Kazik i czas przed ekranem-Aleksandra Belta-Iwacz
Zewsząd spoglądają na nas szklane oczy. Świat usiany ekranami przyciąga coraz to młodsze dzieci. Rodziców w tym głowa, by nie poddać się modzie i zdrowo podejść do tematu. Jak go ugryźć by nasze dzieci nie uzależniły się od ekranów, a równocześnie potrafiły korzystać z uroków wiedzy przekazywanej za ich pomocą? Myślę, że Kazik i czas przed ekranem skrywa w sobie niezwykle prostą i jakże zrównoważoną poradę, której przyjrzałam się z bliska.
Kazik i czas przed ekranem.
Każdy rodzić w końcu stanie przed tym wyzwaniem i to naturalne, gdyż świat mknie do przodu i ważne, by nadążać, nie gubiąc przy tym naszego głównego celu, a mianowicie zdrowia naszych pociech. Bajki, gry, reklamy i wszechobecna masowość prostych rozrywek, które mają dać ułudę wolnego czasu rodziców i naukę dzieci. Nie bez powodu mówi się, że nic nie szkodzi, jeśli zachowamy umiar. Tylko jak go odnaleźć, gdy do gry wchodzi nacisk otoczenia? Bo o czym ma opowiadać dziecko, które nie ogląda bajek w telewizji? Autorce udało się odpowiedzieć nie tylko na to pytanie.
Wśród bohaterów
Kazik to chłopiec, z którym twoje dziecko z miejsca mogłoby się zaprzyjaźnić. Mieszka w małym mieście, w dużym bloku. Kocha układać klocki Lego, czytać z mamą książki, grać w piłkę i rysować. Tak, ten rezolutny przedszkolak ma wiele zainteresowań. W tym też bajki i gry na tablecie. W przyszłości chce być strażakiem, a teraz musi poznać pewne reguły. Gdy pięknego wiosennego dnia wracał z mamą z przedszkola, a zaraz po wejściu do domu chciał oglądać telewizje, mama wspomniała o ważnych zasadach. Kazik wraz z rodzicami stworzył regulamin, który miał w sobie mnóstwo dobrych zasad, które tworzyły równowagę.
Wśród ilustracji
Kazik i czas przed ekranem to niezwykła, prosta i mądra opowieść o chłopcu, który nauczył się równowagi tworzonej przez obowiązki i przyjemności. Tekst jest pouczający, ale i mocno realny. Rodzice naszego bohatera tłumaczą mu, dlaczego konieczne są ograniczenia i jak dużo pięknych rzeczy czeka na niego poza ekranami. Nasza książeczka to również ilustracje, które skradają serducha małych czytelników. Mnogość kolorów i widoczne gołym okiem emocje sprawdzają się w połączeniu z wartościową warstwą tekstową. Twarda oprawa i niewielkie rozmiary idealnie pasują do małych rączek.
Osobiście kreska ilustratorki przenosi mnie do dzieciństwa i obrazów towarzyszących serii książek Małgorzaty Musierowicz. Barwne akwarele, ołówki i kredki, których nie da się ominąć. To przygoda, w którą chce się wyruszać raz po raz. Kazik ma nam bowiem wiele do zaoferowania. Kto wie, czego nauczą się twoje pociechy. Z pewnością będzie to genialna zabawa.
Podsumowanie
Kazik i czas przed ekranem to niesamowicie mądry i lekki początek omawiania z dziećmi zasad dotyczących ilości czasu spędzanego przed wszelkimi rodzajami elektroniki. Ta niepozorna książeczka wprowadzi nas w ten świat, w niewymuszony sposób objaśni, od czego zacząć i jak nie zniechęcić dziecka do naszych planów. Genialne w swej prostocie i jakże na czasie. Lekki język, bohater, którego dzieci pokochają i wartość, która zaprocentuje.



