Operacja Zombie-Jorn Lier Horst, Hans Jorgen Sandnes
Zagadki, poszlaki i sytuacje, które aż proszą się o przyjrzenie się im głębiej. Czasem sprawa pojawia się sama i nie pozostawia wielkiego pola do działania. Po prostu trzeba się wziąć do pracy i rozwiązać tajemnice. Tylko czy tym razem biuro detektywistyczne nr 2 podoła zadaniu? Cóż muszą wziąć głęboki wdech i ruszyć na cmentarz gdzie pani Mgła widziała podejrzanego. Operacja Zombie rozpoczęta, choć lekki niepokój i pewna rodzinna legenda przyprawiają o dreszczyk.
Operacja Zombie
Tęskniliście za naszymi wytrawnymi detektywami z biura nr 2? Bo my owszem i z radością sięgnęliśmy po kolejny tom, który skradła nasze serducha. Wszak nie co dzień trafiasz na tak rezolutnych małych łowców tajemnic i pogromców zagadek. Cała seria jest gwarancją dobrej zabawy, doskonalenia umiejętności czytania i ćwiczeń umysłu oraz spostrzegawczości. Tym razem czeka nas wyprawa na cmentarz i całkiem nietypowa sprawa, gdyż w miasteczku pojawiło się Zombie. Tiril, Oliver i Otto nie dają się przestraszyć, a przygoda wciąga ich bez reszty. Czy im się uda?
Wśród postaci
Chyba nie trzeba wam przedstawiać tej dwójki i psa. A jeśli jakimś cudem to wasze pierwsze spotkanie z dwójką detektywów, to spieszę donieść, iż ta ekipa mieszka w niewielkim norweskim miasteczku i jak nikt inny przyciąga poszlaki, kłopoty i podejrzanych ludzi. Nie ważne czego dotyczy sprawa, oni radzą sobie z każdym wyzwaniem. Są niezwykle bystrzy i jakże przy tym różni. Z łatwością łączą swoje mocne strony i wspólnie dokopują się do prawdy w najlepszym stylu. Tej dwójki, a nie wróć trójki (Otto to pełnoprawny psi detektyw), nie sposób nie kochać, a w tej całej prostocie każdy młody czytelnik odnajdzie w nich cząstkę siebie.
Wśród wrażeń
Operacja Zombie idealnie wpisuje się w lekki klimat powieści pełnej tajemnic, a nutka grozy wzmaga dziecięcą ciekawość (dorosłych też, ale sza…). Całość pochłania się na raz, a oderwanie się od lektury grozi złością, ale kto by to sprawdzał. Autor z łatwością przykuwa uwagę i zabiera nas w podróż pełną przygód, tajemnic i pięknych ilustracji.
Wśród ilustracji
Operacja Zombie to część serii w mniejszej formie i twardej oprawie. Spora ilość tekstu i przepiękne ilustracje stanowią solidną mieszankę, która zachwyci każdego. Obraz jest niezwykle dynamiczny i pełen emocji. Dzięki temu łatwiej wczuć się w historię młodych detektywów. Widać ruch, uczucia i zmieniające się tempo. Zabawa z tym tytułem jest niezwykle udana. Podobnie do poprzednich tomów sprawdza się świetnie w samodzielnych próbach czytania. Tekst jest duży i wyraźny, a styl pisania autora plastyczny i kreatywny.
Podsumowanie
Operacja Zombie skradła nasze serca. Moje docenia lekkie pióro i zagadki, które wprowadzają dzieciaki w świat tajemnic i kreatywnego myślenia. Rozkoszowałam się również kreską i dynamiką ilustracji. Dzieci dały ponieść się przygodzie i z niecierpliwością przerzucały kolejne strony. Krótkie rozdziały sprawiają, że mały czytelnik nie będzie znudzony lekturą. Jedną z cech serii, którą pokochały dafciki, jest fakt, że sprawy biura detektywistycznego są realne, a także uniwersalne, gdyż dzieciaki rozwiązują sprawy wspólnie, nie kłócąc się o to, kto dał z siebie więcej. Przygoda pełna tajemnic, która uczy dzieci współpracy, kreatywnego myślenia i wpaja zasady, które stworzą z nich niezwykle mądrych i empatycznych dorosłych.




