
Kuba i Kanga- Ursula Dubosarsky
Kuba mieszka wraz ze swoim tatą nad rzeką. Ich stary dom nie wyróżnia się niczym niezwykłym. Ot australijski busz i dni tak mocno podobne do siebie. Chłopiec każdego dnia odprowadza swojego ojca do pracowni na wzgórzu i powraca do swych codziennych zajęć. Wolne chwile umila mu towarzystwo psa Bobiego i stada kur w zagrodzie. Monotonność i plejadę tych samych dźwięków pewnego dnia przerywa strzał, po którym życie Kuby się odmieni. Chłopiec ratuje życie malutkiej kangurzycy, która od tej pory nie odstąpi go na krok. Czy ich silna więź wystarczy, gdy do głosu dojdzie pierwotny instynkt? Czy ta nietypowa przyjaźń ma szanse, by przetrwać?
Czasami w moje ręce trafiają książeczki, których wnętrze jest w większej mierze zapełnione tekstem, lecz nie mogę ich czytać sama. Kuba i Kanga to jedna z takich powieści przy lekturze, której towarzyszą mi dzieci. Czy historia pięknej przyjaźni między chłopcem a zwierzęciem przypadła nam do gustu?
Kuba i Kanga to niezwykle lekka i płynna historia, którą czyta się z zapartym tchem. Początkowo historia jest prosta i niezmiennie zawiera się w schemacie, który zostaje przełamany przez pojawienie się małej kangurzycy. Poprzez jej pojawienie się samotne życie chłopca i jego taty nabiera barw, a każdy dzień mieni się nowymi przygodami i wyzwaniami.
To opowieść pełna emocji, która sporo nauczy nasze pociechy. Czyta się ją dość szybko, a i przyjemność czytania jest spora. Całość zamknięta w twardej oprawie daje gwarancje długotrwałej przygody. Książka posiada również przepiękne ilustracje, które są niczym przystanki pozwalające na chwilę zastanowienia się nad tym, co kryje tekst. Zachwycą zarówno młodszego, jak i starszego czytelnika. Dzięki historii Kuby dzieci będą mogły przekonać się jaką siłę mają spotkania ze zwierzętami oraz ludźmi. Nauczą się, jak ważne jest współodczuwanie i posiadanie przyjaciół. To obraz spotkania, które odmienia czyjeś życie i nadaje mu nowy, często lepszy sens.
Lektura tej historii trochę trwała, każda ilustracja została skrzętnie omówiona, a przygody Kuby i jego przyjaciółki dokładnie przeanalizowane dając nam masę śmiechu i ważnych pytań. Poznawanie historii połączone z odpowiedziami na pytania pojawiające się podczas czytania wyszło nam świetnie. Myślę, że im starsze grono małych czytelników, tym więcej wyciągną z „Kuba i Kanga”. To ciekawa opcja, którą my polecamy.



Jeden komentarz
Agnieszka Kaniuk
Bardzo chętnie kupię tę książkę dla mojego chrześniaka.