk w wydaniu godnym każdej legendy literackiej. Twarda oprawa ze złoceniami i przepiękną ilustracją na okładce to wstęp do magii, która czeka na nas w środku. Tam bowiem między wersami przepięknej historii pióra C.S. Lewisa czekają na nas ilustracje Pauline Baynes. Magia, klimat i historia oplatająca czytelnika w każdym wieku. Idealne połączenie zwieńczone barwionymi brzegami.
#mediarodzina #cslewis #lewczarownicaistaraszafa #mwk #klasykadladzieci
Są takie historie, które nigdy się nie starzeją pomimo tego, że my dorastamy i zakładamy rodziny. Opowieści z Narnii otworzyły drzwi do czytelniczych przygód nie jednemu miłośnikowi wrażeń. Nie wiem, co bardziej cieszy, możliwość powrotu do starej szafy, czy pokazanie tej historii młodszemu pokoleniu. Jesteśmy po wspólnej lekturze i nic nie zastąpi magii słów, które łączą pokolenia.

Lew, Czarownica i stara szafa
Otwórz drzwi szafy i daj się porwać przygodzie. Kiedyś to zdanie zabrało mnie w niesamowitą podróż. Kraina uwięziona w wiecznej zimie i stworzenia, które z nadzieją wyczekiwały wolności. Lucy jako pierwsza odkrywa magiczną szafę i świat po jej drugiej stronie. Jej rodzeństwo początkowo nie wierzy w te rewelacje, jednak gdy tam trafiają, wszystko się zmienia. Na ich drodze staje lew Aslan, a ich rola w uwolnieniu Narnii spod władania Białej Czarownicy nabiera głębi. Rodzeństwo w pełnej odwadze szykuje się do walki.

Wśród ilustracji
Lew, Czarownica i stara szafa skuszą samym wnętrzem, jednak nie przeszkadza to w tworzeniu jej w pięknym wydaniu. Media Rodzina stworzyła klasyk w wydaniu godnym każdej legendy literackiej. Twarda oprawa ze złoceniami i przepiękną ilustracją na okładce to wstęp do magii, która czeka na nas w środku. Tam bowiem między wersami przepięknej historii pióra C.S. Lewisa czekają na nas ilustracje Pauline Baynes. Magia, klimat i historia oplatająca czytelnika w każdym wieku. Idealne połączenie zwieńczone barwionymi brzegami.
#mediarodzina #cslewis #lewczarownicaistaraszafa #mwk #klasykadladzieci
Są takie historie, które nigdy się nie starzeją pomimo tego, że my dorastamy i zakładamy rodziny. Opowieści z Narnii otworzyły drzwi do czytelniczych przygód nie jednemu miłośnikowi wrażeń. Nie wiem, co bardziej cieszy, możliwość powrotu do starej szafy, czy pokazanie tej historii młodszemu pokoleniu. Jesteśmy po wspólnej lekturze i nic nie zastąpi magii słów, które łączą pokolenia.

Lew, Czarownica i stara szafa
Otwórz drzwi szafy i daj się porwać przygodzie. Kiedyś to zdanie zabrało mnie w niesamowitą podróż. Kraina uwięziona w wiecznej zimie i stworzenia, które z nadzieją wyczekiwały wolności. Lucy jako pierwsza odkrywa magiczną szafę i świat po jej drugiej stronie. Jej rodzeństwo początkowo nie wierzy w te rewelacje, jednak gdy tam trafiają, wszystko się zmienia. Na ich drodze staje lew Aslan, a ich rola w uwolnieniu Narnii spod władania Białej Czarownicy nabiera głębi. Rodzeństwo w pełnej odwadze szykuje się do walki.

