Gracja Koziołek. Mam przechlapane-Justyna Drzewicka
Patrząc na ludzi dookoła siebie, na pewno stwierdziliście choć raz, że posiadanie hobby to prosta i przyjemna sprawa. Ba nawet jego znalezienie z pewnością jest przygodą, którą warto zapamiętać do opowieści dla wnuków. Tylko to nie zawsze jest takie proste. Tak, wiem, że ja pasje mam, wszak pisze dla was o książkach, które kocham czytać. A więc co ja mogę tam wiedzieć o szukaniu i to takim na już, a właściwie na przyszły wtorek. Może nie mam przechlapane jak Gracja Koziołek, ale całkowicie wczuwam się w jej historię.
Gracja Koziołek. Mam przechlapane.
Gracja, a właściwie Grejs, bo tak mówią na nią wszyscy w okolicy, ma nie mały problem z tym całym hobby. Na jednej z lekcji nauczycielka przytoczyła temat złapania bakcyla i do tego wszystkiego zadała prace na temat posiadanego hobby. Łatwe, prawda? Tyle że Grejs nie złapała dotąd żadnego bakcyla, a tylko tydzień na poszukiwania to stanowczo za mało. Panna Koziołek nie poddaje się i postanawia szybko poszukać hobby, a pomóc jej mają w tym goście Koziołkowa, które prowadzą rodzice dziewczynki. Czy szukanie swojego bakcyla uda się, gdy kozom potrzebny jest na już plac zabaw?
Wśród bohaterów
Koziołkowo to wylęgarnia kozich talentów, ciekawych gości i miejsce niezwykłych wydarzeń. Charakterna Grejs pasuje tu idealnie, choć nie zawsze zdaje sobie z tego sprawę. Jej codzienność sama w sobie jest ekscytująca, a rodzinka składa się z niesztampowych osobowości. Nic dziwnego, że wasze dzieciaki pokochają ją od pierwszej strony. Bystra, zabawna i pełna życia oraz odważnych pomysłów. Gracja Koziołek poważnie podchodzi do szukania hobby, a każda jej próba ciągnie za sobą wydarzenia na skale adaptacji filmowej.
Zresztą nie tylko Gracja zachwyca charakterem i sposobem bycia, ale o tym musicie się przekonać sami. Tu każda postać ma głębie kolorów i zachwyca nimi na każdej stronie. Tata to miłośnik mitologii, Mama kocha jeżdżenie quadem, Babcia prowadzi bloga, a dziadek trenuje psa. To wszystko w otoczeniu niesamowitych kóz, które są wszędzie.
Wśród wrażeń
Gracja Koziołek. Mam przechlapane to książka pełna humoru, odwagi i poszukiwania wiary we własne możliwości. Nasza bohaterka odkrywa nowe umiejętności i talenty z wrodzoną gracją. Jesteśmy pod wrażeniem lekkiego pióra i formy, w jakiej zostały przedstawione losy tej rezolutnej dziewczynki. Bez względu na wiek czy płeć Mam przechlapane czyta się samo i zachwyca z każdym dniem feralnego tygodnia. Czy Grejs znajdzie swojego bakcyla? Musicie przeczytać jej przygody, bo każda ma w sobie to coś.
Podsumowanie
Jak przekonać was, że Gracja Koziołek to nowa przyjaciółka waszych pociech? Jej przygody są zabawne, a dodatkowo uczą, że nie wolno się poddawać, nawet jeśli nic ci nie wychodzi, wspinaczka nie jest dla ciebie, a gra aktorska może przysporzyć kłopotów. To lekka i przyjemna opowieść dla każdego, a już z pewnością miłośników kóz. Tych wszędobylskich, wszystko jedzących i wysoko włażących stworzeń, które czasem gwiazdorzą. Mam przechlapane, bo moje dzieciaki chcą więcej Grejs i jej przygód.