Wśród ilustracji
Lew, Czarownica i stara szafa skuszą samym wnętrzem, jednak nie przeszkadza to w tworzeniu jej w pięknym wydaniu. Media Rodzina stworzyła klasyk w wydaniu godnym każdej legendy literackiej. Twarda oprawa ze złoceniami i przepiękną ilustracją na okładce to wstęp do magii, która czeka na nas w środku. Tam bowiem między wersami przepięknej historii pióra C.S. Lewisa czekają na nas ilustracje Pauline Baynes. Magia, klimat i historia oplatająca czytelnika w każdym wieku. Idealne połączenie zwieńczone barwionymi brzegami.
#mediarodzina #cslewis #lewczarownicaistaraszafa #mwk #klasykadladzieci
Są takie historie, które nigdy się nie starzeją pomimo tego, że my dorastamy i zakładamy rodziny. Opowieści z Narnii otworzyły drzwi do czytelniczych przygód nie jednemu miłośnikowi wrażeń. Nie wiem, co bardziej cieszy, możliwość powrotu do starej szafy, czy pokazanie tej historii młodszemu pokoleniu. Jesteśmy po wspólnej lekturze i nic nie zastąpi magii słów, które łączą pokolenia.

Lew, Czarownica i stara szafa
Otwórz drzwi szafy i daj się porwać przygodzie. Kiedyś to zdanie zabrało mnie w niesamowitą podróż. Kraina uwięziona w wiecznej zimie i stworzenia, które z nadzieją wyczekiwały wolności. Lucy jako pierwsza odkrywa magiczną szafę i świat po jej drugiej stronie. Jej rodzeństwo początkowo nie wierzy w te rewelacje, jednak gdy tam trafiają, wszystko się zmienia. Na ich drodze staje lew Aslan, a ich rola w uwolnieniu Narnii spod władania Białej Czarownicy nabiera głębi. Rodzeństwo w pełnej odwadze szykuje się do walki.

Wśród ilustracji
Lew, Czarownica i stara szafa skuszą samym wnętrzem, jednak nie przeszkadza to w tworzeniu jej w pięknym wydaniu. Media Rodzina stworzyła klasyk w wydaniu godnym każdej legendy literackiej. Twarda oprawa ze złoceniami i przepiękną ilustracją na okładce to wstęp do magii, która czeka na nas w środku. Tam bowiem między wersami przepięknej historii pióra C.S. Lewisa czekają na nas ilustracje Pauline Baynes. Magia, klimat i historia oplatająca czytelnika w każdym wieku. Idealne połączenie zwieńczone barwionymi brzegami.
#mediarodzina #cslewis #lewczarownicaistaraszafa #mwk #klasykadladzieci
•
Follow
Są takie historie, które nigdy się nie starzeją pomimo tego, że my dorastamy i zakładamy rodziny. Opowieści z Narnii otworzyły drzwi do czytelniczych przygód nie jednemu miłośnikowi wrażeń. Nie wiem, co bardziej cieszy, możliwość powrotu do starej szafy, czy pokazanie tej historii młodszemu pokoleniu. Jesteśmy po wspólnej lekturze i nic nie zastąpi magii słów, które łączą pokolenia. Lew, Czarownica i stara szafa Otwórz drzwi szafy i daj się porwać przygodzie. Kiedyś to zdanie zabrało mnie w niesamowitą podróż. Kraina uwięziona w wiecznej zimie i stworzenia, które z nadzieją wyczekiwały wolności. Lucy jako pierwsza odkrywa magiczną szafę i świat po jej drugiej stronie. Jej rodzeństwo początkowo nie wierzy w te rewelacje, jednak gdy tam trafiają, wszystko się zmienia. Na ich drodze staje lew Aslan, a ich rola w uwolnieniu Narnii spod władania Białej Czarownicy nabiera głębi. Rodzeństwo w pełnej odwadze szykuje się do walki. Wśród ilustracji Lew, Czarownica i stara szafa skuszą samym wnętrzem, jednak nie przeszkadza to w tworzeniu jej w pięknym wydaniu. Media Rodzina stworzyła klasyk w wydaniu godnym każdej legendy literackiej. Twarda oprawa ze złoceniami i przepiękną ilustracją na okładce to wstęp do magii, która czeka na nas w środku. Tam bowiem między wersami przepięknej historii pióra C.S. Lewisa czekają na nas ilustracje Pauline Baynes. Magia, klimat i historia oplatająca czytelnika w każdym wieku. Idealne połączenie zwieńczone barwionymi brzegami. #mediarodzina #cslewis #lewczarownicaistaraszafa #mwk #klasykadladzieci
1 miesiąc ago
View on Instagram |
7/9
Niemal każdy zakątek świata nosi w sobie tajemnice, legendy i historię, która zbudowała narody. Jedne fascynują mniej, inne bardziej, ale każde potrafią wciągnąć czytelnika na długie godziny. Bez względu na kierunek twojej podróży, daj się porwać każdej fali. A jeśli już o falach i morskich głębinach mówimy, to czas przyznać się, że pochłonęły mnie Dzieje wikingów i sprawie, że i wy sięgnięcie po ich historie.

Dzieje wikingów

Niezwyciężeni, nieokrzesani i siejący lęk potężni bogowie, bohaterowie i wojownicy. Średniowieczna Europa kłaniała się im w pas, a ich podróże i odkrycia fascynują równie mocno teraz, co za czasów świetności. Piotr Pranke oddał w nasze ręce kompendium wiedzy z wieloma potwierdzeniami na wysuwane przez siebie tezy. Każda strona ujawnia wielkie możliwości wikingów oraz to jak zapamiętała ich historia.

Wśród wikingów i legend

Dzieje wikingów pochłonęły mnie na wiele godzin. Choć dużo tu historycznej wiedzy, to została ona przekazana w tak lekki i przyswajany sposób, że nie sposób się nudzić. Od podstawowych informacji i umiejscowienia ich na linii czasowej całej europejskiej historii, po naukowe odkrycia współczesnych uczonych. Całość jest niezwykle przejrzysta, wielowątkowa i zaskakująca. Wiking bowiem to nie narodowość, a zawód. Autor opowiada nam historię, która odsłania tak wiele nowych informacji, jak choćby hierarchię społeczną, rolę kobiet, rozwój handlu i wierzenia, które stanowiły mocną część ich tożsamości. Dzieje wikingów to z pewnością zaskakująca i uzupełniająca wiedze pozycja, która zachwyci miłośników Skandynawii.

#martawsrodksiazek #dziejewikingow #piotrpranke #wydawnictwosbm
Niemal każdy zakątek świata nosi w sobie tajemnice, legendy i historię, która zbudowała narody. Jedne fascynują mniej, inne bardziej, ale każde potrafią wciągnąć czytelnika na długie godziny. Bez względu na kierunek twojej podróży, daj się porwać każdej fali. A jeśli już o falach i morskich głębinach mówimy, to czas przyznać się, że pochłonęły mnie Dzieje wikingów i sprawie, że i wy sięgnięcie po ich historie.

Dzieje wikingów

Niezwyciężeni, nieokrzesani i siejący lęk potężni bogowie, bohaterowie i wojownicy. Średniowieczna Europa kłaniała się im w pas, a ich podróże i odkrycia fascynują równie mocno teraz, co za czasów świetności. Piotr Pranke oddał w nasze ręce kompendium wiedzy z wieloma potwierdzeniami na wysuwane przez siebie tezy. Każda strona ujawnia wielkie możliwości wikingów oraz to jak zapamiętała ich historia.

Wśród wikingów i legend

Dzieje wikingów pochłonęły mnie na wiele godzin. Choć dużo tu historycznej wiedzy, to została ona przekazana w tak lekki i przyswajany sposób, że nie sposób się nudzić. Od podstawowych informacji i umiejscowienia ich na linii czasowej całej europejskiej historii, po naukowe odkrycia współczesnych uczonych. Całość jest niezwykle przejrzysta, wielowątkowa i zaskakująca. Wiking bowiem to nie narodowość, a zawód. Autor opowiada nam historię, która odsłania tak wiele nowych informacji, jak choćby hierarchię społeczną, rolę kobiet, rozwój handlu i wierzenia, które stanowiły mocną część ich tożsamości. Dzieje wikingów to z pewnością zaskakująca i uzupełniająca wiedze pozycja, która zachwyci miłośników Skandynawii.

#martawsrodksiazek #dziejewikingow #piotrpranke #wydawnictwosbm
Niemal każdy zakątek świata nosi w sobie tajemnice, legendy i historię, która zbudowała narody. Jedne fascynują mniej, inne bardziej, ale każde potrafią wciągnąć czytelnika na długie godziny. Bez względu na kierunek twojej podróży, daj się porwać każdej fali. A jeśli już o falach i morskich głębinach mówimy, to czas przyznać się, że pochłonęły mnie Dzieje wikingów i sprawie, że i wy sięgnięcie po ich historie.

Dzieje wikingów

Niezwyciężeni, nieokrzesani i siejący lęk potężni bogowie, bohaterowie i wojownicy. Średniowieczna Europa kłaniała się im w pas, a ich podróże i odkrycia fascynują równie mocno teraz, co za czasów świetności. Piotr Pranke oddał w nasze ręce kompendium wiedzy z wieloma potwierdzeniami na wysuwane przez siebie tezy. Każda strona ujawnia wielkie możliwości wikingów oraz to jak zapamiętała ich historia.

Wśród wikingów i legend

Dzieje wikingów pochłonęły mnie na wiele godzin. Choć dużo tu historycznej wiedzy, to została ona przekazana w tak lekki i przyswajany sposób, że nie sposób się nudzić. Od podstawowych informacji i umiejscowienia ich na linii czasowej całej europejskiej historii, po naukowe odkrycia współczesnych uczonych. Całość jest niezwykle przejrzysta, wielowątkowa i zaskakująca. Wiking bowiem to nie narodowość, a zawód. Autor opowiada nam historię, która odsłania tak wiele nowych informacji, jak choćby hierarchię społeczną, rolę kobiet, rozwój handlu i wierzenia, które stanowiły mocną część ich tożsamości. Dzieje wikingów to z pewnością zaskakująca i uzupełniająca wiedze pozycja, która zachwyci miłośników Skandynawii.

#martawsrodksiazek #dziejewikingow #piotrpranke #wydawnictwosbm
Niemal każdy zakątek świata nosi w sobie tajemnice, legendy i historię, która zbudowała narody. Jedne fascynują mniej, inne bardziej, ale każde potrafią wciągnąć czytelnika na długie godziny. Bez względu na kierunek twojej podróży, daj się porwać każdej fali. A jeśli już o falach i morskich głębinach mówimy, to czas przyznać się, że pochłonęły mnie Dzieje wikingów i sprawie, że i wy sięgnięcie po ich historie.

Dzieje wikingów

Niezwyciężeni, nieokrzesani i siejący lęk potężni bogowie, bohaterowie i wojownicy. Średniowieczna Europa kłaniała się im w pas, a ich podróże i odkrycia fascynują równie mocno teraz, co za czasów świetności. Piotr Pranke oddał w nasze ręce kompendium wiedzy z wieloma potwierdzeniami na wysuwane przez siebie tezy. Każda strona ujawnia wielkie możliwości wikingów oraz to jak zapamiętała ich historia.

Wśród wikingów i legend

Dzieje wikingów pochłonęły mnie na wiele godzin. Choć dużo tu historycznej wiedzy, to została ona przekazana w tak lekki i przyswajany sposób, że nie sposób się nudzić. Od podstawowych informacji i umiejscowienia ich na linii czasowej całej europejskiej historii, po naukowe odkrycia współczesnych uczonych. Całość jest niezwykle przejrzysta, wielowątkowa i zaskakująca. Wiking bowiem to nie narodowość, a zawód. Autor opowiada nam historię, która odsłania tak wiele nowych informacji, jak choćby hierarchię społeczną, rolę kobiet, rozwój handlu i wierzenia, które stanowiły mocną część ich tożsamości. Dzieje wikingów to z pewnością zaskakująca i uzupełniająca wiedze pozycja, która zachwyci miłośników Skandynawii.

#martawsrodksiazek #dziejewikingow #piotrpranke #wydawnictwosbm
Niemal każdy zakątek świata nosi w sobie tajemnice, legendy i historię, która zbudowała narody. Jedne fascynują mniej, inne bardziej, ale każde potrafią wciągnąć czytelnika na długie godziny. Bez względu na kierunek twojej podróży, daj się porwać każdej fali. A jeśli już o falach i morskich głębinach mówimy, to czas przyznać się, że pochłonęły mnie Dzieje wikingów i sprawie, że i wy sięgnięcie po ich historie.

Dzieje wikingów

Niezwyciężeni, nieokrzesani i siejący lęk potężni bogowie, bohaterowie i wojownicy. Średniowieczna Europa kłaniała się im w pas, a ich podróże i odkrycia fascynują równie mocno teraz, co za czasów świetności. Piotr Pranke oddał w nasze ręce kompendium wiedzy z wieloma potwierdzeniami na wysuwane przez siebie tezy. Każda strona ujawnia wielkie możliwości wikingów oraz to jak zapamiętała ich historia.

Wśród wikingów i legend

Dzieje wikingów pochłonęły mnie na wiele godzin. Choć dużo tu historycznej wiedzy, to została ona przekazana w tak lekki i przyswajany sposób, że nie sposób się nudzić. Od podstawowych informacji i umiejscowienia ich na linii czasowej całej europejskiej historii, po naukowe odkrycia współczesnych uczonych. Całość jest niezwykle przejrzysta, wielowątkowa i zaskakująca. Wiking bowiem to nie narodowość, a zawód. Autor opowiada nam historię, która odsłania tak wiele nowych informacji, jak choćby hierarchię społeczną, rolę kobiet, rozwój handlu i wierzenia, które stanowiły mocną część ich tożsamości. Dzieje wikingów to z pewnością zaskakująca i uzupełniająca wiedze pozycja, która zachwyci miłośników Skandynawii.

#martawsrodksiazek #dziejewikingow #piotrpranke #wydawnictwosbm
•
Follow
Niemal każdy zakątek świata nosi w sobie tajemnice, legendy i historię, która zbudowała narody. Jedne fascynują mniej, inne bardziej, ale każde potrafią wciągnąć czytelnika na długie godziny. Bez względu na kierunek twojej podróży, daj się porwać każdej fali. A jeśli już o falach i morskich głębinach mówimy, to czas przyznać się, że pochłonęły mnie Dzieje wikingów i sprawie, że i wy sięgnięcie po ich historie. Dzieje wikingów Niezwyciężeni, nieokrzesani i siejący lęk potężni bogowie, bohaterowie i wojownicy. Średniowieczna Europa kłaniała się im w pas, a ich podróże i odkrycia fascynują równie mocno teraz, co za czasów świetności. Piotr Pranke oddał w nasze ręce kompendium wiedzy z wieloma potwierdzeniami na wysuwane przez siebie tezy. Każda strona ujawnia wielkie możliwości wikingów oraz to jak zapamiętała ich historia. Wśród wikingów i legend Dzieje wikingów pochłonęły mnie na wiele godzin. Choć dużo tu historycznej wiedzy, to została ona przekazana w tak lekki i przyswajany sposób, że nie sposób się nudzić. Od podstawowych informacji i umiejscowienia ich na linii czasowej całej europejskiej historii, po naukowe odkrycia współczesnych uczonych. Całość jest niezwykle przejrzysta, wielowątkowa i zaskakująca. Wiking bowiem to nie narodowość, a zawód. Autor opowiada nam historię, która odsłania tak wiele nowych informacji, jak choćby hierarchię społeczną, rolę kobiet, rozwój handlu i wierzenia, które stanowiły mocną część ich tożsamości. Dzieje wikingów to z pewnością zaskakująca i uzupełniająca wiedze pozycja, która zachwyci miłośników Skandynawii. #martawsrodksiazek #dziejewikingow #piotrpranke #wydawnictwosbm
2 miesiące ago
View on Instagram |
8/9
Pogoda dożynkowa zaliczona...
Pada i wieje, więc grzejemy się ciepłą herbatką.
Po tylu złych dniach nawet deszcz zdaje się łagodzić nerwy, a wiatr kojąco kołysać do snu. 

Czekacie na jesień? A może tęsknicie za słońcem?
#zlotemysli #falewiatrideszcz #september #mwk
•
Follow
Pogoda dożynkowa zaliczona... Pada i wieje, więc grzejemy się ciepłą herbatką. Po tylu złych dniach nawet deszcz zdaje się łagodzić nerwy, a wiatr kojąco kołysać do snu. Czekacie na jesień? A może tęsknicie za słońcem? #zlotemysli #falewiatrideszcz #september #mwk
2 miesiące ago
View on Instagram |
9/9
View on Instagram
Ashe Motyw przez WP Royal.